Dziś bardziej niż kiedykolwiek potrzebujemy własnego głosu w Internecie. Daliśmy radę przez 24 lata - z Waszą pomocą przetrwamy także ten ciężki okres. Równocześnie utrzymanie takiego projektu jeszcze nigdy nie było tak trudne.
Zobacz jak wspomóc QUEER.PLOstrzega: "prowadzi to do niebezpiecznego tolerowania mowy nienawiści i wykluczenia oraz wzrostu poziomu agresji. Konieczna jest zarówno reakcja społeczna, jak i podjęcie kroków prawnych przez poszczególnych obywateli.
Pozew został opatrzony opinią językoznawczą, według której "analizowane wypowiedzi mają charakter homofobiczny, jednoznacznie wykluczający i dyskryminacyjny, a ponadto wprowadzają odbiorców komunikatów w błąd (poznawczy), przedstawiając zagadnienia dotyczące seksualności człowieka niezgodnie z normami naukowymi".
"Nie możemy się godzić na dehumanizację żadnej grupy społecznej. Prawa człowieka nie są przywilejem arbitralnie przyznawanym według kaprysu władzy" - dodaje mecenaska Gregorczyk-Abram.
Prof. Urbanik domaga się od Przemysława Czarnka: przeprosin za swoje słowa na antenie telewizji TVP oraz TVN, a także w dwóch wiodących dziennikach prasowych. Ponadto chce, aby przekazał na organizację Miłość nie Wyklucza kwotę 20 tys. złotych.
(kb)
Wtorek, 24.09.2019 Zbigniew Rau postawił osoby LGBT na równi z pedofilią i zoofilią
Wtorek, 29.01.2019 Czy wojewoda lubelski głosił "poniżające i niezgodne z prawdą naukową" słowa?
Środa, 28.09.2022 Przemysław Czarnek "przeprasza" za obrażanie osób LGBTQ+: Moją intencją nie było urażenie kogokolwiek
Poniedziałek, 21.02.2022 "Każdy człowiek, który nago chodzi po ulicy, jest nienormalny" - Czarnek nie przeprosi za słowa o osobach LGBTQ+?
Wtorek, 23.06.2020 Czarnek o LGBT: nierówni ludziom normalnym. Czy KUL wyciągnie konsekwencje?
W dodatku osoby homo nie tolerują osób bi i trans
Nie powinno być bifobi i trans fobi w środowisku lgbt
Powinniśmy się wspierać jako osoby innych orientacji
No wiesz... ja widzę wiele, wiele złego w wypowiedziach niektórych gejów :P MarLuk, don_diego, niejaki Karol K. ... xD
Chciałbym się mylić, ale cóż...
A mi się wydaje że obrali bardzo dobrą strategię:
To nie jest dyskusja na poziomie czy ktoś się poczuł urażony, tylko czy wypowiedź jest zwykłą dyskryminacją sprzeczną z nauką czy nie.
Ale wiesz, że prawo polskie nie chroni przed zniewagą ze względu na orientację seksualną?
To może wprost, poseł poświadczył nieprawdę publicznie na skutek czego ktoś może czuć się zagrożony. Za świadczenie nieprawdy pełniąc funkcję publiczną już można odpowiadać.
O tym, że nie chroni to wiem. Dowiedziałam się że nawet w bardzo ekstremalnych przypadkach policja i prokuratura oleje takie coś.
Ym... nie jestem prawnikiem, ale o ile się orientuję, to "świadczenie nieprawdy" jest przestępstwem tylko w postępowaniu sądowym i zeznając na policji - tak o można sobie mówić co się chce i to nie jest - niestety - karalne.
To zależy. Nie wiem jak dokładnie wyglądają przepisy odnośnie posłów. Jednak jeśli ktoś zasłania się tytułem naukowym i zwyczajnie łże na czyjąś szkodę to jest na to paragraf z postępowania cywilnego. Przy pełnieniu funkcji publicznych jest szereg przepisów które wymagają nieco innego postępowania. O tyle o ile więzienia za to nie dostanie o tyle publiczne przeprosiny i rekompensata finansowa jest czymś realnym. Ogólnie wielu polityków miało już sądowe wyroki publicznych przeprosin. Z tym że zawsze były odnośnie pojedynczych osób, teraz sprawa jest bardziej złożona ale można być dobrej myśli.
Chciałbym się mylić, ale cóż...
A mi się wydaje że obrali bardzo dobrą strategię:
To nie jest dyskusja na poziomie czy ktoś się poczuł urażony, tylko czy wypowiedź jest zwykłą dyskryminacją sprzeczną z nauką czy nie.
Ale wiesz, że prawo polskie nie chroni przed zniewagą ze względu na orientację seksualną?
To może wprost, poseł poświadczył nieprawdę publicznie na skutek czego ktoś może czuć się zagrożony. Za świadczenie nieprawdy pełniąc funkcję publiczną już można odpowiadać.
O tym, że nie chroni to wiem. Dowiedziałam się że nawet w bardzo ekstremalnych przypadkach policja i prokuratura oleje takie coś.
Ym... nie jestem prawnikiem, ale o ile się orientuję, to "świadczenie nieprawdy" jest przestępstwem tylko w postępowaniu sądowym i zeznając na policji - tak o można sobie mówić co się chce i to nie jest - niestety - karalne.
xD Fajnie by było, gdyby tak było.
Chciałbym się mylić, ale cóż...
A mi się wydaje że obrali bardzo dobrą strategię:
To nie jest dyskusja na poziomie czy ktoś się poczuł urażony, tylko czy wypowiedź jest zwykłą dyskryminacją sprzeczną z nauką czy nie.
Ale wiesz, że prawo polskie nie chroni przed zniewagą ze względu na orientację seksualną?
To może wprost, poseł poświadczył nieprawdę publicznie na skutek czego ktoś może czuć się zagrożony. Za świadczenie nieprawdy pełniąc funkcję publiczną już można odpowiadać.
O tym, że nie chroni to wiem. Dowiedziałam się że nawet w bardzo ekstremalnych przypadkach policja i prokuratura oleje takie coś.