Powstał projekt obywatelski w odpowiedzi na zajęcia antydyskryminacyjne w szkołach
W Poznaniu z inicjatywy fundacji Głos dla Życia powstał projekt obywatelski, który zakłada wprowadzenie Samorządowej Karty Praw Rodzin w tym mieście. "To mocno ideologiczna inicjatywa. Mimo że cenię inicjatywy obywatelskie, projekt karty w tej wersji jest w poznańskim samorządzie nie do przyjęcia" komentuje radny Wojciech Chudy.
Fundacja Głos dla Życia stworzyła projekt ustawy obywatelskiej, który zakłada wprowadzenie w Poznaniu Samorządowej Karty Praw Rodzin. Taki dokument, stworzony przez Ordo Iuris, określa działania samorządu, ukierunkowane na wartości rodzinne. Pod obywatelskim projektem podpisało się 1,5 tys. osób i we wtorek projekt trafił na obrady Rady Miasta.
Przedstawicielka fundacji, Anna Dyndul, wyraziła zdziwienie tym, że projekt tak szybko został włączony do harmonogramu sesji Rady Miasta. "Proszę o to, żeby bliżej się z nim zapoznać" apelowała. I dodała: "chodzi nam o to, żeby rodzice mieli prawo decydować o swoich dzieciach, w tym - o zajęciach dodatkowych, które odbywają się w poznańskich szkołach i przedszkolach, w których mają brać udział ich dzieci".
Samorządowa Karta Praw Rodzin ma być odpowiedzią fundacji na zajęcia antydyskryminacyjne, które Urząd Miasta uruchomił w miejskich szkołach. Taki dokument miałby promować w Poznaniu "tradycyjne wartości", a jej celem, jak czytamy w uchwale, jest "pełniejsza realizacja konstytucyjnie gwarantowanych praw i wolności rodzin i osób" oraz "stanowi wyraz najgłębszego szacunku dla pierwotnej względem państwa wspólnoty, jaką jest rodzina".
Autorzy i autorki tego projektu twierdzą, że "rolą oświaty nie jest zastępowanie wychowania rodzinnego". W związku z tym, domagają się, aby niezbędna była każdorazowa zgoda rodziców na podjęcie przez szkołę współpracy z organizacjami pozarządowymi, które miałby prowadzić zajęcia w danej placówce. Chcą także, aby w Biuletynie Informacji Publicznej znajdowały się informacje, dotyczące współpracy każdej szkoły z danym NGO-sem.
"Celem projektowanej uchwały jest wzmocnienie rodziny oraz zapewnienie jej ochrony przed wpływami ideologii kwestionujących naturalną tożsamość małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny, rodziny i rodzicielstwa. W programach współpracy z organizacjami społecznymi uwzględniać będziemy zasadę wzmacniania rodziny i małżeństwa oraz wykluczać finansowanie projektów, które godzą w te wartości. W szczególności przeciwdziałać będziemy przeznaczeniu środków publicznych i mienia publicznego na projekty podważające konstytucyjną tożsamość małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny lub autonomią rodziny" czytamy w treści uchwały.
Projekt zawiera także wprowadzenie instytucji Rzecznika Praw Rodziny, którego głównym celem byłoby "monitorowanie przestrzegania praw rodziny przez instytucje samorządowe, w tym szkoły, oraz interweniowanie w sytuacjach, gdy dochodzi do ich naruszenia".
"To mocno ideologiczna inicjatywa. Mimo że cenię inicjatywy obywatelskie, projekt karty w tej wersji jest w poznańskim samorządzie nie do przyjęcia" mówił dla Wyborczej radny Wojciech Chudy z KO. Ponad to - już teraz rodzic musi wyrazić zgodę na udział dziecka w zajęciach antydyskryminacyjnych.
We wtorek radni jednogłośnie stwierdzili, że przekazują projekt do prac komisji rodziny i zdjęli go z porządku obrad.
(kb)