Nowa Fantastyka opublikowała w najnowszym numerze opowiadanie Jacka Komudy, w którym autor tworzy swoich bohaterów na największych i najbardziej dotkliwych stereotypach, związanych z osobami LGBT. Magazyn przeprosił za opublikowanie treści uderzających w osoby LGBT i zaprosił queerowych artystów do współpracy. Wpis redakcji podzielił środowisko fantasty.
Nowa Fantastyka to już kultowy magazyn, o którym śmiało można powiedzieć, że od dekad przybliża nam oblicza polskiej i zagranicznej sceny literackiej fantasy i science-fiction.
W lipcowym numerze ukazało się na jego łamach opowiadanie Jacka Komudy, czołowego fantasty, który od lat związany jest z pismem.
Publikacja opowiadania
"Dalian, będziesz ćwiartowany!" przysporzyła magazynowi problemów, ze względu na tematyką w nim podjętą. Komuda zawarł w nim wszystkie możliwe negatywne stereotypy, jakie można mieć w stosunku do osób LGBT.
Streścił to Piotr Tarczyński, prywatnie partner Jacka Dehnela: "W parasłowiańskiej krainie Lendii grupa dzielnych wojów - silnych, odważnych, męskich - ściga "plugawego odmieńca, mężołóżcę, gwałciciela praw boskich i ludzkich", tytułowego Daliana. Po drodze dołączają do nich kolejni wojownicy i wkrótce cała kraina ściga zbrodniarza, który "był niewiastą dla innego" mężczyzny”. Kontynuuje: (…) Wojowie znajdują ładunek - dzieci, porwane przez gejów dla kapłanów-pedofilów w zamian za azyl na wyspie. "Odmieńcy (...), wszystko czego pragną, to dzieci". Niedoszłe ofiary pedofilów znajdują schronienie u boju lędzickich wojów, którzy nauczą ich jak posługiwać się toporem – zapewne w celu odrąbywania głów odmieńcom".
Po publikacji tekstu na magazyn wylała się fala krytyki. Internauci oraz internautki wytykają Nowej Fantastyce, że w trakcie kampanii prezydenckiej i nagonki na osoby LGBT, przyczyniają się do utrwalania negatywnych stereotypów.
Redakcja magazynu stanowczo zareagowała na te oskarżenia.
Wesprzyj Queer.pl - najstarszy portal LGBT w Europie
Dziś bardziej niż kiedykolwiek potrzebujemy własnego głosu w Internecie. Daliśmy radę przez 24 lata - z Waszą pomocą przetrwamy także ten ciężki okres. Równocześnie utrzymanie takiego projektu jeszcze nigdy nie było tak trudne.
Zobacz jak wspomóc QUEER.PL "Tekst Jacka Komudy odebraliśmy jako wyeksponowanie właśnie tych wszystkich nienawiści zatruwających ludzi, które są w stanie skazić każdego w swoim zasięgu, bez względu na stronę. Niestety, został odczytany inaczej, uznany za atak na homoseksualistów i propagowanie kłamliwych stereotypów na ich temat. Sytuację pogorszył fakt, że publikacja zbiegła się w czasie z kampanią wyborczą, w której trwa brutalna nagonka na ludzi o innych orientacjach seksualnych. W sytuacji, gdy po miastach bezkarnie jeżdżą samochody z głośnikami, z których sączy się jad ohydnej antygejowskiej propagandy, publikację tego opowiadania można było zinterpretować jako kolejny atak – to zrozumiałe, nawet jeśli nie taka była nasza intencja, co kolejny raz stanowczo podkreślam" - napisali na swoim profilu facebookowym.W ramach przeprosin redakcja zgłasza się bezpośrednio do środowiaska LGBT i zaprasza queerowych autorów i autorki do przygotowania wspólnego, nowego numeru. "Dlatego
zaproponowaliśmy twórcom ze środowisk queerowych wspólne przygotowanie numeru naszego miesięcznika, w którym znajdą się teksty literackie i publicystyczne pisane przez autorów LGBT+ lub poświęcone tej tematyce. Mamy nadzieję, że pozwoli on miłośnikom fantastyki spojrzeć na świat – ten nasz i ten fantastyczny ‒ z innej perspektywy. Lepiej zrozumieć punkt widzenia osób nieheteronormatywnych ‒ ich potrzeby, nadzieje, obawy".
Dodają: "Tęcza jest symbolem przymierza i nadziei.
Mamy nadzieję, że ten planowany numer będzie pierwszym krokiem ku wzajemnemu zrozumieniu w fandomie, ku większej tolerancji, empatii i życzliwości".
Nie wszystkim spodobał się gest Nowej Fantastyki w stosunku do osób LGBT. Inny, znany pisarz fantasy - Jacek Piekara - dostrzega w nim nadmierną poprawność polityczną.
(kb)
Tu nie chodzi o przedstawienie LGBT od tak w złym światle, tylko w w złym i jednocześnie stereotypowym. Gej złodziej, morderca, oszust to nie to samo, co gej urządzający łapankę dzieci dla pedofilów. Tym bardziej teraz. Napisanie tego tekstu w tym momencie to popłynięcie z nurtem i wsparcie propagandy, że gej=pedofil.
Ale mówimy o literaturze nie o publicystyce... Wg mnie postać geja urządzającego łapankę dzieci dla pedofilów jest dopuszczalna w fikcyjnym utworze. Takie argumenty, że to wspera obrzydliwą propagandę anty-homo są podobne do tych, że gry komputerowe, w których jest przemoc wywołują potem akty przemocy i dlatego powinny być zakazane. Czy rzeczywiście wzbudzają przemoc? Pewnie u niektórych, niedojrzałych lub już skrzywionych tak. Czy powinny być zakazane? NIE! Podobnie literatra. Czy spaliłbyś Lolitę Nobokova bo to powieść "pedofilska"?
Ja uważam, że w literaturze (i sztuce ogólnie) nie powinno być cenzury, co nie oznacza, że NF powinna wszystko drukować, od tego są redaktorzy żeby oddzielić ziarna od plew. Dobra sztuka się obroni sama, szmira i tania propaganda znajdzie co najwyżej chwilowy poklask u tych mniej inteligentnych.
Tu nie chodzi o przedstawienie LGBT od tak w złym światle, tylko w w złym i jednocześnie stereotypowym. Gej złodziej, morderca, oszust to nie to samo, co gej urządzający łapankę dzieci dla pedofilów. Tym bardziej teraz. Napisanie tego tekstu w tym momencie to popłynięcie z nurtem i wsparcie propagandy, że gej=pedofil.
--Oscar Wilde (Portret Doriana Graya)
Nie czytałam tego odpowiadania, więc się nie wypowiem na jego temat. Jestem jednak zdania, że samego faktu przedstawienia osób homoseksualnych w złym świetle w fikcyjnym utworze nie można uznać za jednoznacznie negatywny, nawet jeśli autor jedzie ostro po bandzie (a w tym przypadku chyba tak było).
Możliwe, że opowiadanie jest miałką i denną wypociną, której wyłącznym celem jest propaganda, szokowanie czy wzbudzanie nienawiści - wtedy jest to literatura "zła". Ale możliwe, że wcale tak nie jest. Od krytyków literackich oczekiwałabym, że skupią się raczej na tym aspekcie.
Absolutnie polecam Strugacckich!
Taka literatura Ciebie pociąga? O gwałceniu dzieci?
Bo Vandermeer jest dobrym pisarzem i myślącym człowiekiem,a nie miernotą.która się wybiła na uprzedzeniach i zacofaniu części środowiska...
LOL