Gościem w porannej audycji Radia ZET był lider Platformy Obywatelskiej, Grzegorz Schetyna. Co polityk sądzi o prawach LGBTQ i czy PO zajmie się tymi kwestiami? "Nie widzę żadnych konieczności partyjnego angażowania się w tę kwestię w najbliższej przyszłości" - odpowiedział Schetyna, ale dodaje, że w partii będą debatować na temat związków partnerskich.
"Czy zrobicie coś wreszcie dla osób LGBT, czy znowu Rafał Grupiński powie że tak, ale po wyborach, a na razie o tym nie mówmy. Proszę konkretnie: tak albo nie" - powiedział.
Co odpowiedział lider PO? "To, co zrobił Rafał Trzaskowski, ta decyzja była bardzo wyraźna, bardzo odważna. Uważam, że trzeba tę decyzję docenić i uszanować. Natomiast nie widzę żadnych konieczności partyjnego angażowania się w tę kwestię w najbliższej przyszłości. W wielu miastach gdzie rządzi PO podobne decyzje były podejmowane dotyczące równości" - odpowiada Schetyna.
Odpowiadając na kolejne pytanie: "Czy związki partnerskie zostaną wprowadzone?", polityk powiedział, że z pewnością jest to temat do rozmowy. "Będziemy na ten temat debatować. Uważam, że Polska dojrzała do debaty. Zależy oczywiście od większości parlamentarnej, czy uda się je wprowadzić, ale na pewno jest to temat do rozmowy".
(pk)
Niedziela, 29.08.2021 Tusk i Trzaskowski deklarują poparcie dla związków partnerskich - cieszyć się czy płakać?
Środa, 06.02.2019 Trzaskowski: PO też jest za związkami partnerskimi
Poniedziałek, 04.02.2019 Czy PO popiera związki partnerskie?
Środa, 18.10.2017 Wiceprezeska KPH spotkała się z Grzegorzem Schetyną
Czwartek, 12.10.2017 Schetyna spotka się z wiceprezeską KPH
"- Gdzie są obiecywane związki partnerskie? - pytały premiera Donalda Tuska uczestniczki Kongresu Kobiet w Warszawie. - Z tą sprawą nie można się spieszyć, bo możemy pogrzebać ją na dziesiątki lat. Do efektów dojdziemy w drodze ewolucji - przekonywał premier."
Trzeba jednak mu przyznać rację, bo w tej kwestii okazał się wizjonerem:
"Bo dziś nie widzę szans, że w ciągu 10-15 lat w Sejmie znajdzie się większość dla radykalnych rozwiązań tej sprawy. Ja chciałbym żyć w kraju, gdzie wszelkie odmienności cieszą się szacunkiem wyrażonym w przepisach prawa, ale muszę być odpowiedzialny za skutki prawne i społeczne. Do efektów dojdziemy drogą ewolucji, choć może nie będą to efekty przez wszystkich tutaj pożądane - mówił Tusk."
Gdyby Darwin to czytał, uznałby, że żadna ewolucja w Platformie Obywatelskiej nie zachodzi. Stagnacja i światopoglądowy constans w tym przypadku nie zaskakują. Prędzej lodowce się stopią a ludzie skolonizują Marsa niż PO zakończy wewnętrzną debatę o związkach partnerskich.
http://wyborcza.pl/1,75398,14108264,Tusk__Ze_zwiazka(...)yc_.html
Wiadomo, że PiS będzie szedł mocno w anty, a Schetyna ich nie przegada.
Jedyne rozsądne rozwiązanie, to powiedzieć tak, i co z tego, to też ludzie, zbagatelizować przekaz pis i próbować nadać własny ton rozmowie o RP, a nie iść krok do przodu i cofać się o dwa.
W ten sposób nie przejmą wyborców pis, a tylko stracą innych, bez sensu.
Zwłaszcza, że dotychczas całe "zaangażowanie" PO to najzwyklejsza chamska ściema.