Pokonała... konserwatywną polityczkę
"Bycie innym jest ok" - powiedziała drag queen, Courtney Act, która wygrała brytyjską edycję Celebrity Big Brother. Tym bardziej, że w finale pokonała... Ann Widdecombe, konserwatywną polityczkę, która znana jest ze swoich anty-LGBT poglądów i sprzeciwiania się równości małżeńskiej. Courtney, brawo!
Courtney Act, czyli Shane Jenek, jest już gwiazdą w Australii, gdzie znalazła się w półfinale "Idola". Na swoim koncie ma już studyjny album i występ w "RuPaul's Drag Race" w 2014 roku.
Pojawienie się drag queen w brytyjskim Celebrity Big Brother było dużym wydarzeniem - kolejne odcinki chętnie relacjonowały tabloidy, rozpisując się o "przyjaźni" Courtney z Andrew Brady'm. I relacjonując poruszające rozmowy artystki z resztą uczestników i uczestniczek, w których tłumaczyła np. czym jest drag, gender, czy transpłciowość.
Courtney nie ukrywała swojego zaskoczenia po ogłoszeniu wyników (głosowali widzowie), podkreślając, że "bycie innym jest jak widać ok". A o programowym "romansowaniu" z Bradym powiedziała, że "gdyby więcej hetero facetów było jak on, świat byłby lepszym miejscem".
Co na to Widdecombe, która przez całe swoje polityczne życie głosowała przeciwko sprawom LGBT? Czy po obecności w programie głosowałaby inaczej? "Po wielu latach nie zmieniasz nagle kursu i stwierdzasz, że nie miało się racji, bo uczestniczyło się w kilku rozmowach. To, co się mi podobało - to poparcie dla wolności wypowiedzi. Nie chodzi o to, czy ludzie się ze mną zgadzają czy nie. Wykorzystałam moją wolność do mówienia tego, co nie jest modne" - odpowiedziała konserwatywna polityczka.
Gratulujemy Courtney!
(md)