"W czasach, w których o wszystkim trzeba krzyczeć, nie bądźmy krzykliwi, pozwólmy sobie na to, żeby mieć swój własny uśmiech zrozumienia w stosunku do samego siebie, do otoczenia, do kogoś obok, ponieważ najładniej lubi się ludzi przez życie, a nie przez krzyk" - powiedział w "Dzień dobry TVN" Andrzej Piaseczny. Panie Andrzeju, czy wie Pan, że z depresją zmaga się ponad 49 proc., a z myślami samobójczymi aż 69 proc. młodzieży LGBT w Polsce? To ma Pan do przekazania rówieśnikom i rodzinom, którzy ich nie akceptują?
"Mówiłem o wielu flagach, różnego rodzaju. I tak naprawdę o wolności wyboru, która jest bardzo cenna i droga nam wszystkim. Jakoś mało ludzi widzę na ulicy, którzy wychodzą i krzyczą: jestem hetero, jestem hetero! Więc dlaczego zmusza się wręcz wielu ludzi do tego, żeby pokazywało się siebie przez swoją seksualność" - odpowiedział Piasek, na co dziennikarz zapytał:Dopytywany przez Marcina Mellera, czy Piaseczny miał prywatne rozmowy z przyjaciółmi, którzy poczuli się urażeni wspomnianą wypowiedzią, piosenkarz odpowiedział: "Przeciwnie wręcz, bardzo wielu ludzi i pisało do mnie, i z mojego najbliższego środowiska, mówiła: no słuchaj, no kurczę, ja czuję to samo. W czasach, w których o wszystkim trzeba krzyczeć, nie bądźmy krzykliwi, pozwólmy sobie na to, żeby mieć swój własny uśmiech zrozumienia w stosunku do samego siebie, do otoczenia, do kogoś obok, ponieważ najładniej lubi się ludzi przez życie, a nie przez krzyk".
"Może dlatego, że są mniejszością, a mniejszość zawsze musi głośniej mówić, żeby została albo zauważona, albo żeby zyskała swoje prawa?"
"Nie sądzę. Droga do akceptacji nie wiedzie przez rewolucję. Oczywiście to jest mój pogląd, z którym można się nie zgadzać. Pozostawcie mi prawo do tego, jak chcę siebie pokazywać. Ja chce siebie pokazywać przez twórczość, piosenki, to, jakiego rodzaju poetykę mam w głowie. I wybór tej poetyki należy zawsze do nas: czy my chcemy wyjść na platformę, czy my chcemy napisać piękne piosenki. Ja piszę piękne piosenki" - mówił także artysta.
Środa, 24.01.2018 Piasek kończy karierę?
Wtorek, 09.01.2018 Czy przyjmiesz zaproszenie od Pospieszalskiego? Odpowiedz!
Poniedziałek, 18.12.2017 "Krzyczą ofiary, tak było i będzie"
Czwartek, 16.11.2017 Dziennikarz outuje Andrzeja Piasecznego
Piątek, 12.01.2018 Czasem nie warto rozmawiać
Nie zaprzeczam, tylko nie lubię uogólnień. Chamstwo, rasizm, prymitywizm nie są zależne od orientacji seksualnej.
Dramat. Za takie teksty powinien być ban na Q. Twoi rodzice i rodzina hetero to bydło?
A myślisz, że hetero wypowiadają się o nas lepiej?
Tak, "hetero" wypowiadają się o nas lepiej. Przykładowo rodzice mojego partnera. Moja szefowa, moja nauczycielka z podstawówki (82 lata). Pani z księgarni. I wiele innych osób, które wiedzą o mnie wystarczająco dużo. Nie ma czegoś takiego jak "poglądy heteroseksualistów na temat homoseksualistów" (i odwrotnie).
Patrząc zresztą na wokalizę i sceniczne wygibasy p. Piaseckiego stanowczo wolę np. Sławę Przybylską, która też nic nie obalała, ale przynajmniej afirmowała proste ludzkie sprawy. Pan Piasecki nie byłby zapewne w stanie zaśpiewać tak skomplikowanych piosenek jak - przykładowo - "Fiołki" Przybylskiej czy "Los człowieczy" Anny German.