Środowisko LGBT+ nie są obce działania altruistyczne. Mariola Dyńdo i Marta Gajerska pokazały, że w dobie kryzysu również potrafią się solidaryzować z innymi i rozdały maseczki na Śląsku.
W środowisku LGBT+ nie brakuje altruistów i altruistek, którzy zakasują rękawy i biorą się do pracy. Doskonale znając problem nierówności społecznych i dyskryminacji - potrafią się w takich chwilach myśleć nie tylko o sobie.
Mariola Dyńdo i Marta Gajerska, dumne przedstawicielki społeczności lesbijek w Polsce, prowadzą fundację
Stowarzyszenie Równych Szans "Rainbow". Organizacja jest niejako kontynuacją wcześniejszych działań pary i działa przeciwko "
dyskryminacji ze względu na płeć, orientację seksualną, narodowość, wyznanie, status społeczny, niepełnosprawność i inne, przeciwdziałanie przemocy wobec dzieci i kobiet, a także handlowi ludźmi".
Na portalu Rainbow Star, w rozmowie z Kosmą Kołodziejem, mówią o swojej akcji rozdawania maseczek.
"Pomysł rozdawania maseczek zrodził się zaraz po ogłoszeniu nakazu ich noszenia, podczas podróży do pracy zauważyłyśmy, że wiele osób po prostu ich nie ma. Jak można było zauważyć, wynikało to głównie z ich statusu społecznego, prawda jest taka, że nie każdy może wydać kilkanaście jak nie kilkadziesiąt złoty na maseczkę wielokrotnego użytku. Zastanawiając się, jak możemy pomóc tym osobom, bo to wcale nie jest łatwe gdy ma się ograniczone środki, a tak jest w przypadku naszego stowarzyszenia, które nie jest finansowane przez rząd czy ten zagraniczne organizacje, fundacje" - mówią Mariola i Marta.
Para dodaje: "Maseczki rozdawane były całkowicie za darmo mieszkańcom Tarnowskich Gór, Bytomia oraz Katowic. Głownie otrzymali je mieszkańcy biedniejszych dzielnic oraz przypadkowo spotkane osoby, które spotkałyśmy, przemieszczając się po tych miastach. Część maseczek powędrowała także jako wsparcie dla służb mundurowych na Śląsku".(kb)
Niewiem zaco te minusy, przecież dobrze napisałem że brawo
Dla nich
Mama uszyła mi maseczki z tkaniny w biało-żółte paski. Mam trzy główne kategorie prania: bielizna (majtki, białe podkoszulki, zimą kalesony), "średnie" (rzeczy w kolorach żółtym, bladoniebieskim, szarym, białe staniki) i "ciemne" (czarne podkoszulki i staniki, dźinsy, ciemne koszule). Plus rzadziej kategorie dodatkowe takie jak ręczniki. Jasną maseczkę można wyprać z każdą kategorią prania (nawet z ciemnym - najwyżej zszarzeje, ale przecież maseczka nie musi być ładna), z praniem czarnej maseczki z jasnymi rzeczami bym uważała. A jednak bieliznę można i należy prać w wyższej temperaturze, niż ciemne ubrania, więc można też w ten sposób pewniej i dokładniej wyprać maseczki.