W październiku 2019 Rada Miasta Dębicy przyjęła lobbowaną przez Ordo Iuris Samorządową Kartę Praw Rodzin, która dyskryminuje i wyklucza osoby LGBT+ oraz samotnych rodziców. W związku z tym
samorząd belgijskiej gminy Puurs-Sint-Amands postanowił zerwać ponad 20-letnią współpracę.
W odpowiedzi radni i radne Dębicy stworzyli absurdalny, pełen buty i przytyków list do przedstawicieli i przedstawicielek Puurs, w którym przekonują, że strefy "wolne od LGBT" są fake newsem wymyślonym przez Bartosza Staszewskiego, żądają przeprosin i przywrócenia współpracy oraz wytykają Belgom ich błędy z przeszłości.
Według nich homofobiczna uchwała "
to kłamstwo kolportowane przez aktywistów i media podważające konstytucyjną definicję małżeństwa. Słynne tabliczki z napisem »strefa wolna od LGBT« są wytworem aktywisty, który nielegalnie umieszcza je przy tablicach wjazdowych do polskich gmin, robi zdjęcia i pozoruje wrażenie, że to oficjalne oznakowanie. Rada Miejska w Dębicy wyraża ubolewanie, że samorząd Puurs-Sint-Amands dał się zwieść propagandzie nie mającej oparcia w rzeczywistości".Radni i radne Dębicy wyrzucają Belgom: "na przestrzeni dziejów żaden pochodzenia polskiego kodeks prawny nie penalizował stosunków homoseksualnych – w przeciwieństwie do pozostałych państw Europy, nie wyłączając Belgii. Co więcej, to w Belgii w 1958 r. funkcjonowało »ludzkie zoo«, a belgijski władca Leopold II odpowiada za śmierć i wyzysk rzeszy mieszkańców Afryki w niewolniczej pracy. Rada Miejska w Dębicy przywołuje te fakty historyczne, aby wywołać refleksję u belgijskich partnerów nim ponownie postanowią pouczać innych co do praw człowieka".
Do tego, "Rada Miejska w Dębicy żąda od samorządu
Puurs-Sint-Amands anulowania decyzji o zawieszeniu współpracy bilateralnej oraz oficjalnych przeprosin".
Zachowanie radnych Dębicy komentuje Bartosz Staszewski. "Dulszczyzna autorów, jaśnie państwa radnych Dębicy, z panem inżynierem magistrem na czele, Mateusz Cebula, to przykład polskiego cebulactwa i polskiego dziadostwa. Zero autorefleksji, zero instynktu samozachowawczego, zero czegokolwiek. Jak śmią podli Belgowie pouczać NAS POLAKÓW w prawach człowieka? W końcu to wasz kraj zrodził Leopolda II! Jak śmiecie zrywać z nami współpracę ze względu na dyskryminację osób LGBT?! To są NASZE wewnętrzne sprawy! Macie nas przeprosić! ŻĄDAMY przeprosin! Krzyczy z listu magister inżynier w imieniu rady!".(kb)
Ludzie nie odpowiadają za to co na terenie ich kraju zrobili inni ludzie x lat temu. Za to odpowiadają za swoje czyny dzisiaj. Ergo radni nie mogą mówić że są lepsi bo wśród sprawiedliwych wśród Narodów świata (ludzie pomagający żydom) było najwięcej Polaków, a teraz sami prześladują mniejszości. Czemu tak chętnie piszą o dyskryminacji, a nie wyciągną wniosków dlaczego tyle ludzi od niej odeszło?
Mam wrażenie że ta butność w Polakach przybrała najgorszy wyraz chamstwa. Coś co kiedyś było cechą którą nasz naród się szczycił dziś jest czymś czego można się wstydzić. Takie postawy obserwuje nie tylko u polityków.