"Harvey Weinstein też jest moim potworem" - tak zatytułowany jest tekst Salmy Hayek, który pojawił się w dzienniku "The New York Times". Aktorka opowiada o traumatycznej dla niej współpracy przy ważnym także dla ludzi LGBT filmie "Frida", nękaniu, molestowaniu i... lesbijskiej scenie, która znalazła się w filmie z powodu Weinsteina.
"I pierwszy i ostatni raz w mojej karierze, miałam załamanie nerwowe: moje ciało zaczęło się trząść, mój oddech był krótki i nie mogłam przestać płakać. Wiele osób, które nie wiedziały o sytuacji między mną i Harveyem, było zdziwionych moim zachowaniem. To nie stało się dlatego, że miałam być naga z inną kobietą. To było dlatego, że miałam być naga z nią dla Harveya Weinsteina. Ale nie mogłam im tego powiedzieć" - czytamy.
Cały tekst na stronie "The New York Times".
(md)
Środa, 18.09.2019 Cara Delevingne: Harvey Weinstein pytał mnie czy spałam z innymi aktorkami
Środa, 04.09.2019 Kristen Stewart: mówiono mi, żebym się nie ujawniała, to może dostanę rolę w Marvelu
Poniedziałek, 08.01.2018 Globy 2018 nie takie tęczowe
Poniedziałek, 23.10.2017 Gwiazda "Stranger things" zwalnia agenta
Czwartek, 12.10.2017 Afera z Weinsteinem z wątkami LGBT
Wykorzystała tego reżysera, zrobiła dzięki niemu karierę.
Teraz, aby o sobie przypomnieć mówi o molestowaniu przez niego. Taka moda nastał na byciu molestowanym.
Nie twierdzę, że ten reżyser jest aniołem, uważam jednak, że kobiety to straszne kłamczuchy. Te wszystkie oskarżenia wobec niego nie muszą prawdą. Dlatego nie należy być naiwnym i we wszystko wierzyć. Niektóre kobiety chcą się wypromować na byciu ofiarą.
Piszcie na temat związany z artkułem
to nie czat
Ok. Chodziło o wersję na komputer a pisałam z komórki.
Nic to nie wnosi do rozmowy ale jak się nie ma nic do powuliedzenia w sprawie treści to się doczepia formy. Słabe strasznie.
Mam wiele do powiedzenia. Napisałam już po części co myślałam. Nie będę tu jednak prowadzić dysputy w typie jedno zdanie na komentarz i nie wiadomo czy do mnie. Skoro podobno czepiam się formy to "powuliedzenia" też jest błędem, ale teraz każde niechlujstwo można zwalić na komórkę...
"Naucz się cytować" i czepianie literówek to faktycznie wiele do powiedzenia ...
chodziło mi o artykuł, a nie o twój komentarz
Aaa no tak :)))
To wróćmy do meritum.
to nie czat
Ok. Chodziło o wersję na komputer a pisałam z komórki.
Nic to nie wnosi do rozmowy ale jak się nie ma nic do powuliedzenia w sprawie treści to się doczepia formy. Słabe strasznie.
Mam wiele do powiedzenia. Napisałam już po części co myślałam. Nie będę tu jednak prowadzić dysputy w typie jedno zdanie na komentarz i nie wiadomo czy do mnie. Skoro podobno czepiam się formy to "powuliedzenia" też jest błędem, ale teraz każde niechlujstwo można zwalić na komórkę...
"Naucz się cytować" i czepianie literówek to faktycznie wiele do powiedzenia ...
chodziło mi o artykuł, a nie o twój komentarz
jak mogłam odpowiedzieć nie wiedząc nawet, że to do mnie - stąd moja odpowiedź była taka, a nie inna
proszę już przestać do mnie pisać, albo pisać prywatnie zamiast spamować ludzi, żegnam
to nie czat
Ok. Chodziło o wersję na komputer a pisałam z komórki.
Nic to nie wnosi do rozmowy ale jak się nie ma nic do powuliedzenia w sprawie treści to się doczepia formy. Słabe strasznie.
Mam wiele do powiedzenia. Napisałam już po części co myślałam. Nie będę tu jednak prowadzić dysputy w typie jedno zdanie na komentarz i nie wiadomo czy do mnie. Skoro podobno czepiam się formy to "powuliedzenia" też jest błędem, ale teraz każde niechlujstwo można zwalić na komórkę...
"Naucz się cytować" i czepianie literówek to faktycznie wiele do powiedzenia ...
to nie czat
Ok. Chodziło o wersję na komputer a pisałam z komórki.
Nic to nie wnosi do rozmowy ale jak się nie ma nic do powuliedzenia w sprawie treści to się doczepia formy. Słabe strasznie.
Mam wiele do powiedzenia. Napisałam już po części co myślałam. Nie będę tu jednak prowadzić dysputy w typie jedno zdanie na komentarz i nie wiadomo czy do mnie. Skoro podobno czepiam się formy to "powuliedzenia" też jest błędem, ale teraz każde niechlujstwo można zwalić na komórkę...
"Naucz się cytować" jest bardzo merytoryczne jak również wytykanie literówek.
Faktycznie to wiele do powiedzenia.
to nie czat
Ok. Chodziło o wersję na komputer a pisałam z komórki.
Nic to nie wnosi do rozmowy ale jak się nie ma nic do powuliedzenia w sprawie treści to się doczepia formy. Słabe strasznie.
Mam wiele do powiedzenia. Napisałam już po części co myślałam. Nie będę tu jednak prowadzić dysputy w typie jedno zdanie na komentarz i nie wiadomo czy do mnie. Skoro podobno czepiam się formy to "powuliedzenia" też jest błędem, ale teraz każde niechlujstwo można zwalić na komórkę...
to nie czat
Ok. Chodziło o wersję na komputer a pisałam z komórki.
Nic to nie wnosi do rozmowy ale jak się nie ma nic do powuliedzenia w sprawie treści to się doczepia formy. Słabe strasznie.