Na autora i czasopismo spadła fala krytyki, ze względu na powielanie najbardziej dotkliwych stereotypów. Piotr Tarczyński, mąż Jacka Dehnela opisał je w ten sposób: "W parasłowiańskiej krainie Lendii grupa dzielnych wojów - silnych, odważnych, męskich - ściga "plugawego odmieńca, mężołóżcę, gwałciciela praw boskich i ludzkich", tytułowego Daliana. Po drodze dołączają do nich kolejni wojownicy i wkrótce cała kraina ściga zbrodniarza, który "był niewiastą dla innego" mężczyzny”. Kontynuuje: (…) Wojowie znajdują ładunek - dzieci, porwane przez gejów dla kapłanów-pedofilów w zamian za azyl na wyspie. "Odmieńcy (...), wszystko czego pragną, to dzieci". Niedoszłe ofiary pedofilów znajdują schronienie u boju lędzickich wojów, którzy nauczą ich jak posługiwać się toporem – zapewne w celu odrąbywania głów odmieńcom".
Redakcja periodyku zdecydowanie zareagowała na sytuację. W specjalnym oświadczeniu napisali, że publikacja opowiadania Komudy niefortunnie zbiegła się z narastającą nagonką na osoby LGBT i przez to została źle odebrana. Zadeklarowali również wydanie specjalnej, "tęczowej" edycji magazynu.
Jak obiecali tak zrobili. Listopadowy numer "Nowej Fantastyki" poświęcony jest queerowej tematyce. Na okładce możemy zobaczył młodego chłopaka z tęczową torbą na ramieniu, który przeglądając się w lustrze, ociera łzy. Jednak w odbiciu pojawiają się kultowe postacie z czołowych wydawnictw, m. in. Ciri, Ursula, czy Harley Queen. Na samej górze widnieje napis: "Z fantastyką nigdy nie jesteś sam".
W numerze znajdziemy:
Proza: Jabłoński, Gołkowski, Anders, Niziołek, Szpara, Wolfmoor, Reed.
Publicystyka: Samuel Delany, "Rocky Horror Picture Show", afrofuturyzm, tęczowi złoczyńcy, LGBT z lamusa, najdziwniejsza historia szpiegowska.
(kb)
Poniedziałek, 06.07.2020 Nowa Fantastyka przeprasza za opowiadanie Jacka Komudy, powielające homofobiczne stereotypy
Piątek, 09.02.2007 Najnowsza "Replika" już w klubach!
Poniedziałek, 26.11.2012 40 nr "Repliki" dostępny od piątku!
Poniedziałek, 16.07.2012 Całujący się faceci, Madonna i "gejowski dom kultury" w Krakowie
Poniedziałek, 21.05.2012 Kasia Adamik, wyoutowani sportowcy i lesbijskie wiersze
Też kupie
Jak znajdę
Co do mojego wieku i innych elementów mojego portretu imaginacyjnego, nasmarowanego przez 'shingao' - to kulą w płot, jak zresztą reszta komentarzy tego osobnika.
Cóż, Nowa Fantastyka, to nie Fantastyka, a Jerzy Rzymowski to nie Adam Hollanek.
Dziadzio Czaruś znowu marudzi, że dzisiejszy świat, to nie to samo co świat kiedy jego życie kwitło. Na ulicach był porządek pilnowany przez milicję. Można było być na bieżąco ze wszystkimi nowościami książkowymi (bo było ich mniej). Wchodząc do sklepów nie dostawało się zawrotów głowy od wielości produktów. Dziadzio Czaruś, jako członek PZPR, był kimś. Z ekscytacją czekało się na nadchodzące mejle, tzn. listy. No i te romantyczne randki gejowskie w publicznych toaletach i parkach!
Cóż, Nowa Fantastyka, to nie Fantastyka, a Jerzy Rzymowski to nie Adam Hollanek.
Na tej zasadzie to należałoby cały zachód przekreślić: przecież kiedyś związki jednopłciowe, aborcja, zmiana płci nie były tam legalne.
Każda zmiana na plus jest pozytywna :)