... bo nie ma się czego wstydzić!
Dave Tyson, trener personalny, ujawnił się na Instagramie. Ale to nie był kolejny, wzruszający, coming out. Tyson postanowił pokazać "środkowy palec" (jak sam mówi) normom, społeczeństwu i rodzinie, wszystkim tym, którzy uważają lepiej kim i jaki ma być. Dave nie tylko ujawnił się jako czarny, dobrze zbudowany gej, ale też jako... uległy pasyw. "Już nie będę się z tego powodu wstydził" - napisał Dave.
To, że sami i same w społeczności LGBT chętnie posługujemy się w stosunku do innych (jak i do siebie) stereotypami - to nic nowego. Niczym nowym jest także to, że niechętnie i wstydliwie mówimy o swojej seksualności. Dave Tyson, mieszkający w stanie Virginia trener personalny, postanowił z tym skończyć.
Na swoim Instagramie umieścił serię dość odważnych zdjęć (w jockstrapie), ze swoim coming outem. Wcześniej - ostrzegł rodzinę, ale też zachęcił ich do przeczytania swoich wiadomości.
Dave jest umięśnionym, czarnym facetem. Na Instagramie opowiada o tym, jak przez wiele lat się ukrywał, albowiem czarny facet nie może być troskliwy, uczuciowy, musi być silny i męski. Gdy w końcu się ujawnił to, jak sam napisał, "kocha bycie gejem". Ale to nie wszystko. Dave poszedł dalej. "Jako czarny gej próbowałem to wszystko sobie poukładać. Ale dostałem coś na podobieństwo 'podręcznika' na temat tego, jaki czarny gej powinien być. Powinien być agresywny, aktywny, dominujący, a to sprawiło, że znowu byłem skonfliktowany sam ze sobą i zagubiony" - czytamy. Dlatego Dave postanowił ujawnić się jako... uległy pasyw.
"Jestem dumnym czarnym gejem. Jestem męski i muskularny. I tak, mogę być agresywny, ale przy moim partnerze jestem dumnym uległym pasywem i już nie będę się z tego powodu wstydził" - napisał Tyson.
Co poprzez swoje wyznanie trener personalny chce przekazać? "Bądźcie kim chcecie być, a nie kim inni chcą byście byli. Nie odrzucajcie tego wszystkiego dobrego, co was czeka, tylko dlatego, że inni chcą dla was czegoś innego" - czytamy.
I co Wy na to?
(red)
Powiedziałbym, że powstrzymywać się jednak warto, niezależnie od przypadku. Przecież i dezaprobatę da się kulturalnie wyrazić.
... to chyba temat na długą rozmowe przy piwie. Nie zgadzam się i dodam tylko, że dla mnie "przypadek" ma spore znaczenie. Ale szacun za podejście :)
Powiedziałbym, że powstrzymywać się jednak warto, niezależnie od przypadku. Przecież i dezaprobatę da się kulturalnie wyrazić.
kolrabi:
Dumny-czarny-gej pasyw, który swój wzruszający coming out przed rodziną upiększa półnagimi zdjęciami w jock-strap`ie. Ja pierdole, najwyraźniej jest też dumnym debilem.
Przecież jest napisane, że to NIE BYŁ kolejny, wzruszający coming out. Chyba warto nauczyć się czytać ze zrozumieniem, zanim się zacznie nazywać innych debilami (chociaż nawet z taką umiejętnością warto się powstrzymać, bo to jednak nie najlepiej świadczy o człowieku) u_u
Przyznaję bez bicia, gdzieś mi to "nie" uciekło. Mimo wszystko niusy o coming-outach na instagramie wg mnie nie zasługują na taki rozgłos.
Co do nazwania gościa debilem, jednak zostanę przy swoim (oczywiście chodzi tu o tego gościa od coming outu a nie autora tekstu). Trzeba nazywać rzeczy po imieniu, a tu jak dla mnie nie ma taryfy łagodzącej. Gdyby mi mój brat, czy ktoś z rodziny przyznał się że jest gejem w taki sposób, to bym się go najnormalniej wstydził i pewnie jeszcze parę innych epitetów by musiał na klatę przyjąć. Bynajmniej nie dlatego, że jest gejem, czarnym, aktywem, pasywem, czy cholera wie czym jeszcze.
Promowaniu i zachwytowi głupotą nie będę przyklaskiwał. Jak to o mnie świadczy? Nie wiem, może być że źle - ale w takich przypadkach nie ma co się powstrzymywać.
Jak napisał znawca tematu Dawid Bagiński: "... większość trenerów personalnych nie jest się w stanie utrzymać. Czemu? Ponieważ brakuje im klientów. To powoduje, że w niedługiej przyszłości wracają do pracy w sklepie z odżywkami, jako ochroniarze albo wracają do korporacji na etat. W takim razie co może zrobić trener personalny? Jak się wyróżnić?"
"Uległy pasyw" to tylko jedna z odpowiedzi na powyższe pytanie.
kolrabi:
Dumny-czarny-gej pasyw, który swój wzruszający coming out przed rodziną upiększa półnagimi zdjęciami w jock-strap`ie. Ja pierdole, najwyraźniej jest też dumnym debilem.
Przecież jest napisane, że to NIE BYŁ kolejny, wzruszający coming out. Chyba warto nauczyć się czytać ze zrozumieniem, zanim się zacznie nazywać innych debilami (chociaż nawet z taką umiejętnością warto się powstrzymać, bo to jednak nie najlepiej świadczy o człowieku) u_u