Kompromitujący film republikańskiego polityka
Ralph Shortey do niedawna był stanowym senatorem z Oklahomy, członkiem Partii Republikańskiej, gorliwym obrońcą "tradycyjnych wartości" oraz przeciwnikiem LGBT. W marcu zrezygnował z posady senatora, gdy oskarżono go m.in. o nagabywanie 17-letniego chłopca do prostytucji. Teraz światło dzienne ujrzało policyjne nagranie z zatrzymania polityka. To już kolejny taki news w ostatnich tygodniach z homofobicznymi politykami na pierwszym planie.
W marcu 2017 roku
Ralph Shortey został oskarżony m.in. o nagabywanie nieletniego do prostytucji. W ostatnich dniach światło dzienne ujrzało policyjne nagranie z zatrzymania polityka Partii Republikańskiej.
Okazało się, że o tym, iż Shortey jest z 17-letnim chłopakiem, którego nagabywał do prostytucji, donieśli bliscy chłopaka. Na nagraniu widzimy, jak policja wchodzi do motelu, gdzie Shortey i chłopak przebywał - ku zdziwieniu polityka, który musiał się ubrać. Republikanin miał na sobie t-shirt z "biblijnym" cytatem, mówiącym, że kobieta powinna być podległa mężczyźnie i słowami: idź zrób mi kanapkę.
Shortey tłumaczy na nagraniu, że rozmawiał tylko z chłopakiem o życiu, bo chciał mu pomóc wyjść na prostą. Okazało się potem, że wymieniali się wiadomościami w Internecie, w których pisał do 17-latka: "będę cię pieprzył jak dobrego małego chłopca, jeśli będziesz nazywał mnie tatą".
Ostatecznie Shorteyowi grozi 10 lat więzienia - za handel dziecięcą prostytucją.
Polityk dał się poznać jako obrońca "tradycyjnych wartości" i zwolennik anty-LGBT projektów ustaw w stanie. Angażował się również mocno w lokalną kampanię prezydencką Donalda Trumpa.
To nie jedyna taka informacja z USA w ostatnich tygodniach: ostatnio donosiliśmy o innym homofobicznym Republikaninie, który został "przyłapany" na gejowskim seksie we własnym biurze.
(md)
No chyba jednak nie: https://www.ageofconsent.net/states
"In the United States, the Age of Consent is the legal age at which an individual is considered mature enough to consent to sex. Sexual relations with someone under the Age of Consent are considered statutory rape, even (in some jurisdictions), if both partners are themselves younger than the Age of Consent." W Oklahomie 16 lat (z opcją "close in age").
Prostytucja jest formalnie nielegalna w USA (ale nie we wszystkich stanach). I bardzo dobrze. Czy jednak w tym konkretnym przypadku mamy do czynienia z prostytucją? Raz jeszcze powtórzę: bardziej dostrzegam tu homofobię rodziny chłopaka (to rodzina zawiadomiła policję) oraz interes polityczny (sprawa wychodzi na światło dzienne po ładnych kilku miesiącach).
Dla mnie problem to raczej biorąc policji w USA, która morduje najchętniej kolorowych (Freddie Gray jako egzemplum) i chorych psychicznie (Keith Vidal to tylko czubek góry lodowcowej) np.: https://socialistworker.org/2012/12/11/mentally-ill-a(...)y-police
Myślę, że każdy kto był w USA łatwo zauważył strach, jaki w przeciętnych obywatelach policja budzi.
Outując tych, którzy osiągnęli publiczne stanowiska dzięki poparciu środowisk homofobicznych pozbawiamy ich poparcia tych środowisk a tym samym wzrasta prawdopodobieństwo, że zostaną trwale wyeliminowani ze sfery publicznej.
Poza tym w życiu publicznym należy piętnować takie postawy jak hipokryzja.
"Prawacki" polityk bzykający się na boku z facetami ale zachowujący milczenie w kwestii praw LGBT nie jest co prawda całkiem uczciwy ale przynajmniej nie jest hipokrytą.
Nie. Na miejsce wyautowanych, przychodzą następni - jeszcze bardziej homofobiczni. Przynajmniej tak można sądzić z sytuacji w USA. Poza tym tak, jak poniżej wskazałem: nie wiadomo komu, w tym konkretnym przypadku, została wyrządzona realna krzywda. Politycy są wymienni, siedemnastolatkowie - nie.
