Rosja łamie prawa człowieka - taki wyrok po raz kolejny wydał Europejski Trybunał Praw Człowieka. Tym razem chodzi o liczne zakazy organizacji wydarzeń LGBTQ związanych z obchodami Pride. Władze rosyjskie zwykle powołują się na zakaz "propagandy homoseksualnej", jednak 51 sytuacji przywołanych przed Trybunałem przez aktywistki i aktywistów LGBTQ sięga 2009 roku - zakaz propagandy wprowadzono w Rosji 4 lata później.
Europejski Trybunał Praw Człowieka wydał wczoraj wyrok mówiący, że rosyjski zakaz organizowania wydarzeń związanych z obchodami Pride narusza przysługujące osobom LGBTQ prawa człowieka.
Sprawę do Trybunału wniosło siedmioro aktywistów i aktywistek na rzecz praw LGBTQ w Rosji, w tym Nikolaj Aleksiejew. Powoływano się na systematycznie powtarzające się odmowy udzielenia pozwolenia na organizację wydarzeń związanych z Pride w różnych miejscach w Rosji. Aktywistki i aktywiści przywołali 51 konkretnych sytuacji, w których miało to miejsce.
Rosyjskie władze zwykle powołują się na wprowadzone w kraju w 2013 roku prawo zakazujące "propagandy homoseksualnej" - chociaż przywoływane przez aktywistki i aktywistów sytuacje sięgają 2009 roku.
W wyroku ETPC uznał, że "zakaz organizacji publicznych zebrań LGBT nie pokrywa się z naglącą potrzebą społeczną i co za tym idzie - nie był konieczny w demokratycznym społeczeństwie". Oprócz tego dodano, że organizatorki i organizatorzy stali się ofiarami "nieusprawiedliwionej dyskryminacji na podstawie orientacji seksualnej, która to dyskryminacja była niezgodna ze standardami Konwencji i [organizatorom] odmówiono w kraju efektywnego zadośćuczynienia w odniesieniu do ich skarg związanych z pogwałceniem ich wolności zgromadzeń".
Trybunał oświadczył, że zakazy złamały artykuły 11. i 14. Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, które mówią o ochronie wolności zgromadzeń i wolności od dyskryminacji.
Mimo że Rosja jest jednym z sygnatariuszy Konwencji, to wyrok międzynarodowego sądu nie jest dla niej wiążący. Kraj odmówił udzielenia rekompensaty aktywistom i aktywistkom LGBTQ.
Europejski Trybunał Praw Człowieka już raz wydał podobny wyrok dotyczący Rosji - zakaz "propagandy homoseksualnej" również narusza prawa człowieka i "wzmacnia stygmatyzację i uprzedzenia, a także zachęca do homofobii".
(ab)
Czwartek, 18.07.2019 Rosja ma zapłacić 42,5 tysiąca euro na rzecz organizacji LGBTQ
Środa, 27.04.2011 Pierwsza legalna parada w Moskwie?
Piątek, 28.05.2010 Walka o moskiewską paradę
Piątek, 19.04.2019 Rosyjscy aktywiści LGBT aresztowani w St. Petersburgu
Wtorek, 20.06.2017 Trybunał w Strasburgu ws. rosyjskiego zakazu "homoseksualnej propagandy"
Zgadza sie. W Niemczech mamy rowniez rosyjskich uchodzcow ale nie koniecznie gejow. Albo przynajmniej nie mowia o tym otawarcie.
Co do artykulu.. no coz ale co Rosji do tego co ma Europa do powiedzenia? Jakby cos takiego mialo miejsce w UE, to by byly sankcje czy cos, a ruskim nikt nie poskoczy. Patrzcie tylko na ostatnie sytuacje na Krymie. Nawet Merkel za szeroko dzioba nie otworzy, bo nawet ona potrzebuje gazu
Zwłaszcza Polska ;-)
Owszem, powinny, ale niestety, w kraju rozdartym między "prorodzinnym" PISem a "europejską" PO to się nie wydarzy.
A w sumie wie ktoś jak ta sprawa wygląda z perspektywy niemieckiej albo francuskiej? Bo Finlandia o ile się orientuję (?) przyjmuje queerowych uchodźców z Rosji, co nie?