Marta Abramowicz, psycholożka i była prezeska Kampanii Przeciw Homofobii, będzie startowała do Parlamentu Europejskiego z listy Europy Plus!
Poznaliśmy pełne listy Europy Plus w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Znalazło się na niej kilka osób związanych ze społecznością LGBTQ. Z 3. miejsca w Pomorskim startować będzie
Marta Abramowicz - psycholożka, była prezeska KPH, ostatnio jedna z uczestniczek akcji dotyczącej
litygacji strategicznej.Dlaczego zdecydowała się kandydować? "To kolejna odsłona kampanii
"Niech nas zobaczą", tym razem w polityce. W Rosji nawet za pomalowane na tęczowo paznokcie można trafić do więzienia, "propagowania homoseksualizmu" zakazano także bliżej nas, bo na Litwie. W Polsce, kiedy Kaczyński i Giertych mieli takie pomysły, Kampania Przeciw Homofobii odwoływała się do wszelkich możliwych środków, żeby zaalarmować Brukselę. Gdyby nie zdecydowana postawa między innymi Parlamentu Europejskiego, sytuacja w naszym kraju mogłaby wyglądać tak jak w Rosji". Abramowicz dodaje jednak, że zagrożenie nie minęło. "Na nogi postawił mnie list biskupów w sprawie gender - jeśli coś takiego jest dziś możliwe, czas na naszą zdecydowaną odpowiedź. Kościół mówi z ambon do milinów Polaków, my także musimy mieć podobną "oglądalność", żeby nas usłyszano. W Parlamencie Europejskim można w sprawie gejów i lesbijek zdziałać pod pewnymi względami więcej niż w Polsce. Potrzeba jednak kogoś, kto byłby tam na miejscu i trzymał rękę na pulsie" – podkreśla.
Najważniejsze kwestie? Wszystko czym Marta Abramowicz zajmowała się do tej pory. "Działam od 13 lat na rzecz osób LGBT i chcę, aby geje i lesbijki w Polsce cieszyli się pełnią praw, tak jak w większości krajów europejskich. Ideałem są dla mnie rozwiązania brytyjskie, sama zresztą wzięłam ślub z moją partnerką właśnie w Liverpoolu". Abramowicz dodaje jednak, że nie możemy zapomnieć także i o innych grupach dyskryminowanych – kilka lat temu prowadziła portal MultiKulti. "Byłam za wspólnym podejmowaniem działań równościowych w myśl idei "jeśli atakują Żydów, to jestem Żydem, a jeśli kobiety-muzułmanki, to jestem muzułmanką". Już podpisałam deklarację, że zrobię wszystko, żeby zakończyć proceder obrzezania kobiet. Nie zapominam też, że wychowałam się na pracy w organizacjach pozarządowych i wiem chyba wszystko o bolączkach III sektora. Silne organizacje pozarządowe to kapitał społeczny - ten, o którym wszyscy piszą, że go w Polsce brakuje. A kapitał społeczny, czyli więzi między ludźmi i zaufanie, to w skrócie ludzie biorący udział w wyborach i rozpędzona gospodarka. To splot wzajemnych zależności. Już Archimedes mówił: - Dajcie mi punkt podparcia, a poruszę ziemię. Trzeba więc tylko wiedzieć, gdzie przyłożyć siłę, żeby uzyskać maksimum efektu" – reasumuje.
Wybory do Parlamentu Europejskiego już w maju.
(md)
Nasze środowisko potrzebuje liderów, osób reprezentacyjnych i fachowych. Dziś, gdy prawica jednoczy siły i szuka nowego zaplecza w tzw. centrum nie możemy pozostać bierni. Jeszcze 2 lata temu nikt nie uwierzyłby, że w sejmie będzie zasiadać 2 przedstawicieli LGBT. Im na każdym szczeblu nas więcej, tym lobbing naszych spraw może być silniejszy, stajemy się realnym podmiotem w polityce i życiu społecznym. Nie pozwólmy zmarnować wysiłku osób i szansy, jaką stanowią kandydatury przedstawicieli LGBT. Tylko razem, nawet wbrew osobistym animozjom i wątpliwościom co do jednego czy drugiego kandydata oraz przeświadczeniu, że "nasz głos niewiele zmieni" możemy stworzyć rzeczywistą opozycję dla sił prawicy i radykałów kościelnych.
