Rządy Polski Rosji i Kataru domagają się usunięcia zapisów mówiących ochronie uczestników i uczestniczek pokojowych zgromadzeń przed przemocą motywowaną homofobią i mizoginią z Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych.
Międzynarodowy Pakt Praw Obywatelskich i Politycznych wprowadzono w 1973 roku i jak dotąd został ratyfikowany przez 173 państwa, w tym Polskę. Precyzuje zakres obowiązków rządów wobec ochrony uczestników i uczestniczek pokojowych zgromadzeń. Uwagi Ogólne nr 37 mają zostać przyjęte po zakończeniu drugiego czytania, które odbędzie się na przełomie czerwca i lipca bieżącego roku.
OKO.press informuje, że polski rząd "zasugerował usuniecie zdania, które podkreśla obowiązek ochrony uczestników zgromadzeń przed atakami homofobicznymi, na tle seksualnym i związanymi z uprzedzeniami wobec płci". Zdaniem cytowanego profesora Michaela Hamiltona z Uniwersytetu Środkowoeuropejskiego pełniącego funkcję eksperta Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy, w projekcie uwag ogólnych odniesiono się "do konkretnych przykładów niepowodzeń państw w zakresie zagwarantowania odpowiedniej ochrony uczestników marszów równości przed przemocą motywowaną uprzedzeniami ze względu na orientację seksualną i płeć. Zaletą projektu Uwag Ogólnych jest to, że nie tylko podkreślają generalny obowiązek państw do ułatwiania zgromadzeń i ochrony tych, którzy chcą w nich uczestniczyć, ale również naświetlają współczesne praktyki i związane z nimi problemy".
Dziś bardziej niż kiedykolwiek potrzebujemy własnego głosu w Internecie. Daliśmy radę przez 24 lata - z Waszą pomocą przetrwamy także ten ciężki okres. Równocześnie utrzymanie takiego projektu jeszcze nigdy nie było tak trudne.
Zobacz jak wspomóc QUEER.PL
Zdaniem OKO.press przykładem takiego niepowodzenia władzy w zakresie ochrony pokojowych zgromadzeń ma być m.in. zeszłoroczny Marsz Równości w Białymstoku, którego uczestnicy i uczestniczki zostali zaatakowani przez kontramnifestantów. Doszło do wielu pobić motywowanych homofobią, a policja zatrzymała kilkadziesiąt osób.
Po tych wydarzeniach Minister Edukacji Narodowej Dariusz Piontkowski sugerował w jednym z wywiadów dla TVN24, że biorąc pod uwagę skalę tych wydarzeń, należy rozważyć "czy w przyszłości tego typu imprezy (marsze równości, przyp. red.) powinny być organizowane".
Przy czym obowiązkiem władzy jest ochrona pokojowego zgromadzenia przed ewentualną agresją kontrmanifestantów, która nie może być powodem do zakazywania organizacji legalnych demonstracji jak do tej pory wielokrotnie próbowali to uczynić włodarze niektórych miast.
Katar, państwo w którym za homoseksualność karze się śmiercią, w swoich uwagach zasugerował wykreślenie orientacji seksualnej jako możliwą podstawę dyskryminacji. Rosja natomiast zasugerowała, że wyróżnianie kilku grup (w tym osób nieheteronormatywnych) jako dodatkowo narażonych na agresję, może prowadzić do "powstania uprzywilejowanego reżimu ochrony".
Pełna treść artykułu OKO.press znajduje się pod tym LINKIEM.
(pk)
Piątek, 15.05.2020 Założyciel Ordo Iuris nowym p.o. prezesa Sądu Najwyższego!
Wtorek, 08.10.2019 Uchwały "anty-LGBT" - wszystko, co musicie o nich wiedzieć
Poniedziałek, 10.12.2018 10 grudnia - Międzynarodowy Dzień Praw Człowieka
Środa, 11.06.2025 Czy Karol Nawrocki poparłby ustawę o związkach partnerskich? Jest deklaracja
Poniedziałek, 26.05.2025 Nie pozwólcie bagatelizować pamięci o roku 2019. Czy partii Razem umyka perspektywa osób LGBT?
"Bo nikogo nie trzymamy w więzieniach za gejostwo!".
Jedyna rzecz, w której Polska jest na prawdę na pierwszym w Europie. Jedyna, której nie zmyślił Pan Premier.
Nie w Europie, a w EU. Rosja jeszcze jest gorsza, ale nie wiadomo jak długo.