Organizatorzy i organizatorki Marszu Równości w Lublinie poinformowali o zmianie trasy. Ma to związek z przysięgą żołnierską organizowaną przez Wojska Obrony Terytorialnej na Placu Zamkowym, z którego pierwotnie miał wyruszyć Marsz. Rzecznik WOT zaprzecza równocześnie zarzutom, jakoby wojsko celowo blokowało demonstrację, a sprawę komentuje prezydent miasta.
II Marsz Równości w Lublinie przejdzie inną trasą. Zmiana wynika stąd, że w tym samym dniu, na Placu Zamkowym, z którego pierwotnie Marsz miał wyruszyć, planowana jest przysięga żołnierska Wojsk Obrony Terytorialnej. Organizatorzy i organizatorki demonstracji zarzucają, że planowane przez WOT wydarzenie zostało oficjalnie zarejestrowane dopiero dzień po ogłoszeniu trasy Marszu.
Terytorialsi odpowiedzieli na te zarzuty w oświadczeniu podpisanym przez rzecznika prasowego WOT, podpułkownika Marka Pietrzaka. "
Informujemy, że dzisiejsze publikacje medialne o blokowaniu marszu równości w Lublinie przez Wojska Obrony Terytorialnej są nieprawdziwe" - czytamy w dokumencie. "
Dowódca 2 Lubelskiej Brygady OT wystąpił z wnioskiem do Urzędu Miasta Lublin o zgodę na organizację przysięgi na Placu Zamkowym już 20 sierpnia. Jak wynika z doniesień medialnych, wniosek organizatora marszu równości wpłynął do urzędu miasta w nocy z 28 na 29 sierpnia czyli dziewięć dni po złożeniu wniosku przez Wojska Obrony Terytorialnej" - dowiadujemy się z oświadczenia.
Jednak ustawa o zgromadzeniach publicznych mówi, że zgłoszenie może wpłynąć do urzędu z 30-dniowym wyprzedzeniem, nie wcześniej. Aktywiści i aktywistki LGBTQ nie mogli tym samym zgłosić wydarzenia wcześniej niż w nocy z 28 na 29 sierpnia. Jak komentuje na swoim Facebooku Bartosz Staszewski: "
jeżeli oni (Wojska Obrony Terytorialnej, przyp. red.) złożyli 20 sierpnia to znaczy że w ogóle są traktowani poza ustawą, na zasadach państwowych i tutaj nie będzie dyskusji co do pierwszeństwa, a jedynie kurtuazja z ich strony".
Dodajmy, że w momencie zgłoszenia Marszu, na stronie Biuletynu Informacji Publicznej nie widniała informacja o planowanym zaprzysiężeniu żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej.
W sprawie wypowiedział się prezydent Lublina, Krzysztof Żuk, który twierdzi, że organizatorzy Marszu otrzymali wszystkie wymagane informacje. "
Sprawa jest dla mnie oczywista, jeśli chodzi o zajęcie placu Zamkowego w celu złożenia przysięgi, ta sprawa jest zamknięta. To jest oczywiste, że priorytet mają WOT" - dodaje Żuk.
Ostatecznie, pochód wyruszy z Placu Teatralnego i przejdzie przez
przez Al. Racławickie, Krakowskie Przedmieście, ul. 3 Maja, Dolną 3 Maja, Prusa, Jaczewskiego, Obywatelską, Unicką i Podzamcze i zakończy się na Alei Unii Lubelskiej.
(pk)