Kampania Przeciw Homofobii opublikowała wyniki monitoringu wyborczego na temat poparcia dla praw osób LGBTQ przeprowadzonego wśród kandydatów i kandydatek do parlamentu. W wyborach do sejmu najlepiej w badaniu wypadła Inicjatywa Polska, Wiosna, Zieloni i Razem. Najgorzej - SLD i PO. "Zarówno Lewica 2019 jak i KO nie mogą pochwalić się dobrym wynikiem" - komentuje KPH, jednak deklaracje, a raczej ich brak, ze strony osób kandydujących do senatu prezentują się jeszcze gorzej.
Kryterium jakie musi spełnić kandydat/kandydatka chcąca wziąć udział w badaniu, to niestosowanie mowy nienawiści. Z tego powodu w monitoringu nie znajdziemy deklaracji przedstawicieli i przedstawicielek Konfederacji, Prawa i Sprawiedliwości, Polskiego Stronnictwa Ludowego czy Kukiz'15. W badaniu pytano o poparcie dla idei wprowadzenia związków partnerskich, równości małżeńskiej oraz rozbudowania kodeksu karnego w taki sposób by chronił przed homo- i transfobią.
Patrząc na procentowy wynik poszczególnych partii, których członkowie i członkinie w jakiś sposób wyrazili poparcie dla praw osób LGBTQ najlepiej wypada Inicjjatywa Polska - 70%. Dalej znajduje się Wiosna 66%, Zieloni 65%, Razem 56%, Nowoczesna 32%, Sojusz Lewicy Demokratycznej 9% i najgorzej Platforma Obywatelska - 8%.
"Zarówno Lewica 2019 jak i Koalicja Obywatelska nie mogą pochwalić się dobrym wynikiem w monitoringu" - komentuje sprawę KPH. Autorzy i autorki zaznaczają, że w badaniu zabrakło deklaracji wielu liderów ugrupowań politycznych. Adrian Zandberg, przewodniczący Razem oraz Włodzimierz Czarzasty, prezes SLD - nie wyrazili jasnego stanowiska. Podobnie Grzegorz Schetyna i Małgorzata Kidawa-Błońska z Platformy. Wskazano również, że na listach KO znajduje się bardzo dużo osób, które w przeszłości wielokrotnie głosowały przeciwko ustawom o związkach partnerskich, m.in: Paweł Arndt, Antoni Mężydło, Ireneusz Raś, Joanna Fabisiak, Wojciech Ziemniak.
Jeśli chodzi o ilość deklaracji, wynik kandydatów i kandydatek do senatu jest dużo gorszy niż osób ubiegających się o miejsce w sejmie. Na 108 członków i członkiń Paktu Senackiego (Lewica i KO), spełniających kryterium niestosowania mowy nienawiści, w monitoringu wypowiedziało się jedynie 10. "Za wprowadzeniem związków partnerskich dla wszystkich par opowiedzieli się: Łukasz Banaś, Beata Małecka – Libera, Edward Rzepka, Kazimierz Ujazdowski i Jarosław Słoma z Koalicji Obywatelskiej. Za wprowadzeniem równości małżeńskiej jest Cezary Kasprzak z KWW Ruchu „Obywatele RP”. Zarówno za związkami partnerskimi jak i równością małżeńską są: Jacek Bury, Artur Dunin z Koalicji Obywatelskiej oraz Gabriela Morawska – Stanecka z Lewicy 2019".
Pełne opracowanie wyników znajduje się na stornie Kampanii Przeciw Homofobii.
(pk)
Czwartek, 12.10.2023 15.10: mamy wreszcie prawdziwy wybór, ale o sytuacji LGBTQ może zdecydować ktoś inny
Środa, 13.12.2023 Będzie godniej i bezpieczniej. Czego społeczność LGBT może spodziewać się po nowym rządzie?
Wtorek, 15.10.2019 LGBT i sojusznicy w parlamencie - kto będzie nas reprezentował?
Wtorek, 18.06.2024 Lewica uderza w stół, KO i Tusk popierają a PSL się waha - związki partnerskie już tuż, tuż?
Piątek, 10.11.2023 Znamy umowę koalicyjną: czy znalazły się w niej tematy dotyczące LGBT?
Swoją drogą, zastanawiam się czasem, co by było, gdyby PiS nie był nastawiony tak bardzo anty wobec nas. Założę się, że wtedy większość głosowałaby na nich...