Przewodniczący PO, Grzegorz Schetyna, zaprosił wiceprezeskę KPH Mirkę Makuchowską na spotkanie do siedziby biura Partii. Propozycja jest reakcją na emocjonalny list działaczki, w którym tłumaczyła, dlaczego sprawa związków partnerskich jest tak ważna dla osób homoseksualnych. "Zarówno moje, jak i mojej partnerki emocje nie są papierowe. Od lat czekamy na ustawę o związkach partnerskich w Polsce. Z kadencji na kadencję czekamy z nadzieją, że może tym razem coś się zmieni” - pisała w zeszłym tygodniu Makuchowska, zapraszając polityka PO na swój ślub w… Danii.
Środa, 18.10.2017 Wiceprezeska KPH spotkała się z Grzegorzem Schetyną
Czwartek, 01.08.2019 Lider PO mówił, że czas najwyższy na związki partnerskie
Czwartek, 28.03.2019 Schetyna o związkach: jeśli będziemy mieli większość i sprawdzimy oczekiwania wyborców...
Poniedziałek, 04.02.2019 Czy PO popiera związki partnerskie?
Wtorek, 23.10.2018 Gozdyra zakłada się z Rabiejem: czy Schetyna wprowadzi związki partnerskie?
Takie jest szczere, abyśmy poparli PO-Nowoczesną-SLD w wyborach, a potem nas wyruch... jak zawsze - żeby było jak było. Zawsze nas mieli za obywateli drugiej kategorii.
Grzegorz Schetyna: "To jest oczywiście kwestia większości parlamentarnej i debaty, która musi być w Polsce" - Panie kochany - próby takiej debaty były podejmowane nieraz i mieliście już większość w parlamencie i co? własnej ustawy nie potrafiliście przegłosować.
Leszek Miller: "Dla mnie – lewicowego konserwatysty – normalna rodzina z ojcem i matką jest o wiele bliższa". - potrzeba komentarza?
"Lewica w Europie zaczęła się kojarzyć z lewicowością kulturową, niż socjalną. Za to dziś lewica płaci. Płaci za ... kwestie dotyczące ruchów homoseksualnych, równości płci, a dla większości obywateli ważniejsze są sprawy bytowe".
- czyli tłumacząc z polskiego na nasze: wstydzę się, że jestem z wami kojarzony przez te cholerne związki partnerskie, zwłaszcza, że sam ich nie popieram
Borys Budka: "...nadal uważam, że instytucja małżeństwa, zgodnie z polską konstytucją, przewidziana jest wyłącznie dla związków kobieta – mężczyzna"
""Najgorsze, co może zrobić ustawodawca, to forsować prawo nieakceptowane społecznie."
Donald Tusk: "Nie jestem zdeklarowanym zwolennikiem najbardziej progresywnych projektów z różnych względów. Przede wszystkim z tego tytułu, że bardzo obawiam się także skutków społecznych i publicznych"
"Wydaje się, że zbyt forsowne tempo niektórych zmian może doprowadzić do skutków odwrotnych. Ja się tego obawiam"
"Ustawa o związkach partnerskich wymaga nie tylko większości w parlamencie, lecz również faktycznej i to przygniatającej większości wśród Polaków. Nie jest sztuką rozpętać bój o dość radykalne projekty po to, żeby ten bój w parlamencie przegrać, ale co gorsza, żeby przegrać pewną ideę wychowania do szacunku dla odmienności, także wśród innych ludzi. Jeśli ktoś będzie przesadzał w tej kwestii, to przyniesie to odwrotne od zamierzonych skutki."
mam przytoczyć więcej więcej wypowiedzi PO-PiS-ów i innych Platfusów?
Już wiecie na ile szczere jest zainteresowanie pana Schetyny?