Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Przewodnik Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
TOP Sport LGBT Profile i ogłoszenia Marsze Równości 2026 Kino LGBT Coming out
Wtorek, 01.10.2019, Aktualizacja: Środa, 01.04.2026

Zamilska: wojna światopoglądowa dotarła do miejsc, które budowane były na równouprawnieniu

Podziel się Tweetnij Skomentuj (1)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (1)

Queerowy Unsound 2019

Od 6 do 13 października w Krakowie będziemy mieli i miały okazję uczestniczyć w kolejnej odsłonie festiwalu Unsound. Tegorocznym hasłem przewodnim jest pojęcie "Solidarity". Poprzednie edycje wydarzenia zapisały się w pamięci społeczności LGBTQ jako mocno queerowe. Tym razem nie będzie inaczej. Prezentujemy wam sylwetkę jednej z zaproszonych artystek, Zamilskiej.

Czym dla Ciebie jest solidarność? 

Zamilska: Wiele definicji tego sformułowania uważa, że solidarność to między innymi poczucie wspólnoty, które wynika ze zgodności poglądów. Jest to straszna bzdura, może dlatego ta solidarność tak nam pokracznie wychodzi. Dla mnie to przede wszystkim zbiorowa odpowiedzialność za wspólnotę pojmowaną najszerzej jak się da. Solidarność zaczyna być wtedy, kiedy potrafimy wzajemnie się słuchać, szanować i tolerować bez względu na wyznawane „zasady” życiowe. To jest bardzo proste - solidarność to równość. 

Czy jest ona obecna w twojej twórczości? Jeśli uważasz, że tak - to w jaki sposób?

Zamilska: Mówienie z dumą i zaznaczanie, że w mojej muzyce istnieje element solidarności, wydaje mi się zbyt wyniosłe i megalomańskie. Nie będę teraz opowiadać o skandowaniu haseł i protest songach. To nie w moim stylu. Ja chyba wolę konsekwencję w naturalności bo sztuka sama w sobie od zawsze była zaangażowana społecznie. Tego się nie da uniknąć. Jeśli nie politycznie, to na pewno emocjonalnie. Tworzysz muzykę przede wszystkim dla ludzi, przekazujesz własny komunikat, łączysz społeczność - bez względu na płeć, wiek, wyznanie, orientację. Każdy przeżywa to na swój własny, indywidualny sposób. I takie jest moje główne założenie. Łączę ludzi a jednocześnie daję im pełną swobodę do interpretacji. Ostatecznie wszyscy jesteśmy w tym razem. Za swój największy pod tym względem sukces uważam widok publiczności na koncertach. Jest tam absolutnie każdy, ze wszystkich możliwych bajek i nikt przez tę godzinę nie patrzy na siebie nawzajem krzywo. 

Jak okazywać wzajemną solidarność, szczególnie po wydarzeniach, które miały miejsce w tym roku w Białymstoku, a które były rezultatem miesięcy podsycania nienawiści przez polityków?

Zamilska: Być dobrym i pomocnym dla drugiego człowieka. Tak po prostu, na co dzień, nie od święta.

Jaka jest twoja opinia o polskiej scenie klubowej w kontekście queerowej obecności i tworzenia przestrzeni inkluzywnych?

Zamilska: Przestrzeń inkluzywna to miejsce, do którego może należeć każda osoba. Tego się nie powinno tworzyć, tak powinno być od podstaw, bo scena klubowa w kontekście historycznym budowana była przez społeczność, dla której najważniejsza jest wolność myśli i równouprawnienie. Nie wiem, co się z tym stało i kiedy zaczęły tworzyć się podziały i małe wojny. Kiedy zaczęła być potrzeba na wyraźne zaznaczanie: „queerowy” i „niequeerowy.” Czegoś takiego nie ma w moim słowniku. Wypowiedziałam kiedyś zdanie, które wielu obraziło - w Polsce nie mamy JESZCZE kultury techno,  oprócz oczywiście prężnie działających w tym temacie środowisk. Słowa padły po głośnym wylewie hejtu na festiwal Instytut za zmianę loga na tęczowy, co w obrzydliwy sposób wykorzystał festiwal Revive. Sprawa ucichła, niesmak pozostał. Zastanawiałam się, kim była publiczność Instytutu - święta ambitnego techno, muzyki elektronicznej, szeroko pojmowanej muzyki klubowej, która zdeptała tęczową flagę. Czy ci ludzie, mają świadomość, że na ostatniej edycji wydarzenia, ryczeli w ekstazie na koncercie między innymi Pauli Temple, która ma żonę? Czy ci ludzie, znają historię muzyki techno i wiedzą, przez kogo była tworzona? Że to taki punk w świecie muzyki elektronicznej? Kto tam przybywał w tych dzikich tłumach? Z jakim światopoglądem? To był bardzo symboliczny incydent pokazujący, że wojna światopoglądowa dotarła do miejsc, które budowane były na fundamentach równouprawnienia. Dlaczego? W głównej mierze odpowiadają za to media i wylew politycznych materiałów o LGBT, wykorzystywania strachu. A skąd bierze się strach? Przez brak zrozumienia. Mamy gotową spiralę, chomicze kółko dramatu. 

OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (15)
kas94 adrian-jasinski faggotcore joanna-szymanowska nowakowa bisiek kierownik2 skam a-crazy-xxx
Nie podoba mi się (1)
therearerules
Komentarze (1)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
Ikona
01.10.2019 18:02 Biszkoptualista
Zamilska ♥
cytuj zgłoś 0 0
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT
TAGIWięcej
Białystok Instytut Kultura LGBT muzyka elektroniczna nienawiść Paula Temple Polityka Polska Revive równouprawnienie scena klubowa Solidarność w polskiej scenie klubowej Społeczeństwo Zamilska
Powiązane
Obraz Środa, 25.09.2019 Avtomat: muzyka może i powinna być polityczna Obraz Środa, 07.08.2019 Organizatorzy festiwalu techno napisali po Białymstoku, że "Każdy kij ma dwa końce" Obraz Piątek, 05.06.2009 Hiacynty 2009 rozdane! Obraz Poniedziałek, 26.05.2025 Nie pozwólcie bagatelizować pamięci o roku 2019. Czy partii Razem umyka perspektywa osób LGBT? Obraz Czwartek, 14.03.2024 Nowy przewodniczący KEP abp Tadeusz Wojda: "Cuchniemy grzechem homoseksualizmu. Cuchniemy grzechem LGBT"
Inne tematy
Eurowizja 2026: Finlandia faworytem bukmacherów. Jakie szanse ma Polska? Piątek, 15.05.2026 Eurowizja 2026: Finlandia faworytem bukmacherów. Jakie szanse ma Polska?
Minister Kierwiński o parach jednopłciowych: "będą korzystać z większości praw, które mają wszyscy polscy małżonkowie" Wtorek, 19.05.2026 Minister Kierwiński o parach jednopłciowych: "będą korzystać z większości praw, które mają wszyscy polscy małżonkowie"
Transkrypcja małżeństw jednopłciowych: była radość - są problemy, niepewność i rozczarowanie Wtorek, 26.05.2026 Transkrypcja małżeństw jednopłciowych: była radość - są problemy, niepewność i rozczarowanie
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na Twitterze Instagram WhatsApp
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościUstawienia prywatnościPrzerwij abonamentOdstąpienie od umowy







🌈
Odkryj więcej na Queer.pl
Zalogowani użytkownicy mogą oglądać zdjęcia innych osób, zakładać profile, komentować artykuły i oceniać filmy.
Dołącz do nas Zaloguj się