Wydarzenia, które towarzyszyły białostockiemu Marszowi Równości pokazały prawdziwą siłę społeczności LGBTQIA w Polsce. W przeciągu kilku dni na terenie całego kraju zorganizowano kilkadziesiąt demonstracji solidarnościowych. Od Warszawy, przez Nowy Sącz i Kalisz, uczestnicy i uczestniczki pikiet pokazywali swoją solidarność z Białymstokiem.
Zaczęło się od Gdańska, gdzie w pikiecie utworzonej przez uczniów i uczennice jednego z liceów, wzięło udział kilkaset osób. Demonstracje odbyły się również w Warszawie, Krakowie, Nowym Sączu, Kaliszu, Poznaniu, Paryżu, Londynie i w wielu innych miastach.
"Jestem wściekły, że musimy tłumaczyć, czym jest godność ludzka i na to, że politycy wciąż przeliczają nas na ilość mandatów. Dziś występujemy przeciw przemocy, każdej przemocy. Drodzy sojusznicy, nie możecie przegapić jutra. Szczytem marzeń nie są ulice bez przemocy. My osoby nieheteroseksualne chcemy całego życia" - mówił w sobotę na warszawskiej pikiecie Anton Ambroziak, dziennikarz, aktywista, osoba transpłciowa i jeden z uczestników Marszu Równości w Białymstoku.
W Nowym Sączu (woj. małopolskie) zorganizowano niewielką kontrmanifestację, której uczestnicy obrzucali uczestniczki i uczestników demonstracji solidarnościowej wyzwiskami, jednak w większości wydarzenia przebiegały spokojnie. Było wiele słów wsparcia, a także muzyki i dobrej zabawy.
"Bardzo się cieszę, że jest nas dzisiaj tyle i że wykazali się Państwo ogromną odwagą przychodząc tutaj. Wydarzenia, które miały miejsce w Białymstoku pokazały, że pewna niebezpieczna granica została przekroczona. Ostrzegaliśmy, że skala agresji przybiera na sile. Wulgarne słowa i gesty kierowane w naszą stronę, odczłowieczanie nas i obdzieranie z podstawowych godności przez polityków prawicy, publicystów i przedstawicieli Kościoła, używanie nas jako straszaka i ustanawianie stref wolnych od nas, nazywanie nas ideologią, wszystko to właśnie teraz zbiera swoje żniwo. Słowa zamieniają się w czyny - w kamienie, w petardy, w pięści. Mówimy dość, chcemy Polski, w której każdy i każda może czuć się bezpiecznie" - powiedziała w Nowym Sączu Justyna Bołos z fundacji "Równość".
(pk)
Czwartek, 25.11.2021 Coraz silniejszy głos LGBT+ generuje panikę prawicy - Magazyn "Replika" zebrał dane na temat liczebności Marszy Równości
Środa, 11.12.2019 Dumne historie: Irmina Szałapak
Wtorek, 15.01.2019 Polska powiedziała stop nienawiści i przemocy
Piątek, 02.11.2018 Przed drugą turą: Gdańsk, Kraków, Kielce, Szczecin
Niedziela, 13.05.2018 W czerwcu Marsz Równości w Rzeszowie!
Narodowcy: *robią naklejki ,,strefa wolna od lgbt*
Lgbtrtvagd: oNjEeE fAsZyzM!1!1
Takiej Polski się spodziewajcie, nie zaczepiajcie to będzie spokoj między dwoma stronami