Zieloni zapowiedzieli, że poinformują zagraniczne miasta partnerskie o działaniach lokalnych polityków. Chodzi dokładnie o "deklaracje anty-LGBT", które przyjęło kilkadziesiąt samorządów na terenie całej Polski. "Właśnie kończymy tłumaczenie listów na języki miast partnerskich" - napisał rzecznik prasowy partii, Maciej Józefowicz i dodaje, że w tym tygodniu pierwsze z nich zostaną wysłane.
Ostatecznie na wniosek Małgorzaty Luzak, głosowanie nad dokumentem wykreślono z porządku obrad. Działania legionowskich radnych z klubu PiS komentował dla "Dziennik.pl" Marek Kossakowski, przewodniczący Zielonych: "To polityka siania nienawiści, którą nam gotuje Prawo i Sprawiedliwość w skali kraju, a takie inicjatywy, jak ta, legionowska, to jest tylko realizacja tej polityki" - powiedział i dodał - "Oni chcą nas dzielić, chcą nas straszyć, chcą żebyśmy się nawzajem nienawidzili, ale my nie pozwolimy się podzielić".
Zieloni zapowiedzieli wtedy, że zagraniczne miasta partnerskie samorządów, które zdecydowały się na uchwalenie dokumentów "anty-LGBT", zostaną poinformowane o tym fakcie. Rzecznik prasowy partii, Maciej Józefowicz, w odpowiedzi na nasze pytanie napisał, że obecnie kończone są tłumaczenia listów na języki ojczyste miast partnerskich.
"W tym tygodniu wyślemy pierwsze listy i będziemy o tym informować na Twitterze i w social mediach" - mówi Józefowicz i dodaje, że "W akcję włączają się działacze Zielonych z innych miast, gdzie przyjmowane są podobne uchwały i stanowiska".
(pk)
Środa, 28.08.2019 Legionowo nie będzie strefą "wolną od LGBT"
Wtorek, 02.05.2023 Powiat świdnicki wciąż jako „strefa wolna od LGBT”. To decyzja... Koalicji Obywatelskiej
Środa, 01.12.2021 Uchwały "anty-LGBT": Posłanka z PiSu wstała i zaczęła śpiewać Bogurodzicę
Wtorek, 30.06.2020 Burmistrz Chojnic przeciwny "strefom wolnym od LGBT". Radna PiS: "to nie jest wzór do naśladowania"
Wtorek, 26.05.2020 Sejmik województwa lubelskiego zamierza odrzucić skargę RPO
Miałem na myśli samo słowo "miasta" ;)
Powiem więcej: wbrew Konstytucji. Dokładniej przeciw zapisowi: "Nikt nie może być w życiu społecznym dyskryminowany z jakiejkolwiek przyczyny".
Jeśli tolerancyjne, zachodnie miasta będą rezygnować z partnerstwa z Polskimi miastami, to jakie miasta-partnerki* im zostaną? Te nietolerancyjne? Pewnie głównie zza Buga...
Rozumiem, że organizatorzy tej akcji pisania listów nie chcą, żeby wymiana kulturowa, gospodarcza i informacyjna polskich miast odbywała się tylko z jakimiś rosyjskimi miejscowościami, gdzie osoby LGBT+ się bije (albo gorzej).
Sami się odcinamy od zachodu i demokracji.
* - uwaga dla szowinistów językowych: miasta są rodzaju niemęskoosobowego ;)