Na koncercie Hoziera w London Palladium, jeden z fanów rzucił na scenę flagę osób transpłciowych. Artysta podniósł ją i zawiesił za swoimi plecami. Na koniec występu, kiedy wykonywał utwór "Take Me to Church", wziął flagę do ręki i zaczął wymachiwać nią do publiczności.
hozier really said fuck cis people lives ? pic.twitter.com/KvSMZGFVc9 Fun fact: when I stuffed my trans flag into my pocket on the way to see Hozier yesterday I didn't think it would make its way on stage, and yet here we are. I still can't believe that happened. The flag still has some stage tape on it ? Thanks to the guys who threw it at him! pic.twitter.com/yNxpBsql8n HOZIER REMAINS THE ONLY MAN TO EVER EXIST pic.twitter.com/K9NJQRVYiB
Artysta podniósł ją i zawiesił za swoimi plecami. Kiedy zaczął wykonywać ostatni utwór - Take Me to Chrch - ponownie wziął flagę do ręki i zaczął nią machać do publiczności.
Publiczność była zachwycona. "Hozier jest bardzo polityczny, zarówno w swojej muzyce, jak i na występach przed publicznością. Zobaczenie go wspierającego społeczność osób transpłciowych naprawdę wiele znaczy" - powiedział dla portalu PinkNews Mikulski.
Jak relacjonował, publiczność zareagowała bardzo entuzjastycznie. "Ludzie oszaleli. Reakcja była naprawdę niesamowita. Wiwaty były tak głośne, że ledwo słyszałem muzykę".
Hozier wielokrotnie na swoich koncertach solidaryzował się z osobami LGBTQ. W zeszłym miesiącu na koncercie w Edynburgu machał do publiczności flagą lesbijek.
(pk)
Poniedziałek, 15.05.2000 Gay Pride w Londynie! Czwartek, 07.10.1999 Tego ci nie zapomnimy... Piątek, 24.09.1999 Dziesięciolecie "Stonewall"
Czwartek, 24.11.2016 25 lat temu zmarł Freddie Mercury
Poniedziałek, 25.05.2015 Bohaterowie filmu "Dumni i wściekli" poprowadzą paradę w Londynie