Nie wszystkim się to podoba...
Już pod koniec sierpnia w Dublinie odbędzie się Światowe Spotkanie Rodzin, na które przyjedzie papież Franciszek. Ostatnio donosiliśmy, że o tęczowych rodzinach z papieżem zamierza porozmawiać ujawniony premier Irlandii, Leo Varadkar. Tymczasem irlandzkie media donoszą, że w trakcie wydarzenia wystąpić ma... jezuita, James Martin - znany ze swoich pro-LGBT poglądów. Co na to katolicy? Chcą odwołania wystąpienia księdza.
Pod koniec sierpnia Irlandię odwiedzi papież Franciszek - z okazji Światowego Spotkania Rodzin.
Z papieżem Franciszkiem spotka się m.in. ujawniony premier Irlandii, Leo Varadkar, który zapowiedział, że poruszy temat tęczowych rodzin - o czym pisaliśmy ostatnio.
"Irish Times" donosi, że w trakcie wydarzenia wystąpić ma jezuita, James Martin. Ojciec James Martin jest działaczem na rzecz porozumienia kościoła i społeczności LGBT. Można wręcz powiedzieć, że jest aktywistą działającym na rzecz gejów i lesbijek w Watykanie, gdzie piastuje stanowisko konsultanta Sekretariatu ds. Komunikacji.
Martin ma mówić w trakcie Światowego Spotkania Rodzin o... potrzebie okazywania szacunku ludziom LGBTQ i tworzonym przez nich rodzinom. Nie spodobało się to grupie katolików, którzy wezwali organizatorów do wykreślenia wystąpienia jezuity. Wysłano też list do arcybiskupa Dublina, Diarmuida Martina. Petycję w tej sprawie podpisało do tej pory ponad 9500 osób.
Organizatorzy zaznaczają, że nie zamierzają nikogo skreślać z listy zaproszonych gości.
W zeszłym roku ojciec Martin wywołał sporo kontrowersji, gdy napisał na Facebooku: "Niektórzy ze świętych byli gejami. Tak jak pewien procent społeczeństwa… Możesz się zdziwić, kiedy pójdziesz do nieba, to zostaniesz przywitany przez kogoś z LGBT". Jest także autorem książki "Building a bridge: How the Catholic Church and the LGBT community can enter into a relationship of respect, compassion and sensitivity", która traktuje właśnie o szacunku, równości i potrzebie wkluczania.
(md)
Ciekawe gdzie napisałem, że jest tylko publicystyczny? Znowu tworzysz urojenia, które chcesz mi wcisnąć, żeby następnie dzielnie walczyć sam ze sobą. Gołosłowne zanegowanie to nie jest zbicie argumentów, to jest pustosłowie, które uprawiasz z uporem maniaka, przy okazji wylewając na obcym człowieku jakieś swoje prywatne żale i frustracje. Rozbijanie cytatu na fragmenty jest na każdym forum krytykowane i słusznie, ponieważ jak pisałem tworzy śmietnik, a poza tym wyrywa z kontekstu. Nauczysz się dyskutować to będziesz traktowany poważnie.
Queer nie jest portalem ogólnoinformacyjnym. Koniec kropka. Nie ma sensu się dalej odnosić, ponieważ ignorujesz moje argumenty i dyskutujesz sam ze sobą próbując wciskać mi poglądy, których nie wypowiedziałem. W dodatku rozwalasz zdania na plasterki, robiąc śmietnik nikt tego czytać nie będzie i mnie się też już znudziło. Bywaj.
Nadal nie pojąłeś, że nie jesteśmy na ogólnoinformacyjnym portalu, wciąż ignorujesz zbrodniczą działalność katosekty i jej gigantyczny wpływ na krzewienie homofobicznej propagandy. W całym tym kontekście tobie zależy jedynie na tym, aby queerowi publicyści podawali wyłącznie suche fakty, a w dodatku nie przeszkadza ci jak dzieje się to w sposób wybióczy tzn, że ignorujesz, lub nie zdajesz sobie sprawy, że w ten sposób celowo kreowany jest określony pozytywny wizerunek katosekty z pominięciem niewygodnych rzeczy na tym portalu i komuś na tym bardzo zależy.
Negujesz powszechny pogląd o większości LGBT, która stanowi ludzi wolnych od religii. Nie moich 99,999% na google miałeś szukać, co stanowiło moje podkreślenie i każdy z przeciętnym IQ to zrozumiał, tylko skoro kochasz twarde statystyki miałeś mnie nimi zagiąć. Nie zrobiłeś tego, bo doskonale wiesz, że nie masz racji. Twoją wesołą fantazją pozostaje moje rzekome negowanie istnienia religijnych LGBT, w tym takich, którzy chcą, aby kościelne informacje były naszemu środowisku serwowane w takiej formie jak ma to miejscie na queer.pl. Gdyby nie było ludzi, którym na tym zależy, queer nie pieściłby się katosektą.
