...jako prezydent Warszawy
"To są moje osobiste przekonania. Bardzo bym chciał być pierwszym prezydentem Warszawy, który mógłby udzielić ślubu parze homoseksualnej" - powiedział w "Kropce nad i" Rafał Trzaskowski, kandydat Platformy Obywatelskiej na prezydenta Warszawy.
Przypomnijmy, że jesienią w stolicy zmierzą się kandydaci PO i Nowoczesnej, czyli Rafał Trzaskowski i Paweł Rabiej (jako kandydat na wiceprezydenta) oraz Patryk Jaki, którego kandydaturę zaproponował PiS.
Ten pierwszy coraz chętniej "puszcza oko" do tęczowych wyborców i wyborczyń. Deklaruje, że jako prezydent Warszawy udzieliłby Paradzie Równości patronatu, a niedawno pytał Patryka Jakiego o to, czy jako prezydent wsparłby wydarzenie i się na nim pojawił.
We wtorek Trzaskowski był gościem "Kropki nad i", gdzie Monika Olejnik pytała m.in. o to, czy... wyobraża sobie siebie jako człowieka, który udziela ślubu parom tej samej płci. "Trzeba by było w tym momencie zmienić prawo w Polsce" - odpowiedział polityk, a dopytywany, czy chciałby, żeby było zmienione, odpowiedział: "Ja uważam, że kwestia dotycząca związków partnerskich dotyczy praw obywatelskich. I bardzo bym chciał być pierwszym prezydentem Warszawy, który takiego ślubu mógłby udzielić. To są moje osobiste przekonania. Natomiast dzisiaj nie ma większości".
Ślub, czy związki partnerskie? "Związki partnerskie, zacznijmy od związków partnerskich" - reasumował Trzaskowski.
(md)
Ale i tak napiszę.
Walka o wyborcę za pomocą kłamstw - czy to jest coś nowego? Nie. Czy on na serio myśli, że po tym, jak potraktowała nas jego partia, ktoś jeszcze raz uwierzy w (puste) obietnice? Granie na emocjach wielu osób, które chciałyby móc powiedzieć symboliczne 'tak' i jednocześnie móc mieć ustabilizowaną sytuację prawną... To obrzydliwe. (Zachowanie. Nie człowiek - aby nikt nie miał wątpliwości.)
i... może się w tyłek pocałować
moment pytania Olewnikowej "związki partnerskie" czy "związki małżeńskie" bezcenny
bla bla bla