Wykluczająca osoby LGBTQ Samorządowa Karta Praw Rodzin lobbowana przez skrajnie prawicową organizację Ordo Iuris przepadła w Siedlcach za sprawą jednej niepokornej radnej Prawa i Sprawiedliwości - Iwony Orzełowskiej. "Nie mogę głosować za uchwałą, która może skrzywdzić chociaż jedną osobę" - oświadczyła samorządowczyni.
Jednak za sprawą Iwony Orzełowska (PiS) sytuacja zmieniła się diametralnie. Jedna niepokorna radna wystarczyła do utopienia projektu. Skąd ten brak dyscypliny partyjnej?
"Jestem katoliczką, dla mnie wyznacznikiem jest Katechizm Kościoła Katolickiego. Mam tu najnowsze wydanie, aprobowane przez obecnego papieża" - powiedziała Orzełowska i zacytowała fragmenty katechizmu.
"W przypisie 1934: '(...) wszyscy ludzie cieszą się równą godnością'; W przypisie 1935: '(...) wszelka dyskryminacja w zakresie fundamentalnych praw osobowych, czy to społeczna czy kulturalna z powodu płci, rasy, koloru skóry, pozycji społecznej, języka czy religii powinna być przezwyciężona jako sprzeczna z zamysłem bożym'; w 2358. 'pewna liczba mężczyzn i kobiet przejawia skłonności homoseksualne. Skłonność taka obiektywnie nieuporządkowana, stanowi dla większości z nich trudne doświadczenie. Powinno się ich traktować, te osoby, z szacunkiem, współczuciem i delikatnością. Powinno się unikać wobec nich oznak jakiejkolwiek niesłusznej dyskryminacji'.
"Nie mogę głosować za uchwałą, która może skrzywdzić chociaż jedną osobę. Mając katechizm Kościoła jako podstawę, mając w Polsce konstytucję, która broni każdego obywatela, a jako siedlczanka, mając doświadczenie z bardzo dobrymi samorządowcami, kuratorami, ludźmi opieki społecznej, twierdzę, że nie ma powodu uchwalania dodatkowych dokumentów, które miały chronić rodzinę, ale mogłyby komuś zaszkodzić – oświadczyła na koniec Orzełowska.
Samorządowa Karta Praw Rodzin została odrzucona. Za jej przyjęciem zagłosowało 10 radnych - wszyscy z Prawa i Sprawiedliwości. 11 radnych, wśród nich Orzełkowska, było przeciwnych. 1 radna z PiS nie głosowała, a 1 osoba była nieobecna.
Dziś bardziej niż kiedykolwiek potrzebujemy własnego głosu w Internecie. Daliśmy radę przez 24 lata - z Waszą pomocą przetrwamy także ten ciężki okres. Równocześnie utrzymanie takiego projektu jeszcze nigdy nie było tak trudne.
Zobacz jak wspomóc QUEER.PL
(pk)
Czwartek, 20.08.2020 "Spór zniknie, ciemnota zostanie". Rozmowa z Iwoną Orzełowską, radną z listy PiS, która zablokowała przyjęcie karty Ordo Iuris
Poniedziałek, 01.06.2020 Siedlecki biskup ubolewa nad odrzuceniem Samorządowej Karty Praw Rodzin
Piątek, 24.01.2020 Województwo Łódzkie przyjmie Samorządową "Kartę Praw Rodzin"?
Piątek, 13.12.2019 W Nowym Sączu przyjęto uchwałę uderzającą w osoby LGBTQ
Piątek, 24.09.2021 Łódzkie nie chce rezygnować z uchwały "anty-LGBT": Nasze województwo jest na liście wstydu
Może ja się niezbyt precyzyjnie wyraziłem, ale my nadal się nie rozumiemy. Ja tej radnej nie nazwałem konformistką.
Ok.
Może ja się niezbyt precyzyjnie wyraziłem, ale my nadal się nie rozumiemy. Ja tej radnej nie nazwałem konformistką.
Nie trafiłeś z zarzutem. Jej biblia, to nie moje klimaty, ale dziękuję tej Pani za przekaz.
To nie zrozumiałeś do czego się odnosiłem. Moje zdanie jest podobne jak o Godek, Terlikowskim czy Marku Jurku. To są (prawdopodobnie) osoby szczerze wierzące w swoją religię i w swoje wartości. Dlatego są mniej sterowalni i mniej użyteczni dla PiS.
W kwestii wiary w swoje wartości i postępujący mniej użytecznie dla PiS, byciem mniej sterownym, jak to opisałeś, zgadzam się w 100%, róznica taka, że nie jest to komformizm. Do tego jednego słowa (ale ważnego) się "przyczepiłem".
Sam napisałeś, oni w to wierzą, więc nie piszmy, że robią to, jak komformiści, dla korzyści, bo akurat oni, jak sam zaznaczyłeś robią to dla swoich wartości, choćby były one dla nas obce i szkodliwe.
Nie trafiłeś z zarzutem. Jej biblia, to nie moje klimaty, ale dziękuję tej Pani za przekaz.
To nie zrozumiałeś do czego się odnosiłem. Moje zdanie jest podobne jak o Godek, Terlikowskim czy Marku Jurku. To są (prawdopodobnie) osoby szczerze wierzące w swoją religię i w swoje wartości. Dlatego są mniej sterowalni i mniej użyteczni dla PiS.
Czemu? To nie tak, że każdy z prawicy jest homofobem, tak samo jak nie każdy z lewicy toleruje homo :)
Zapewne nie każdy członek NSDAP był antysemitą i nie każdy członek z PZPR był komunistą. Niektórzy byli po prostu konformistami.
IMHO, akurat ta decyzja pokazała, że ta Pani nie jest komformistką, bo zagłosowała wyraźnie wbrew linii jej partii, więc jest spalona. Pokazała "jaja", a mogła zagłosować "za" i mieć posadę dla siebie lub jej dzieci.
Nie trafiłeś z zarzutem. Jej biblia, to nie moje klimaty, ale dziękuję tej Pani za przekaz.
I wzajemnie.
Kiedyś wisiały portrety Stalina/Lenina/Bieruta, a dziś wiszą krzyże, Jan Paweł II, albo inni wodzowie z tamtej bajki.