Twoje stawianie pał z matematyką nie ma nic wspólnego, podobnie jak gołosłowne negowanie tego co tu piszę. Dlatego ci napisałem, że możesz sobie internetowo stawiać dowolne pałki, najwyraźniej tylko to ci pozostało...
Wcale nie taki nikły. Dopóki nie przedstawisz dowodów na to to nie mamy o czym rozmawiać. Po drugie nie szanujesz innych to dlaczego oczekujesz od innych, żeby szanowali ciebie?
Bełkot jest z twojej strony. Nie potrafisz odpowiadać na argumenty i trzeba ci wszystko powtarzać lol. Rozumiem, że lubisz takie zabawy, ale ja podziękuję. I nie stawiałem ci nigdy żadnej pały, najwyraźniej sny mylą ci się z rzeczywistością XD.
Nie zrozumiałeś, więc powtórzę - od dziennikarzy portalu queerowego oczekuję ostrej krytyki homofobicznych organizacji. To, że cię to piekli to mi lata i powiewa. Gdzie te fakty dotyczące nauczania kk nt. homo? Ciągle tylko ekscytacja pro-LGBT księżmi, albo przytaczanie nadinterpretowanych słów papy Frania. Doniesienia religijne na tym portalu serwowane są w sposób niezwykle wybiórczy, dotyczące najczęściej fake newsów w pseudopozytywnym ujęciu, czyli fałszującym rzeczywistą ideologię katosekty. Kto i po co w redakkcji to robi nie wiem, być może ma to związek z wychowaniem w rodzinie katolickiej i z tego wnioskiem, że katoidoelogia nie taka zła, a być może nawet dobra. Więc podchwycajmy wszystkie gay-friendly wypowiedzi duchownych kreując wyimaginowany wizerunek tej organizacji. Tak to na chwilę obecną wygląda, swego czasu podobnie było na zachodnich portalach queerowych. Tam jednak w końcu poszli po rozum do głowy i już nikomu w Advocate nie przyjdzie na myśl dawać Franiowi tytuł człowieka roku.
Twoja negacja rzeczywistości nie jest moim problemem. Wg. mojego rozeznania większość LGBT to ludzie wolni od religii, co jak pisałem ma uzasadnienie m.in homofobiczną ideologią dominującej w Polsce sekty. Zanegowałeś nie podając żadnej podstawy, to co ja mam ci serwować? Nie jestem twoją sekretarką, masz google i skoro jesteś przekonany o swojej racji to masz szansę mnie bardzo łatwo zagiąć.
Nie błaźnij się to ty pisałeś o stawianiu pał i ja nie mam nic przeciwko internetowe możesz stawiać. Na nic więcej jednak nie licz :)
Na mój gust nigdy, bo nie jest to prawdą lol. I dostałbyś pałę z matmy w szkole za wymyślanie takich liczb XD. Może poproś redakcję o zrobienie ankiety i się dowiemy ile osób chce takich tematów, ile nie chce, i ilu to wisi ;p. W Polsce większość ludzi jest bardziej czy mniej związana lol.
Dziennikarstwo polega na przedstawianiu faktów, a nie krytyce. Nie oczekuj, że wszyscy będą tak subiektywni jak ty i pisali artykuły pod ciebie. Ogarnij się i wyluzuj, bo przynudzasz ;].
Ankieta byłaby niezłym pomysłem, co do reszty to niestety bełkocik straszny. Dziennikarstwo nie polega na ulgowym traktowaniu organizacji, która jest numerem jeden odpowiedzialna za homofobię w Polsce. Takie dziennikarstwo na portalu queerowym to już jest kpina i trąci koniem trojańskim.
Nie ma znaczenia, że LGBT to mniejszość w społeczeństwie, skoro rozmawiamy o samej społeczności LGBT, wśród której osoby religiofilne stanowią nikły ułamek, nie wspominając o masochistach niehetero-katolikach, którzy nie dość, że oszukują samych siebie, to jeszcze próbują innym wciskać kity o otwartym przyjaznym kościele. W Polsce może większość ludzi jest przywiązana do katosekty, natomiast wśród LGBT większość to ludzie wolni nie tylko od katosekty, co po prostu wolni od jakiejkolwiek religii. Dawaj stawiaj mi kolejną pałę hahaha.