Grupa działaczy i działaczek LGBT pojawiła się na organizowanym przez Platformę Obywatelską Marszu Wolności. Mieli tęczowe flagi, przypominające o związkach partnerskich ulotki i baner z napisem "Nie ma wolności bez równości". Nie udało się jednak porozmawiać z władzami PO, albowiem osoby z flagami i banerem odepchnięto. Rzecznik partii, Jan Grabiec, podkreśla na Twitterze, że to "prowokacja" i pyta, czy "ktoś chce rozbijać opozycję".
@Anna_Dryjanska @KLubnauer @milosc_ @artykul18 @PawelRabiej Tęczowe flagi były na #MarszWolności podobnie jak flagi PO i KOD, .N czy PSL. Nie wiem po co ta prowokacja. Ktoś chce rozbijać opozycję?
— Jan Grabiec (@JanGrabiec) 7 maja 2017
Jesteśmy za prawami kobiet, jesteśmy za za szacunkiem dla praw mniejszości - @SchetynadlaPO na #MarszWolności
— Queer.pl (@queerpl) 6 maja 2017
Czwartek, 11.05.2017 Kandydat na posła PO "obrzydzony" prowokacją
Piątek, 05.05.2017 Tęcza na sobotnim Marszu Wolności PO?
Środa, 10.05.2017 Ta flaga jest tęczowa a nie biała
Środa, 31.08.2022 Rok temu zagiął Tuska - w 2022 został zaproszony na Campus Polska Przyszłości.
Środa, 01.09.2021 Rafał Trzaskowski u Moniki Olejnik obiecuje: związki partnerskie natychmiast
Bym zapytał, w którym miejscu artykuł jest tendencyjny ale wiem, że to nic nie da.
Gdybyś spytał to bym nawet odpowiedział ale też wiem że to nic nie da ;)
Wow... Cóż za poziom samoświadomości! :o
Ciekawe kiedy i czy w ogóle świadomość, że twoje odpowiedzi są do niczego nieprzydatne sprawi, że zaczniesz odpowiadać z sensem?
Ciekawostka...
Bym zapytał, w którym miejscu artykuł jest tendencyjny ale wiem, że to nic nie da.
Gdybyś spytał to bym nawet odpowiedział ale też wiem że to nic nie da ;)
Bym zapytał, w którym miejscu artykuł jest tendencyjny ale wiem, że to nic nie da.
Co mnie interesuje na co autor artykułu kładzie nacisk? Nie oburza mnie odepchnięcie. Oburza mnie oplucie i zwyzywanie (o ile miało miejsce). Jest to niegodne i nieprofesjonalne. Ja naprawdę nie wiem w jakich Wy środowiskach się wychowaliście, że plucie komuś w twarz nie robi na Was wrażenia. Nie pochodzę z jakiejś rodziny ą ę, o nie wiadomo jak wysokiej kulturze, ale jednak naplucie komuś w twarz jest dla mnie szokiem. Ale widzę, że się nie dogadamy, bo każdy z nas posiada inne standardy przyzwoitości.
Wiesz, to co tutaj piszemy, to komentarz pod artykułem, więc odnoszę się do tego co i w jaki sposób napisano w artykule (dość logiczne). Ty piszesz, że afera nie jest od odepchniecie, tylko o oplucie i zwyzywanie, a według artykułu jest wprost przeciwnie.
Myślę, że wszyscy się tutaj zgadzamy, że plucie i wyzywanie jest niedopuszczalne i naganne, jednak zachowanie to nie było w żaden sposób związane z poglądami polityków, partii, czy osób biorących udział w marszu, a zachowaniem jednostki.
upstairs_at_you:
Za zachowanie swoich ochroniarzy odpowiada ten, kto ich wynajmuje. I nie tylko ja tak sądzę ale zdaje się, że pan Schetyna również, skoro zadeklarował, że jest skłonny przeprosić.
I bardzo dobrze, że przeprosił, tak należało się zachować. W dalszym ciągu jednak nie widzę dlaczego miałbym oceniać poszczególne partie, czy cały marsz poprzez zachowanie jednostki, w dodatku będącej w pracy i niekoniecznie w ogóle podzielającej poglądy uczestników marszu.
Dla mnie to afera robiona na siłę, chociaż z drugiej strony przynajmniej się o nas mówi i o chyba największy plus tego zajścia :)
chłopcy z grupy "S" wyglądają słodko-ale mylą politykę/bezpieczeństwo z ulicznym flash mobem...sobie winni...
Za zachowanie swoich ochroniarzy odpowiada ten, kto ich wynajmuje. I nie tylko ja tak sądzę ale zdaje się, że pan Schetyna również, skoro zadeklarował, że jest skłonny przeprosić.
Mam nadzieję, że to "amen" na końcu oznacza, że żegnasz się z nami na zawsze ;)
Co mnie interesuje na co autor artykułu kładzie nacisk? Nie oburza mnie odepchnięcie. Oburza mnie oplucie i zwyzywanie (o ile miało miejsce). Jest to niegodne i nieprofesjonalne. Ja naprawdę nie wiem w jakich Wy środowiskach się wychowaliście, że plucie komuś w twarz nie robi na Was wrażenia. Nie pochodzę z jakiejś rodziny ą ę, o nie wiadomo jak wysokiej kulturze, ale jednak naplucie komuś w twarz jest dla mnie szokiem. Ale widzę, że się nie dogadamy, bo każdy z nas posiada inne standardy przyzwoitości.