Rydzyk, Oko i Marek, czyli jak wygląda współczesne "miłosierdzie" księży
Pierwszy Marsz Równości w Białymstoku wywołał burzę medialną i dużo zamieszania w Kościele. Chociaż episkopat potępił agresywne działania kontrmanifestantów - księża dalej prowadzą narrację pełną nienawiści i prowokującą dalsze podziały. Prym wiedzie o. Rydzyk, który obwinia m. in. tragicznie zmarłego prezydenta Gdańska. "Cały czas idzie to do nas, idzie to "sączenie", szokowanie nas najgorszymi bluźnierstwami. Np. na Pomorzu w Gdańsku promował to zamordowany były prezydent Adamowicz" - mówił redemptorysta w Radio Maryja.
Kościół Katolicki w Polsce ma wysoką pozycję, lecz zamiast świecić przykładem - szokuje kolejnymi dawkami zawoalowanej nienawiści i prowokuje dalsze podziały w społeczeństwie. Wielu czołowych przedstawicieli Kościoła coraz widoczniej odchodzi od nauki "kochaj bliźniego swego", a zamiast tego zaczyna posługiwać się mową nienawiści.
Przykładem tego może być
ksiądz Sławomir Marek, proboszcz parafii pw. Najświętszego Serca Jezusowego w Stanowicach w gminie Strzegom na Dolnym Śląsku. W odpowiedzi na opublikowany przez Episkopat list, mówiący o tym, że osoby LGBT są "naszymi braćmi i siostrami", duchowny napisał:
"Nie zgodzę się z ekscelencją ks. abp. Gądeckim i rzecznikiem episkopatu. Członkowie LGBT nie są wcale naszymi braćmi i siostrami. Są wrogami szerzącymi antykulturę i trzeba się przed nimi bronić".
"W czasach, kiedy nikt nie słyszał o LGBT, a Mama była Mamą i Tato Tatą, na pedałów mówiło się Arek, Marcin, Krzysiek, czy jak tam mieli na imię i nikt im żadnych praw nie odmawiał... Naraz jakaś banda LGBT odkryła, że znieważanie katolików i chodzenie z gołą d. po ulicy to prawo" - brzmiał kolejny komentarz do Marszu.
Ksiądz niejednokrotnie przesyłał dalej tweety innych osób o treści jednoznacznie homofobicznej, obraźliwej i nawołującej do nienawiści. Jak podaje Gazeta Wrocławska proboszcz w maju, również na Twitterze, publikował komentarze dotyczące dokumentu "Tylko nie mów nikomu". Marek szydził z Jezuitów, którzy mówili, że kościół musi ukarać winnych, a krytyków kościoła nazywał: "autorytetami moralnymi, potencjalnymi prostytutkami czy wprost głupcami".
Nie jest to jednak odosobniony przypadek. Znany ze swoich homofobicznych wypowiedzi ks. Dariusz Oko wypowiedział się na temat zamieszek podczas Marszu w Telewizji Republika. "Zauważmy, że ateiści, genderyści tak wiele mówią o nienawiści. Dlatego, że to jest ich zasadnicza motywacja często. Genderyści są bardzo podobni do komunistów. Specjalnie prowokują zamieszki, niejako pragną, żeby ktoś w nich rzucił kamieniem, zastosował przemoc fizyczną po to, żeby powiedzieć, że wszyscy ich przeciwnicy są tacy" - mówił ks. Oko w programie "W punkt".
Według duchownego "genderyści" wywodzą się z komunizmu i dążą do wojny kulturowej: "Metody, które stosowali komuniści, stosują genderyści, tylko jest to inny rodzaj przemocy – polityczna, medialna, finansowa, kulturowa. Wydali wojnę kulturową społeczeństwu" - komentował duchowny.
"Nie można dać się terroryzować. Trzeba powiedzieć, że w Polsce mamy wysokie szanse, żeby wygrać tę wojnę – powiedział, podkreślając, że w 1920 r. udało się wygrać z bolszewikami. – Polska poradziła sobie z bolszewizmem, może poradzić sobie z genderyzmem" - dodał Oko.
Oliwy do ognia dolewa ojciec Tadeusz Rydzyk. W marcu pisaliśmy o tym, że duchowny krytykował TVP za emitowanie filmów z homoseksualnymi wątkami, z kolei kilka dni temu, podczas pielgrzymki na Jasną Górę powiedział: "W telewizji publicznej za pieniądze Polaków i katolików puszcza się filmy, które źle przedstawiają rodzinę, wzorce złe, rozwód za rozwodem, partner za partnerem, geje i inni (...), LGBT. Coś obrzydliwego".
Ojciec Rydzyk w Radio Maryja wzywa także Polaków, aby zjednoczyli się przed nadchodzącymi wyborami i chciałby, żeby przy urnach górę wzięły chrześcijańskie wartości. Jako wrogów wskazuje osoby LGBT i skrajną lewicę.
Z kolei w innym materiale, również na antenie Radia, redemptorysta zaatakował tragicznie zmarłego prezydenta Adamowicza, oskarżając go o sprowokowanie osób LGBT do działania.
"Tylko cały, silny i mądry naród da radę - pokrzepiał ojciec Rydzyk. - Cały czas idzie to do nas, idzie to "sączenie", szokowanie nas najgorszymi bluźnierstwami. Np. na Pomorzu w Gdańsku promował to zamordowany były prezydent Adamowicz. Nie bójmy się mówić prawdy! Wytaczał on nam procesy za prawdę! Sądy kazały nam go przepraszać za to, że wyrzucani byli ludzie na bruk." - podaje Onet.
(kb)
No jebnięty
BRAWO TY !!! TAK 3MAĆ :-)