Australijski bój o równość małżeńską trwa w najlepsze. Społeczeństwo ma dość – setki wyszło na ulice w Sindey. Politycy prześcigają się w pomysłach i deklaracjach. 2017 roku okazuje się być ciężki dla polityków – suweren domaga się spełniania obietnic.
UPDATE
Wiemy już, że dzisiejsze poranne spotkanie odrzuciło projekt bezpośredniego głosowania nad ustawą, a więc będzie głosowanie nad plebiscytem, które już raz zostało zablokowane przez Senat. Jeżeli sytuacja się powtórzy, Turnbull będzie wnioskować o głosowanie pocztą - które jest alternatywą tańszą, co powinno przekonać Senat. Gdy i ta opcja zostanie zablokowana przez izbę niższą - premier nie będzie miał wyjścia, jak dopuścić ustawę do parlamentarnego procesu legislacyjnego.
Równość małżeńska w Australii to temat skomplikowany. Rządząca partia zapowiada, że ona będzie. Politycy mówią, że zmiany będą, a z realizacją jest problem. Padł pomysł… plebiscytu pocztowego, a potem w ciągu 100 dni – głosowania parlamentarnego. Ta opcja jednak wymaga zaangażowania Sądu Najwyższego i dodatkowego budżetu. Z drugiej strony pada deklaracja, że równość małżeńska może stać się faktem już wkrótce. Nawet w tym tygodniu. Czy tak będzie? Będziemy śledzić sytuację na bieżąco.
Partia przedstawiła już swój projekt, teraz trzeba czekać na dalsze decyzje i – ewentualne – głosowanie. Partia potrzebuje 76 głosów, czyli bezwzględną większość. Jak mówią eksperci, z pozyskaniem tych głosów liberałowie nie powinni mieć problemu. Jeżeli projekt przejdzie przez Izbę Reprezentantów, nie powinien utknąć w Senacie. Ci z liberałów, którzy są przeciwni – wstrzymają się od głosu, zapowiadają.
Problemem są również koalicjanci, którzy uważają, że głosowanie nad ustawą o równości małżeńskiej bez przeprowadzenia plebiscytu czy referendum nie powinno mieć miejsca. Jeżeli tak się jednak stanie, koalicja może się rozpaść.
Premier Malcolm Turnbull jest w trudnej sytuacji – z jednej strony społeczeństwo domagające się konsekwencji, z drugiej – partia koalicyjna. Temat równości małżeńskiej jest kością niezgody i walka rozgrywa się nie tylko na polu realizacji obietnic wyborczych, ale także politycznego być czy nie być.
Wybór plebiscytu pocztowego jest alternatywą dla tradycyjnego referendum. Lider Partii Pracy, Bill Shorten, uważa, że brak rozwiązania prawnego dotyczącego małżeństw jednopłciowych to sygnał jak słabym przywódcą jest Turnbull.
This map shows all the places with marriage equality in rainbow. Come on #Australia! Let's be next!
Post udostępniony przez Sydney Mardi Gras (@sydneymardigras)
W międzyczasie 500 hierarchów kościołów z całej Australii podpisało list otwarty do premiera Turnbulla, w którym popierają ideę równości małżeńskiej i proszą o konsekwencję w działaniu: „Jako ludzie wiary, rozumiemy, że małżeństwo jest oparte na wartościach takich jak miłość i zaanagżowanie, wspieramy ideę cywilnej równości małżeńskiej (…) właśnie ze względu na naszą wiarę i wartości, które wyznajemy”.
Podsumowując jest tak: nikt nie chce referendum, bo uważa się, że jest niepotrzebne, Turnbull chce udobruchać koalicjanta i wzmaga się przed działaniem, proponując głosowanie przez pocztę czy referendum, która miałoby kosztować 170 milionów dolarów australijskich. Wszystkie badania i sondaże działają na korzyść równości małżeńskiej. Aktywiści mówią o tym, że nie należy ryzykować w kwestii pieniędzy publicznych i pójść normalnym tokiem legislacyjnym. ANZ Bank raportuje: Australia traci ponad 550 milionów dolarów rocznie z powodu braku odpowiedniego prawodawstwa, zainteresowani wyjeżdżają do Nowej Zelandii. A ONZ nalega i naciska na wprowadzenia prawa rozwodowego.
Sytuacja społeczności LGBT w Australii nie jest zła. Kontakty homoseksualne zostały depenalizowane w 1997 roku. Jest odpowiednie prawodawstwo, które chroni obywateli przed dyskryminacją ze względu na orientację seksualną - np. od 1996 roku w policji. Od lat 70. wprowadzano odpowiednie prawo w szkołach. Geje mogą służyć w wojsku. Od 1 lipca 2009 funkcjonują konkubinaty jednopłciowe z częścią praw, które mają małżeństwa. W 2004 roku liberałowie wprowadzili poprawkę do konstytucji, zamykając drogę do równości małżeńskiej. W 4 stanach istnieją związki partnerskie.
(ar)
Czwartek, 07.12.2017 Australia z równością małżeńską!
Wtorek, 21.11.2017 Czy Australię zje tęczowy krokodyl?
Środa, 15.11.2017 Australia powiedziała tak równości małżeńskiej!
Czwartek, 30.11.2017 Senat za małżeństwami, poruszające wystąpienie Magdy Szubanski
Środa, 08.11.2017 Dzieciaki za równością małżeńską