Rodrigo Duterte zadeklarował pełne poparcie dla małżeństw jednopłciowych. Prezydent jednego z najbardziej katolickich państw na świecie ma za sobą skomplikowaną historię ze społecznością LGBT. Skąd zatem niego taki tęczowy zwrot?
W Davao, swojej rodzinnej miejscowości, Rodrigo Duterte zadeklarował pełne poparcie dla równości małżeńskiej na Filipinach. Zaproponował także, by organizatorzy wydarzeń LGBT, wyznaczyli osobę, która w jego rządzie pełniłaby funkcję rzecznika ich spraw.
"Powiedziałem już, że jestem zwolennikiem równości małżeńskiej, bo tego wymaga współczesny świat. Po co upierać się przy moralności, która jest nieaktualna i nie może sprostać wymaganiom XXI wieku? Więc tak, jestem z wami. Wyznaczcie kogoś szczerego i kogoś, kto nie boi się ciężkiej pracy. Daje wam czas do połowy stycznia" - powiedział Duterte aktywistom LGBT.
Duterte jest prezydentem Filipin od czerwca 2016 roku. Często zmieniał zdanie na temat małżeństw jednopłciowych. Jeszcze w zeszłym roku powiedział, że w Biblii jest błąd, wg którego małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny, czym wprawił w osłupienie całe Filipiny. Jak dodał, małżeństwo to związek "Adama, Ewy i gejów".
Podczas wizyty w Birmie powiedział, że równość małżeńska to przejaw migracji zachodniego kapitału. "To nie dla nas, jesteśmy katolikami..." - mówił. Po czym jego sztab tłumaczył, że Duterte miał na myśli to, co pisze się w książkach... "Przecież prezydent ma w swojej rodzinie osoby homoseksualne" - broniono polityka.
Ocena polityki Dutertego nie jest łatwa. Jego działania na polu walki z handlem narkotykami, które pociągnęły za sobą śmierć setek ludzi, rzutują na ocenę jego przywództwa. Jest znany z tego, że wykorzystywał Twittera jak Trump teraz, oraz ze swoich kontrowersyjnych komentarzy i uwag: Baracka Obamę nazwał "s*****synem", naśmiewał się z brutalnego gwałtu misjonarza i nie omieszkał skrytykować amerykańskiego ambasadora w sposób homofobiczny i niedyplomatyczny. W tym roku powiedział, że więźniowie są poza prawem, bo w celach stali się oni homoseksualni, nie chcą wracać do swoich domów, bo w więzieniach mają swoich kochanków.
Sytuacja społeczności LGBT na Filipinach nie jest prosta, choć wg specjalistów jest najlepsza w Azji. To tutaj zorganizowano pierwszy marsz równości na kontynencie w 1994 roku. Aż 74% społeczeństwa uważa, że homoseksualizm powinien być społecznie akceptowalny. Chociaż nie ma odpowiedniego prawodawstwa chroniącego przez przemocą, mową nienawiści i dyskryminacją ze względu na orientację seksualną.
(ar)
Środa, 15.09.2021 Rezolucja UE: Czy Polska uzna małżeństwa jednopłciowe i związki partnerskie? Zebraliśmy komentarze polityków
Środa, 19.12.2018 Bycie gejem, czy lesbijką to nie pogląd polityczny
Wtorek, 16.05.2017 Adam Szłapka (Nowoczesna): jestem za małżeństwami, ale najpierw związki
Wtorek, 31.01.2017 Estonia coraz bliżej równości małżeńskiej?
Poniedziałek, 05.01.2015 Małżeńska mapa świata coraz większa