Równość? Nie ma kompromisów
Ujawniony premier Irlandii, Leo Varadkar, zapowiedział, że weźmie udział w oficjalnym śniadaniu przed paradą w Belfaście, by pokazać "swoje poparcie dla równości". Przypomnijmy, że Irlandia Północna to jedyna część Wielkiej Brytanii bez równości małżeńskiej.
Leo Varadkar, ujawniony premier Irlandii, powiedział w rozmowie z "Irish Times", że będzie uczestniczył w Belfast Pride. Co prawda nie da rady przejść ulicami miasta w paradzie - albowiem ma inne zobowiązania, ale
pojawi się na oficjalnym, przedparadowym śniadaniowym, by, jak sam powiedział: "okazać swoje wsparcie dla równości". "Nie będzie tu żadnych kompromisów" - dodał ujawniony polityk.Komentatorzy zwracają uwagę, że ma to być
mocny sygnał dla ultrakonserwatywnego ugrupowania DUP (The Democratic Unionist Party), które zdominowało irlandzki parlament. I chociaż nie ma większości - blokuje równościowe inicjatywy.
Równość małżeńska cieszy się dużym poparciem wśród społeczeństwa w Irlandii Północnej.
Przypomnijmy, że Varadkar ujawnił się w 2015 roku podczas wywiadu dla RTÉ Radio i debaty dotyczącej małżeństw jednopłciowych. Mówił: "To nie prawo do małżeństw jednopłciowych, ale do równości małżeńskiej. I nie jest to osłabianie instytucji małżeństwa, najpotężniejszej instytucji, ale wzmocnienie jej pozycji poprzez inkluzywność".
Ostatnio premier Irlandii skrytykował decyzję Donalda Trumpa, zakazującą osobom transpłciowym służby w amerykańskiej armii.
(md)