A jeśli ktoś, widząc Roberta Biedronia czy Annę Grodzką ma dziś wątpliwości co do faktycznej wartości i przesłanek ich obecności w życiu publicznym i polityce, niech zada sobie dwa pytania:
1. Czy powiedziałby o swojej homo-orientacji lub transseksualności publicznie, narażając się na wszystkie tego konsekwencje pozbawiając się szans na jakąkolwiek prywatność? (wystarczy spojrzeć jak często pojawiają się w różnych "demotach, memach" czy innych prześmiewczych formach medialnych)
2. Czy przyjąłby brzemię oczekiwań wszystkich środowisk LGBT wobec siebie i chciał konfrontować się na co dzień z osobami, które z założenia są negatywnie lub wręcz agresywnie nastawione, znajdując się w sytuacji podwójnego klinczu presji oczekiwań (nie zawsze spójnych i jednoznacznych) i muru niechęci...
https://www.facebook.com/photo.php?fbid=10201615877538914(...)&theater
co tak wybiórczo? czy może jakiś news mi umknął?
Mnie zastanawia czy Ewa Maria Hołuszko z listy TR z okręgu Podlaskie i Warmińsko – Mazurskie to jest właśnie TA Ewa Maria Hołuszko.
http://www.twojruch.eu/wiadomosci/wolnosc/prezentacja-pelnych-list-do-pe-czesc-druga
Tak, i nie ze względu na tą kandydaturę, tylko ogólnie - listy są takie jakieś, albo queerowe, albo naciągane 'zardzewiałym zamkiem'.
I znowu Fronda ma lepszy refleks, a Queer.pl śpi. Ehh.... http://www.fronda.pl/a/kolejny-transseksualista-na-lista(...)274.html
No racja, bo w całej Polsce mamy pięciu gejów i trzy lesbijki. Jak Marta wyjedzie, to społeczność lesbijek zostanie uszczuplona o 33,3%.
Nie chodzi mi o wiek :) Moim zdaniem większość kandydatur jest naciągana na potrzeby suwaka i to bardzo widać. Zardzewiałe zamki nie przejdą I DOBRZE O TYM WIEDZĄ
Dla Ciebie suwak ogólnie jest zły, czy tylko suwak w wydaniu Europy+TR?
Mi się wydaje, że suwak to ciekawe rozwiązanie. Ale nie wiem czy się sprawdzi.
Jak najbardziej popieram, tak samo jak postaci związane z LGBT. Jednak trochę na 'siłę chyba' wybrano część kandydatów.
Nie chodzi mi o wiek :) Moim zdaniem większość kandydatur jest naciągana na potrzeby suwaka i to bardzo widać. Zardzewiałe zamki nie przejdą I DOBRZE O TYM WIEDZĄ
Dla Ciebie suwak ogólnie jest zły, czy tylko suwak w wydaniu Europy+TR?
Mi się wydaje, że suwak to ciekawe rozwiązanie. Ale nie wiem czy się sprawdzi.
Tak, i nie ze względu na tą kandydaturę, tylko ogólnie - listy są takie jakieś, albo queerowe, albo naciągane 'zardzewiałym zamkiem'.
Czemu zardzewiałym? :)
Nie chodzi mi o wiek :) Moim zdaniem większość kandydatur jest naciągana na potrzeby suwaka i to bardzo widać. Zardzewiałe zamki nie przejdą I DOBRZE O TYM WIEDZĄ