W lutym NSA po wieloletniej batalii sądowej oddalił skargę kasacyjną matek 5-letniego Viktora, które starały się o transkrypcję zagranicznego aktu urodzenia chłopca, dzięki czemu mogłyby wnioskować o nadanie mu numeru PESEL i wydanie dokumentu tożsamości. Równocześnie pod koniec 2019 roku NSA wydał uchwałę nakazującą wydanie dokumentu tożsamości dzieciom w podobnej sytuacji co Viktor na podstawie zagranicznego aktu urodzenia. Panie zawnioskowały o to do stołecznego urzędu, który w imieniu prezydenta Trzaskowskiego wydał decyzję odmowną. Kobiety odwołały się. Czy prezydent Rafał Trzaskowski zmieni decyzję urzędników?
Sprawa znalazła swój finał w Naczelnym Sądzie Administracyjnym, który w lutym 2020 roku oddalił skargę kasacyjną złożoną przez matki Wiktora. Równocześnie w grudniu 2019 roku również NSA wydał uchwałę na podstawie pytania prawnego dotyczącego sytuacji 4-latka. Naczelny Sąd Administracyjny uznał wtedy, że odmawianie chłopcu wydania dokumentu tożsamości oraz nadania numeru PESEL jest łamaniem praw dziecka. W orzeczeniu stwierdzono, że organy administracji państwowej powinny dzieciom w podobnej sytuacji nadawać numer PESEL oraz wydawać dokumenty tożsamości na podstawie zagranicznego aktu urodzenia.
Jak informuje Kampania Przeciw Homofobii, po oddaleniu skargi kasacyjnej matek Viktora, kobiety postanowiły na podstawie grudniowej uchwały NSA złożyć wniosek do warszawskiego urzędu o nadanie chłopcu numeru PESEL oraz wydanie dokumentu tożsamości. Pomimo uchwały Naczelnego Sądu Administracyjnego, urząd w imieniu prezydenta Rafała Trzaskowskiego wydał decyzję odmowną.
24 kwietnia kobiety odwołały się. Teraz Trzaskowski ma 7 dni na ewentualną zmianę decyzji zanim trafi ona do wojewody mazowieckiego. Jeśli tego nie zrobi, matki Viktora oraz samego chłopca czekać będzie kolejna wieloletnia batalia sądowa.
"Przypadek Victora nie jest odosobniony. Każdego roku rośnie liczba dzieci polskich rodziców urodzonych za granicą, które w akcie urodzenia posiadają dwie mamy lub dwóch ojców. Pomimo tego, że Polska uznaje prawo krwi, setki dzieci z tęczowych rodzin są skazane na życie w niepewności związanej z niejasną sytuacją dotyczącą dokumentów potwierdzających ich tożsamość" - informuje Kampania Przeciw Homofobii.
Prezydent Warszawy ma teraz szansę na danie nadziei tęczowym rodzinom dyskryminowanym przez polski system prawny. "Decyzja wydana w imieniu Prezydenta opóźnia tylko wydanie polskich dokumentów tożsamości naszemu synowi Victorowi. Mamy nadzieję, że po zapoznaniu się ze sprawą Pan Prezydent Rafał Trzaskowski, co deklarował w audycji w TOK FM, wyda decyzję spójną z jego publicznymi deklaracjami o Warszawie będącej miastem otwartym i tolerancyjnym, gdzie obowiązkiem władz miasta jest stać przy tych, którzy są dyskryminowani. Tolerancja to nie tylko możliwość parad i klubów, to przede wszystkim równość wobec prawa. Nasz syn jest dyskryminowany na każdym szczeblu administracji państwowej, teraz włączając w to Urząd Prezydenta Warszawy. Mimo wskazanej w orzeczeniu NSA ścieżki dotyczącej sprawy Viktora i jasnym określeniu przez Sąd obowiązków organów wydających dokumenty tożsamości, te dokumenty nadal nie są wydane" - mówią matki chłopca.
Pełne kalendarium sprawy Viktora znajduje się na stronie Kampanii Przeciw Homofobii.
(pk)
Czwartek, 16.07.2020 Córka dwóch Polek z Hiszpanii uzyskała numer PESEL i otrzyma polski dowód osobisty
Czwartek, 30.04.2020 #DowódVictora - internauci wspierają chłopca dyskryminowanego przez polskie urzędy
Wtorek, 21.04.2026 Trzaskowski planowo "łamie wyrok TSUE"? Warszawski ratusz dementuje
Środa, 06.05.2020 "Trzaskowski schował głowę w piasek", syn dwóch kobiet formalnie wciąż bez tożsamości
Czwartek, 11.07.2019 Dwie Polki starają się o transkrypcję hiszpańskiego aktu urodzenia dziecka
Nie głosować na nikogo albo na inną partie nie PO
Urząd powinien się zastosować do nakazu NSA o nadanie numeru PESEL
A się niestety nie zastosował