Pod koniec zeszłego roku pisaliśmy o fali krytyki, jaka zalała markę Victoria's Secret po tym, jak szef marketingu firmy, Ed Razek, stwierdził w wywiadzie z "Vogue", że na wybiegu nie ma miejsca dla modelek plus-size i modelek transpłciowych. Razek mówił wtedy, że nie powinny się pojawiać, bo "pokaz to fantazja", a modelkami plus-size "nikt nie jest zainteresowany". Kilka dni później opublikowano oficjalne przeprosiny w imieniu Razeka, a teraz marka po raz pierwszy zatrudniła transpłciową modelkę.

ZOBACZ TEŻ Victoria's Secret nie chce transpłciowych modelek Szef marketingu marki przeprasza


Valentina Sampaio jest brazylijską modelką, która za pomocą Instagrama podzieliła się zdjęciami i filmikiem zza kulis sesji zdjęciowej marki Pink - młodszej siostry Victoria's Secret. Sampaio podpisała zdjęcia: "Nigdy nie przestawaj marzyć".

W 2017 roku Sampaio została pierwszą w historii transpłciową kobietą, jaka pojawiła się na okładce paryskiego wydania "Vogue". Rok później pojawiła się na okładce brazylijskiej edycji magazynu.


Wiadomość została podana po tym, jak ujawniono, że w tym roku nie będzie miała miejsca transmisja telewizyjna corocznego pokazu Victoria's Secret. Zwykle pokaz jest najchętniej oglądanym wydarzeniem modowym, które każdego roku przyciągało około 800 milionów widzów i widzek na całym świecie, a którego organizacja kosztuje 12 milionów dolarów (na większość pokazów mody przeznacza się około miliona). Liczba oglądających zeszłoroczny pokaz była jednak na tyle niska, że w tym roku podjęto decyzję o nietransmitowaniu.


Jedna z "aniołków" marki, Karlie Kloss, po komentarzach Razeka krytykowała go w mediach społecznościowych, a niedługo potem "zrzuciła skrzydła" i wyjaśniła, że wartości marki już nie pokrywały się z jej własnymi: "Nie wydaje mi się, by to było odzwierciedlenie tego, kim jestem i jakie przesłanie chcę przekazać młodym kobietom na całym świecie na temat tego, co to znaczy być piękną".

(ab)