Zack Leader zdecydował się na wyjście z szafy. To dla niego początek nie tylko nowego roku, ale kolejny etap życia - bez kłamstw i ukrywania się. Na swoim koncie ma już niejeden tytuł mistrzowski. Będzie dalej walczył o tytuły - w tym mistrza świata w kategorii superbike'ów.
Jeździ na rowerach grawitacyjnych, ma już na swoim koncie juniorskie tytuły mistrzowskie z British Evo Cup i zamierza starać się o kolejne - tak w skrócie można podsumować karierę 19-letniego Zacka Leadera.
Teraz do listy sukcesów i zwycięstw doliczyć możemy coming out.
Zack już w czerwcu miał duże oczekiwania wobec 2018 roku - to miał być nowy start, świeży i przede wszystkim bez kłamstw. I taki będzie - właśnie ujawnił się na swoim Instagramie.
Obawia się, czy sportowi koledzy z padoków go zaakceptują. "Zobaczymy" - pisze. Pomimo wielu wątpliwości o swoją karierę rowerową związaną z ewentualną utratą sponsorów i odpowiedniej ekipy, ma nadzieję, że wszystko się ułoży i wszyscy zaakceptują go takim, jakim jest.
Ma również nadzieję, że jego decyzja o wyjściu z szafy pomoże innym, którzy boją się ujawnić.
Zack będzie pierwszym ujawnionym gejem w mistrzostwach BGBC. A jego marzeniem jest być pierwszym ujawnionym mistrzem w kategorii superbike'ów. "Zapamiętajcie moje słowa, zdobędę ten tytuł, nawet jeśli miałaby to być ostatnia rzecz, jaką w życiu zrobię" - napisał.
Zack zdeklarował się również jako ambasador społeczności LGBT w sporcie, który uprawia. Jak również, że jest... singlem. "Pracuję nad tym" - dodaje.
W takim razie powtarzamy za Zackiem: "Szczęśliwego nowego roku!".