Już
23-ego lipca na sesji Rady Miejskiej we Wrocławiu, radni i radne pochylą się nad wprowadzeniem Samorządowej Karty Praw Rodzin, lobbowanej przed ultrakonserwatywną organizację Ordo Iuris.
"W imieniu Zjednoczenia Chrześcijańskich Rodzin petycja w sprawie podjęcia przez Radę Miejską Wrocławia uchwały w sprawie przyjęcia "Samorządowej Karty Praw Rodzin"
jako wyrazu ochrony wartości poświadczonych w Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, w tym ochrony rodziny, małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny, rodzicielstwa i macierzyństwa, prawa do ochrony życia rodzinnego, prawa rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami oraz prawa dziecka do ochrony przed demoralizacją" - czytamy w projekcie uchwały.
Czy Wrocław faktycznie przyjmie homofobiczną, dyskryminującą uchwałę? W chwili obecnej trudno jest z góry przewidzieć rozwiązanie tej sprawy, niemniej prezydent miasta,
Jacek Sutryk, wielokrotnie opowiadał się za prawami osób LGBT+ i patronował Marszowy Równości w tym mieście.
Dodatko w marcu wiceprezydent, Sebastian Lorenc, w odpowiedzi na rosnącą w Polsce ilość samorządów "wolnych od LGBT", zasugerował, że Wrocław mógłby się wyróżnić strefom "przyjazną LGBT".
Lorenc napisał na Twitterze: "Prymitywne i odrażające stanowiska niektórych samorządów niszczą wizerunek Polski na świecie, czyniąc nas przedmurzem cywilizacji. Korci mnie, żeby zaproponować wrocławskim radnym przyjęcie uchwały 'Wrocław – strefa przyjazna LGBT'".
(kb)