Bzdura. Bronisz hipokrytów oraz tych co tych hipokrytów mogą szantażować. Prawicowy polityk - kryptogej może być łatwym narzędziem szantażu, różnych mafii oraz różnych służb, w tym służb obcego państwa.
Outując tych, którzy osiągnęli publiczne stanowiska dzięki poparciu środowisk homofobicznych pozbawiamy ich poparcia tych środowisk a tym samym wzrasta prawdopodobieństwo, że zostaną trwale wyeliminowani ze sfery publicznej.
Poza tym w życiu publicznym należy piętnować takie postawy jak hipokryzja.
"Prawacki" polityk bzykający się na boku z facetami ale zachowujący milczenie w kwestii praw LGBT nie jest co prawda całkiem uczciwy ale przynajmniej nie jest hipokrytą.
Nie. Na miejsce wyautowanych, przychodzą następni - jeszcze bardziej homofobiczni. Przynajmniej tak można sądzić z sytuacji w USA. Poza tym tak, jak poniżej wskazałem: nie wiadomo komu, w tym konkretnym przypadku, została wyrządzona realna krzywda. Politycy są wymienni, siedemnastolatkowie - nie.
Outując tych, którzy osiągnęli publiczne stanowiska dzięki poparciu środowisk homofobicznych pozbawiamy ich poparcia tych środowisk a tym samym wzrasta prawdopodobieństwo, że zostaną trwale wyeliminowani ze sfery publicznej.
Poza tym w życiu publicznym należy piętnować takie postawy jak hipokryzja.
"Prawacki" polityk bzykający się na boku z facetami ale zachowujący milczenie w kwestii praw LGBT nie jest co prawda całkiem uczciwy ale przynajmniej nie jest hipokrytą.
Outowanie wojujących homofobów nie jest elementem walki o nasze prawa tylko walki z naszym wrogiem.
Przecież nie będziemy do nich strzelać.
Nie widzę różnicy między walką o nasze prawa, a walką z wrogiem. Walczymy o nasze prawa nie z siłami przyrody, tylko z Ciemnogrodem i Cieniasami. Tyle, że outując nikogo nie pokonamy i nikogo nie przekonamy (lub niewielu). Zwłaszcza jeśli "wrogowie" są potrzebni do przykrywania własnych interesów ekonomicznych: np. rechrystianizacja Europy zapowiadana przez premiera z WBK (podczas gdy tak na prawdę chodzi o zabezpieczenie interesów wielkiego kapitału, zwłaszcza północno - amerykańskiego).
Caratu nie pokonały zamachy anarchistycznych terrorystów, ani doniesienia o ekscesach Rasputina z carską rodziną, ale systematyczna i teoretycznie uzasadniona praca SDPRR, a potem bolszewików. Profesor Bauman napisał kiedyś słusznie: „Przedwojenna Polska była krajem niezwykle zacofanym, [potem] dodatkowo jeszcze nadwerężonym przez niemiecką okupację. W tak zbiedniałym kraju można oczekiwać (...) całego kompleksu problemów, na które, moim zdaniem, ze wszystkich sił politycznych w kraju najlepszą odpowiedź sformułowała partia komunistyczna. Byłem jej oddany całą duszą. Idee komunistyczne stanowiły kontynuację Oświecenia”. (z wywiadu dla The Guardian, 2007)
Myślę, że można czegoś się z tych przykładów nauczyć.
Outowanie wojujących homofobów nie jest elementem walki o nasze prawa tylko walki z naszym wrogiem.
Przecież nie będziemy do nich strzelać.
Bardzo możliwe że chodzi o polityczne zapotrzebowanie jednak seks 17 latka z 35 latkiem za pieniądze chyba nie jest dobry, nie znam się na prawie USA i co mówią o prostytucji nieletnich ale chyba lepiej będzie chłopakowi pomóc wyjść z takiej "pracy" dwa myślę że takie przypadki ekstremalnej hipokryzji jak najbardziej powinny wychodzić na światło dzienne :P może zmniejszy się liczba religijno-homofobicznych kryptogejów
Oczywiście, pytanie tylko czy: 1. rzeczywiście pomoże się w ten sposób chłopakowi (jeśli np. demaskacja wynika z homofobii rodziny, która zawiadomiła policję by odebrać należną im "własność" i następnie "reedukować", to wątpię by było to dobre); 2. ujawnianie osób trzecich, nawet tak wrednych jak polityczni homoseksualni homofobii rodzi wiele wątpliwości etycznych, prawych, społecznych... moim zdaniem lepiej walczyć o nasze prawa własnym pozytywnym przykładem.