Janusz Kowalski startujący w wyborach z listy PiS-u stwierdził podczas debaty przedwyborczej w Opolu, że próba zamachu terrorystycznego podczas Marszu Równości w Lublinie to wina samego Marszu. "Takie manifestacje, które w radykalny sposób zakłócają spokój lub prowokują ludzi do niecnych zachowań, muszą się skończyć" - mówił. Mieszkanki i mieszkańcy Opola obecni podczas debaty zareagowali oburzeniem. Wypowiedź Kowalskiego skrytykowała kandydatka Lewicy, Marcelina Zawisza.
Podczas debaty przedwyborczej zorganizowanej przez radio TOK FM w Opolu przedstawiciele i przedstawicielki głównych sił politycznych rozmawiali m.in. o osobach LGBTQ, nawiązując do próby zamachu terrorystycznego podczas Marszu Równości w Lublinie, o czym już pisaliśmy. W debacie uczestniczyli Janusz Kowalski z PiS-u, Witold Zembaczyński z KO, Marcelina Zawisza z Lewicy i Paweł Grabowski z Koalicji Polskiej.
Na pytanie o próbę zamachu Kowalski stwierdził, że... winny jest sam Marsz Równości, bo to "prowokacyjna manifestacja" i że organizowanie takich wydarzeń nie powinno mieć miejsca. Mówił: "Uważam, że ideologia LGBT niszczy polską wspólnotę i bardzo agresywnie wdziera się do naszego społeczeństwa. Jestem przeciwnikiem tej ideologii, przeciwnikiem małżeństw homoseksualnych czy adopcji przez nich dzieci. Takie manifestacje, które w radykalny sposób zakłócają spokój lub prowokują ludzi do niecnych zachowań, muszą się skończyć".
Osoby obecne na sali nie kryły wzburzenia słowami kandydata PiS-u, próbując zagłuszyć jego kolejne wypowiedzi. Kowalski mówił, że nie można "obrażać ludzi wierzących w pana Boga, ani ich uczuć religijnych". Dodał: "Normalną rodziną są mężczyzna, kobieta i dzieci".
Zembaczyński potępił działania aresztowanego w Lublinie małżeństwa i dodał, że państwo powinno zapobiegać takim sytuacjom zanim dojdzie do jakiejkolwiek tragedii.
Wypowiedź Kowalskiego skrytykowała Zawisza, mówiąc: "To co pan Kowalski mówi, to jest przyzwolenie na przemoc. A badania pokazują, że w społeczeństwie rośnie nienawiść do osób LGBT czy cudzoziemców".
Dodała, że to, co stało się w Lublinie, wynika z nagonki prowadzonej przez PiS i hierarchów kościelnych: "To pokłosie propagandy, którą prezentuje PiS, TVP, arcybiskup Marek Jędraszewski i wszyscy, którzy mówią o 'ideologii LGBT'. Rząd stoi po stronie tych, którzy nienawidzą i chcą krzywdzić". Dodała, że działania pary z Lublina powinny został zakwalifikowane jako próba zamachu terrorystycznego.
(ab)
Poniedziałek, 28.10.2019 Przemysław Czarnek składa zawiadomienie przeciwko Tomaszowi Kitlińskiemu
Niedziela, 13.10.2019 Kolejne 4 lata rządów Kaczyńskiego
Piątek, 04.10.2019 Politycy PiS i Kukiz'15 stwierdzili, że próba zamachu była odpowiedzią na prowokacyjny Marsz
Piątek, 17.05.2019 Wojewoda lubelski rozdał nagrody za homofobię
Piątek, 26.04.2019 Wojewoda lubelski da radnym medale za sprzeciw wobec LGBT?
A żebyś wiedział ile feministki wyrywają sobie włosów, bo non stop ktoś takie teksty im rzuca.