Homofobiczny prezenter skazany
Mohamed al-Ghiety, prezenter prywatnej telewizji, został skazany na rok ciężkich robót i grzywnę za... "promocję homoseksualizmu", czyli wywiad z gejem, który świadczy pracę seksualną. Co ciekawe sam al-Ghiety jest znany ze swoich homofobicznych wypowiedzi w przeszłości.
Rok ciężkich robót i grzywna - tak orzekł sąd w Gizie, który
skazał prezentera prywatnej egipskiej telewizji za wywiad z gejem, świadczącym pracę seksualną. Do wywiadu doszło w sierpniu zeszłego roku, tożsamość mężczyzny nie została ujawniona, jak i jego twarz. Bohater rozmowy mówił o swoim życiu, pracy, jak i relacji z drugim mężczyzną. Gej mówił także o tym, że żałuje swojego życia, jak i tego, że jest homoseksualistą.
Rządowa agenda ds. regulacji mediów
zawiesiła stację LTC TV na dwa tygodnie za złamanie zakazu "pokazywania homoseksualistów i promowania ich haseł". Natomiast sam Mohamed al-Ghiety skończył w sądzie za sprawą znanego w Egipcie prawnika, Samira Sabry'ego, który chętnie sądzi się z celebrytami.
Egipt jest jednym z najbardziej homofobicznych krajów świata, gdzie osobom LGBTQ żyje się najciężej. Oficjalnie homoseksualność nie jest tam nielegalna, ale geje są regularnie aresztowani na podstawie innych praw dotyczących moralności. Jesienią 2017 roku ponad 30 osób zostało aresztowanych z powodu tęczowych flag na koncercie zespołu Mashrou' Leila w Kairze. W ciągu roku doszło do kolejnych aresztowań, jak i prześladowań społeczności LGBTQ.
(red)
A najlepsze jest to, że ten szach został obalony nie tylko rękoma religijnej konserwy, ale także liberałów (i liberałek). Ot z deszczu pod rynnę. Szach ideałem nie był, ale chyba żaden irański liberał nie powie, że zmiana wyszła im na lepsze. Niby wspólny wróg łączy, ale trzeba uważać, bo towarzysz w rewolucji może Ciebie wyruchać, a obalony władca (Mohammad Reza Pahlawi) okaże nie taki zły w stosunku do nowego tyrana (Ruhollah Chomejni, Ali Chamenei).