Niedoszła wolontariuszka Kampanii Przeciw Homofobii, która została wydalona z organizacji po nieudanej próbie infiltracji, zjawiła się ponownie pod jej siedzibą, tym razem w towarzystwie trzech mężczyzn i kamery. KPH poinformowała, że przeprowadzi analizę prawną zaistniałych zdarzeń i na jej podstawie podjęte zostaną dalsze działania.
Jak informuje na swojej stronie Kampania: "Trzy dni po upublicznieniu informacji o nieudanej próbie infiltracji KPH, pod siedzibą organizacji pojawiła się fałszywa wolontariuszka Kampanii Przeciw Homofobii. Asystowało jej trzech mężczyzn, w tym jeden z kamerą. Na miejscu byli przed oficjalną godziną otwarcia biura KPH". Sytuacja została zarejestrowana na monitoringu.
Kiedy na miejscu zjawili się pracownicy i pracowniczki, mężczyzna z kamerą kontynuował nagrywanie, a podstawiona wolontariuszka "uciekła w popłochu". Slava Melnyk, dyrektor Kampanii Przeciw Homofobii, podejrzewa, że wszystkie te działania są elementem nagonki na organizacje działające na rzecz praw człowieka. "Dlatego podjęliśmy decyzję o przeprowadzeniu analizy prawnej owych zdarzeń i od jej rezultatów uzależniamy dalsze działania. O wszystkim będziemy informować na bieżąco" - dodaje Melnyk.
(pk)
Piątek, 04.03.2016 Czy premier Szydło potępi homofobię?
Wtorek, 04.03.2014 "Niech nas zobaczą" w polityce
Wtorek, 26.03.2013 Pomagaj i przekaż 1 procent podatku
Piątek, 11.11.2011 Nic o nas bez nas?
Czwartek, 02.09.2010 Rząd przyjął projekt ustawy Radziszewskiej