Kandydat Lewicy na prezydenta - Robert Biedroń - poinformował na konferencji prasowej o złożeniu do sejmu projektów ustaw o równości małżeńskiej oraz związkach partnerskich. Pierwsza z nich została przygotowana przez stowarzyszenie Miłość Nie Wyklucza. "Wierzę, że za niedługo dożyjemy takich dni, kiedy każdy będzie mógł stanąć przed urzędnikiem stanu cywilnego i powiedzieć to sakramentalne 'tak'" - mówił Biedroń. To pierwszy raz kiedy polski parlament zajmie się ustawą o równości małżeńskiej.
Ustawa o równości małżeńskiej została przygotowana przez stowarzyszenie Miłość Nie Wyklucza. "W 2013 roku, kiedy ogłosiliśmy walkę o równość, w Sejmie toczyła się debata nad żenująco pustą, prawie nieistniejącą ustawą o związkach, która miała dużą szansę zostać przegłosowana. Dziś, w 2020 roku, mamy w Sejmie ustawę o pełnej równości i zero szans na jej sukces. Mimo sytuacji nagonki politycznej i wykorzystywania nas jako narzędzia w kolejnych kampaniach wyborczych, jesteśmy dziś szczęśliwi, bo ta ustawa w Sejmie to olbrzymi krok na drodze do równości. Z tego punktu nie ma już odwrotu – i dobrze. Nie rozstrzygamy, czy moment kampanii prezydenckiej to odpowiedni czas na tego typu działanie - nie jesteśmy partią ani sztabem. To nie nasza decyzja. Naszym obowiązkiem jest natomiast przypominanie o naszych rodzinach, które zasługują na bezpieczeństwo" - komentują aktywiści i aktywistki z MNW w przesłanym oświadczeniu.
"Dziś, mimo całej nagonki, pozwalamy sobie na chwilę radości z sukcesu całej naszej społeczności i wszystkich osób, które walczą o prawdziwą równość. Wierzymy, że jest to kolejny krok, który zbliża nas do momentu, w którym będziemy mogli odetchnąć pełną piersią, bez strachu o przyszłość" - dodają na koniec.
Sam Biedroń komentując złożenie projektów ustaw do sejmu powiedział: "Wierzę, że za niedługo dożyjemy takich dni, kiedy każdy będzie mógł stanąć przed urzędnikiem stanu cywilnego i powiedzieć to sakramentalne 'tak'. To naprawdę ważny moment dla polskiej demokracji i polskiego społeczeństwa obywatelskiego". Kandydat Lewicy zaapelował również do Rafała Trzaskowskiego oraz Szymona Hołowni, aby opowiedzieli się za ustawą o równości małżeńskiej. "Niech równość oznacza równość" - dodał na koniec polityk.
(pk)
Wtorek, 05.02.2019 Biedroń lakmusowy
Czwartek, 12.10.2023 15.10: mamy wreszcie prawdziwy wybór, ale o sytuacji LGBTQ może zdecydować ktoś inny
Piątek, 01.09.2023 Tusk o związkach partnerskich: „uznaję je za priorytet”, Lewica chce równości małżeńskiej. Co na to inne partie?
Niedziela, 31.05.2020 Oliwa do ognia: dzielą i rządzą
Czwartek, 14.11.2019 Powołano Parlamentarny Zespół do Spraw Równouprawnienia Społeczności LGBT+
Robert w tej kwestii akurat jest wiarygodny i konsekwentny.
Z obecnych pretendentów najmniej wierzę Krzysztofowi Ibiszowi, pardon, temu drugiemu z TVN...
Wiesz, teoretycznie ustawa o mowie nienawiści i zbrodniach z nienawiści jest łatwiejsza do uchwalenia niż równość małżeńska, ale... no cóż, większość ma PiS, więc nic z tego nie przejdzie tak czy siak, można więc choćby pokazać na 100% w co się wierzy i jakiej Polski się chce, czyż nie?
Troszkę się boję poziomu "debaty" w parlamencie, także ze strony polityków PO... :/
Ja się tego obawiam najbardziej
E tam, jak dziś się cieszę, że to wreszcie padło dosłownie, a nie tylko w obietnicach :)
Kiedyś się doczekamy
Troszkę się boję poziomu "debaty" w parlamencie, także ze strony polityków PO... :/
Ja się tego obawiam najbardziej