Sprawie nadano bieg
Trybunał Konstytucyjny zajmie się kwestią braku związków partnerskich i równości małżeńskiej w Polsce - sędziowie Piotr Tuleja, Leon Kieres, Michał Warciński i Piotr Pszczółkowski nadali skargom dalszy bieg.
Przypomnijmy, że na początku roku
pary gejów i lesbijek z Koalicji na Rzecz Związków Partnerskich i Równości Małżeńskiej złożyły skargi na Polskę do Trybunału w Strasburgu. Wcześniej - pary przeszły krajową procedurę sądową. Nie pominięto także Trybunału Konstytucyjnego: jak mówiła zaangażowana w prace Koalicji adw. Małgorzata Mączka-Pacholak - "Wnieśliśmy skargi konstytucyjne do Trybunału Konstytucyjnego, ponieważ interes naszych klientów i klientek wymaga wykorzystania wszystkich dostępnych środków prawnych w Polsce".
Pod koniec czerwca skargom nadano dalszy bieg w TK: będą one rozpatrywane łącznie, a dotyczą:
art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lutego 1964 r. – Kodeks rodzinny i opiekuńczy (Dz. U. z 2017 r. poz. 682) z art. 47 w zw. z art. 31 ust. 3 w zw. z art. 32 ust. 1 i 2 oraz art. 30 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.
Wspomniany artykuł Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego brzmi: "Małżeństwo zostaje zawarte, gdy mężczyzna i kobieta jednocześnie obecni złożą przed kierownikiem urzędu stanu cywilnego oświadczenia, że wstępują ze sobą w związek małżeński".
Zdaniem skarżących zapis ten jest niezgodny z artykułem 47 Konstytucji (Każdy ma prawo do ochrony prawnej życia prywatnego, rodzinnego, czci i dobrego imienia oraz do decydowania o swoim życiu osobistym), artykułem 32 (Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne, Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny) oraz artykułem 30 (
Przyrodzona i niezbywalna godność człowieka stanowi źródło wolności i praw człowieka i obywatela. Jest ona nienaruszalna, a jej poszanowanie i ochrona jest obowiązkiem władz publicznych).
Przypomnijmy także, że w lutym zastępca prokuratora generalnego, Robert Hernand, napisał do prokuratorów regionalnych, by dołączali do toczących się postępowań ws. rejestracji w Polsce małżeństwa zawartego za granicą i podkreślał, że "odmawianie wpisania do polskich ksiąg stanu cywilnego aktu małżeństwa sporządzonego za granicą, a zawartego przez osoby tej samej płci, zgodne jest także z orzecznictwem sądów".
Postanowienia sędziów TK o nadaniu sprawie biegu.
(md)
wcześniej niby były 'niezalezne', a było inaczej?? nie zauważyłem. moze dlatego ze nie urodzilem sie w duzym miescie i nie mieszkalem w stolicy. phi.
szkoda, że jak ktoś powie o swojej orientacji-to może stracić prawo do wychowywania potomstwa albo szanse na adopcję...
innymi słowy-jeśli nie afiszujesz się i ukrywasz rzeczywiste relacje(co często jest normą)-to wszystko niby w porządku... ciekawe relacje na linii Państwo-urzędy-obywatel... Trybunał Konstytucyjny powinien sprawdzić, czy prawa obywatela są należycie respektowane... cóż, całe szczęście, że mamy "niezależne" sądy i trybunały...
Państwo powinno tylko dbać, żeby ludzie się nie krzywdzili, na przykład nie rzucali w czasie kłótni w tak zwanym normalnym związku 8 miesięcznym dzieckiem
No i jak tu ktoś słusznie zauważył,TK może zablokować Nam i związki i małżeństwa....oby nie
1. Piotr Tuleja - sędzia od grudnia 2010, zgłoszony przez posłów PO,
2. Leon Kieres - sędzia od lipca 2012, dawniej związany z Unią Wolności, zgłoszony przez posłów PO,
3. Piotr Pszczółkowski - sędzia-dubler od grudnia 2015, zdarzyło mu się przeciwstawić Przyłębskiej: http://www.newsweek.pl/polska/polityka/bunt-w-tk-piotr-p(...)9,1.html
4. Michał Warciński - sędzia od grudnia 2016, następca Rzeplińskiego w TK. Tu możemy się spodziewać ostrej kontry: https://oko.press/michal-oraz-warcinski-logika-sluzbi(...)iego-tk/
Najciekawsze, że to właśnie Warciński wstępnie rozpoznał sprawę i postanowił nadać jej dalszy bieg. Zapowiada się kolejna ciekawa sprawa w Trybunale ;)
To, że ci sędziowie wydali postanowienie o dopuszczeniu skargi nie przesądza, że będą orzekać w tej sprawie. A to, że dany sędzia skargę dopuścił nie oznacza, że w jakikolwiek sposób podziela argumenty skarżących - po prostu stwierdził, że skarga wypełnia wymagania formalne. Co więcej składy muszą być nieparzyste, a więc ktoś dojdzie.