Wtorek, 25.08.2020, Aktualizacja: Środa, 01.04.2026
Projekt karzący więzieniem za edukację seksualną ponownie rozpatrywany! Trwają prace w komisji ds. zmian w kodyfikacji
W ciszy i z daleka od kamer wraca temat edukacji seksualnej. Projekt obywatelski "Stop pedofilii", autorstwa Fundacji Pro - Prawo do Życia, pod którym zebrano 265 tys. podpisów, jest rozpatrywany przez komisję nadzwyczajną do spraw zmian w kodyfikacjach.
"Rozpoczynamy procedury mające na celu merytoryczne rozpoznanie tego projektu" – mówił dla "Rzeczpospolitej" poseł Piotr Sak z Solidarnej Polski, szef komisji nadzwyczajnej do spraw zmian w kodyfikacjach.
Warto przypomnieć, że w projekcie jest mowa o karze 2 lat pozbawienia wolności za "propagowanie lub pochwalanie podejmowania przez małoletniego obcowania płciowego", jeśli jest ono publiczne, lub jeśli robią to osoby zajmujące stanowiska związane "z wychowaniem, edukacją, leczeniem małoletnich lub opieką nad nimi albo działające na terenie szkoły lub innego zakładu lub placówki oświatowo-wychowawczej lub opiekuńczej". Zwróćmy uwagę, że w ustawie mowa jest o małoletnich - to znaczy osobach poniżej 18 roku życia. W Polsce wiek przyzwolenia na aktywność seksualną wynosi 15 lat.
5-ego sierpnia projekt trafił do komisji nadzwyczajnej do spraw zmian w kodyfikacjach. Wówczas została powołana podkomisja stała do spraw nowelizacji prawa karnego, której przewodniczącym został poseł PiS Bartłomiej Wróblewski. Poseł Sak zapowiedział, że podkomisja będzie "w sposób drobiazgowy, pedantyczny weryfikowała wszelkie kwestie związane z projektowanym aktem normatywnym".
"Na pewno pan przewodniczący zleci opinie dające możliwość pełnej oceny projektu. Na razie nie ma stanowiska kierunkowego, są procedury merytoryczne" – komentował Sak dla "Rzeczpospolitej". Według niego skierowanie "Stop pedofilii" do prac podkomisji jest działaniem rutynowym, jednak w przypadku rządów PiS, takie działania dotyczą wszystkich, kontrowersyjnych projektów.
"Wszystkie projekty światopoglądowe mogą zostać wyjęte z zamrażarki w momencie, w którym posłużą PiS, a projekt "Stop pedofilii" rzeczywiście chyba jako pierwszy. Wisi nad nami niczym miecz Damoklesa, szczególnie że temat edukacji seksualnej ostatnio powraca w retoryce polityków partii rządzącej" - komentuje Wanda Nowicka z Lewicy.
(kb)
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT
Ale I'm nie zależy ani na kraju, ani na tym żeby robić co słuszne. Oni chcą władzy i pieniędzy.
Najpierw Ziobro mieszał w jednym kotle i nie wyszło, potem wziął drugi i też nie, to teraz próbuje w trzecim.
Zbyszek! Zawsze byłeś, jesteś i będziesz zerem.