Na światło dzienne wychodzą kolejne oskarżenia o molestowanie wobec Harveya Weinsteina i kolejne afery. Tym razem Finn Wolfhard, aktor znany z hitu "Stranger things", zrezygnował ze swojego agenta, Tylera Grashama, po tym jak wypłynęły informacje, że ten molestował aktorów.
Agent gwiazd z firmy APA ("The Agency for the Performing Arts"), Tyler Grasham, został zwolniony po tym, jak parę dni temu aktorzy Jordan Gavaris i Blasie Embry oskarżyli go o molestowanie seksualne. Manfred Westphal, rzecznik prasowy APA, poinformował media: "Współpraca Tylera Grashama z APA wygasła w trybie natychmiastowym".
W piątek Finn Wolfhard zrezygnował z usług Grashama na wskutek informacji, które zaczęły pojawiać się w sieci. Podobną decyzję podjął Cameron Boyce, 18-letni aktor znany z serialu "Descendants".
Jedną z ofiar Grashama jest Jordan Gavaris ("Orphan Black"). 27-latek na Twitterze opisał jak ten urągał mu z powodu jego orientacji seksualnej (Jordan jest gejem), kiedy ten miał 21 lat. Dodał, że agent groził mu i zaczepiał uszczypliwymi uwagami i niemoralnymi propozycjami.
When I was 21, Tyler Grasham repeatedly harassed me about my sexuality, and forcibly implied he could “protect me” if I joined his roster...
— Jordan Gavaris (@JordanGavaris) 20 października 2017
Nie może uwierzyć w to, że agencja nie miała pojęcia o procederze Grashama. Życzy sobie zmiany, która "nastanie, gdy każdy facet, który molestował kogokolwiek zostanie zwolniony, a na ich miejsce zatrudnione zostaną kobiety".
Jak podaje Lipman, Grasham poił go alkoholem, a potem, obmacując, oferował różnego rodzaju zajęcia natury seksualnej. Z podobną sytuacją przyszło się zmierzyć filmowcowi Lucasowi Ozarowskiemu, który upublicznił wiadomości wysyłane do niego przez Grashama.
Grasham przynosił mu drinki, gdy znaleźli się u niego w domu (by Lucas mógł wziąć swój telefon, który tam zostawił), ten rozpiął mu rozporek i zaczął wkładać ręce w majtki.
Jak zauważa Embry, afera wokół Weinsteina otworzyła nam oczy. Zasięg jej jest dużo większy, a jej pokłosiem - akcja #MeToo i kolejne ujawniane przypadki molestowania. Dodał, że niepokojące jest jak ta "forma współpracy" ma się dobrze i jest legitymizowana przez kulturę showbiznesu, która - de facto - broni oprawców, a nie ofiary.
Tyler Grasham jest jednym z najbardziej popularnych i wpływowych agentów w Hollywood. O incydentach molestowania mówiło się już od jakiego czasu, były one tajemnicą poliszynela. Ale nikt nic nie robił. Do tej pory wielu, którzy sprzeciwili mu się wylądowało na hollywoodzkiej "liście aktorów klasy B".
Wielu komentatorów chwali też Finna za szybką reakcję: 14-latek tym samym pokazał, jak powinno postępować się w podobnych przypadkach.
(ar)
Środa, 18.09.2019 Cara Delevingne: Harvey Weinstein pytał mnie czy spałam z innymi aktorkami
Środa, 04.09.2019 Kristen Stewart: mówiono mi, żebym się nie ujawniała, to może dostanę rolę w Marvelu
Poniedziałek, 08.01.2018 Globy 2018 nie takie tęczowe
Czwartek, 14.12.2017 Weinstein zmusił mnie do nagiej sceny z drugą kobietą
Wtorek, 31.10.2017 Nie ukrywaj się za tęczą!