Staszewski i Opic domagają się odszkodowania
Prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie zatrzymania Bartosza Staszewskiego i Karola Opica, którzy pojawili się na pierwszym kieleckim Marszu Równości, niosąc ze sobą flagę z orłem na tęczowym tle. Teraz aktywiści domagają się zadośćuczynienia za bezpodstawne zatrzymanie. "Należy skończyć z tym absurdem" mówi Staszewski.
13 lipca odbył się Kielcach pierwszy Marsz Równości. Podczas tej manifestacji aktywiści Bart Staszewski i Karol Opic zostali zatrzymani przez policję za posiadanie polskiej flagi, na której kolor tęczowy był zamieniony na tęczę.
Kielecka prokuratura umorzyła śledztwo w tej sprawie. Sąd pierwszej instancji orzekł, że uczestnicy pochodu nie "działali w zamiarze znieważenia godła i flagi narodowej". W uzasadnieniu sędzia Agnieszka Treszczotko twierdziła, że "jest faktem powszechnie znanym, że kolory tęczy przez osoby utożsamiające się ze społecznością LGBT są wykorzystane w celu zamanifestowania swojej przynależności do społeczności LGBT, a nie w celu szkalowania czy znieważania".
Jak komentuje Staszewski na Fcebooku: "Zatrzymanie stanowiło nieproporcjonalne ingerencję w prawo zatrzymanych do wolności. Każdy bowiem ma prawo do wolności wyrażania opinii, przy czym prawo do obejmuje wolność wyrażania poglądów i przekazywania informacji i idei bez ingerencji władz publicznych (art. 10 Konwencji o ochronie praw człowieka)".
"Nigdy nie mieliśmy intencji znieważenia symbolu państwowego – podobnie jak nie robią tego tysiące kibiców, którzy państwowe flagi znakują nazwami miejscowości, a inni noszą przerobione godło na T-shirtach i bluzach" mówił Staszewski dla Wyborczej.
Aktywiści mówią, że wciąż mają jeszcze jedną sprawę w sądzie za odmowę wylegitymowania się funkcjonariuszom w trakcie Marszu. Zapowiadają, że będą domagać się zadośćuczynienia za bezpodstawne zatrzymanie. "Należy skończyć z tym absurdem, jakim jest ściganie ludzi za flagi z tęczowym orłem" twierdzi.
Jak podaje Wyborcza - policja odmówiła odniesienia się do sprawy. "Nie mamy w zwyczaju komentować wyroków i decyzji sądu" powiedział Kamil Tokarski, rzecznik Komendy Wojewódzkiej Policji w Kielcach.
(kb)
Tak się mi wydaje
Katotalibom wydaje sie inaczej, ale o co oni sie pruja skoro nie zostala zniewazona? Moze zazdrosc, ze inni maja odwage maszerowac i walczyc podczas gdy oni nadal pozostaja kryptociotami?
Tak się mi wydaje