Kandydatka PiS do Trybunału Konstytucyjnego - Elżbieta Chojna-Duch - stwierdziła w RMF FM, że jeśli ustawa o związkach partnerskich trafi do TK to będzie ją oceniać "Zgodnie, oczywiście, ze swoimi poglądami, zgodnie z racjonalnością, zgodnie z interesem państwa". Polityczka uważa także, że taka ustawa byłaby niezgodna z Konstytucją.
Małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, rodzina, macierzyństwo i rodzicielstwo znajdują się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej.Zapis świadczy o tym, że instytucja małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny znajduje się pod ochroną państwa - nie mówi jednak, że inne formy zawierania relacji są w Polsce niedozwolone. Wobec tego Konstytucja nie zabrania formalizacji związków partnerskich. Martwi fakt, że o tak podstawowych kwestiach nie wie kandydatka do Trybunału Konstytucyjnego.
Konstytucja RP, art. 18
Czwartek, 15.04.2021 Upolityczniony Trybunał Konstytucyjny odwołał Bodnara ze stanowiska RPO. Polki i Polacy zostaną bez Rzecznika
Poniedziałek, 11.02.2019 Co uzasadnienie sądu w Warszawie oznacza dla par jednopłciowych w Polsce?
Wtorek, 02.10.2018 Ludwik Dorn o... związkach partnerskich
Wtorek, 22.03.2016 Prof. Łętowska o Konstytucji
Poniedziałek, 25.03.2013 Łętowska: dyskusja wokół Konstytucji jest zakłamana
Tak PiS jej podziękował za aktywność przed komisją Vatowską.
Oprócz suchego zapisu w przepisach prawnych, jednak jest też ważny kontekst w jakim taki przepis był wprowadzany. A w tym przypadku ten zapis był wprowadzony przez PSL specjalnie . Nie jest on jednoznaczny, ale intencja jest wiadoma.
to majaczenie. to by oznaczalo, ze przepisy nie licza sie, tylko intencje, a to nie jest fakt. zapis jasno nie wyklucza rownouprawnienia malzenstw
Oprócz suchego zapisu w przepisach prawnych, jednak jest też ważny kontekst w jakim taki przepis był wprowadzany. A w tym przypadku ten zapis był wprowadzony przez PSL specjalnie . Nie jest on jednoznaczny, ale intencja jest wiadoma.
W każdym przepisie jest większy lub mniejszy zakres interpretacji . Nigdy nie jest tak ,że przepis odnosi się do wszystkich sytuacji.
jak widac, jesli powiesz, ze warszawa jest miastem, to oznacza wedlug cudakow, ze inne miasta to definitywnie nie miasta. to paranjoa, ale ludzi glosuja na cudakow
W każdym przepisie jest większy lub mniejszy zakres interpretacji . Nigdy nie jest tak ,że przepis odnosi się do wszystkich sytuacji.
Oczywiście ,że ma znaczenie z jaka intencją jest wprowadzane dane prawo i to jeszcze odnośnie tak ogólnego prawa jakim jest Konstytucja, gdzie pole interpretacji jest dość szerokie.
nie, nie ma, poniewaz jakikolwiek przepis mozna by traktowac on w jakikolwiek sposob.
Wiele wskazuje na to że żeby posprzątać ten burdel który PiS zrobił będą potrzebne zmiany w konstytucji a żeby zebrać większość konstytucyjną w sejmie PiS musiałoby się stać partią marginalną. To chyba też pewien zamysł prezesa na stworzenie nowej Polski, zamieszanie w taki sposób żeby zmian wprowadzonych bez zmiany konstytucji nie dało się odkręcić.
W ich rozumowaniu samo istnienie związków partnerskich jest "atakiem na małżeństwo i rodzinę". Tak więc, skoro konstytucja nakazuje chronić rodziny i małżeństwa, to oni z tego wyciągają wniosek, że związki partnerskie są niezgodne z konstytucją.
Bardzo bym chciał, żeby ktoś w końcu wyjaśnił mi w jaki sposób istnienie związków partnerskich czy nawet małżeństw jednopłciowych miałoby zagrażać małżeństwom i rodzinom hetero...
Oczywiście ,że ma znaczenie z jaka intencją jest wprowadzane dane prawo i to jeszcze odnośnie tak ogólnego prawa jakim jest Konstytucja, gdzie pole interpretacji jest dość szerokie.
Ciemnogród i średniowiecze...