Dzisiaj pierwszy dzień Światowego Tygodnia Widzialności Osób Aseksualnych. To inicjatywa organizacji AVEN, zrzeszającej osoby aseksualne i działającej na rzecz szerzenia świadomości na temat aseksualności.
Aseksualność to czwarta orientacja psychoseksualna, która polega na trwałym braku pociągu seksualnego wobec innych osób. Nie należy mylić aseksualności z celibatem, awersją seksualną czy też antyseksualizmem. Osoby aseksualne mogą się zakochiwać, odczuwać pociąg romantyczny do osób tej samej lub innej płci oraz tworzyć związki i zakładać rodziny.
Pojęcie to nie jest jednorodne. Część osób identyfikuje się ze
strefą szarości (Gray-A), czyli osób o bardzo słabym pociągu seksualnym.
Demiseksualność to z kolei odczuwanie pociągu seksualnego dopiero po nawiązaniu wcześniejszej bliskiej więzi emocjonalnej.
Z tej okazji Stowarzyszenie Asfera przygotowało kampanię billboardową pod hasłem #nienaprawiajmnie, która ruszyła 15 października, a tablice pojawiły się w trzech miastach: Warszawie, Łodzi i Gdańsku. Dodatkowo przygotowano również specjalny klip filmowy.
Drogie osoby aseksualne, pokażcie się! Życzymy Wam widoczności w społeczeństwie, także wśród osób LGBT oraz miłości i akceptacji.
(jg)
Fakt, bo gwałty korekcyjne, fareszowanie hormonami, antydepresantami czy innymi psychotropami przez lekarzy, wyzywanie od dziwolągów, pruderyjnych, dziecinnych, chorych, złamanych, skrzywdzonych, wyśmiewanie się z "niedojrzałości", insynuowanie traumy czy przemocy w dzieciństwie, ciągłe bycie porzucanym w związkach przez brak seksu/inicjacji seksu/oznak pociągu stricte seksualnego to nic.
Całkowicie nie poruszając tematu osób, których orientacja nie jest heteroromantyczna.
Poza tym, od kiedy należenie do społeczności równa się z wyścigiem o to, kto jest bardziej prześladowany?
Nie zgadzam sie.... Katole promuja absurdalizm, a nie naklaniaja do demiseksualizmu.
Wyłącznie heteroseksualną demiseksualność.