Mały zbyszek to Roza, która chociaż na YouTube jest od kilku lat, niedawno postanowiła stanąć "po drugiej stronie ekranu". Zwłaszcza, że chce mówić o biseksualności, z akceptacją której jest w naszej społeczności różnie... Poznajcie Rozę! I jeżeli sami i same zaczynacie youtubować lub blogować - dajcie nam znać!
Filmik Rozy, w którym mówi o swojej biseksualności, podesłała nam jedna z czytelniczek. Roza ujawniła się jako biseksualistka przed znajomymi - po tym fakcie zdała sobie sprawę, że ludzie mają bardzo mało informacji na temat LGBT. Dlatego postanowiła podzielić się swoją wiedzą i doświadczeniami - i sama zaczęła nagrywać filmiki. Na chwilę obecną na kanale Rozy są dwa, ale czekamy na więcej.
A co sama Roza mówi nam o youtubowaniu, biseksualności i coming oucie?
YouTube
Kiedy byłam młodsza i odkrywałam swoją orientację YouTube był miejscem, dzięki któremu mogłam się łatwo dowiedzieć o wielu ważnych aspektach życia jako osoba innej orientacji od ludzi doświadczonych i doinformowanych, których nie miałam w swoim otoczeniu. To, co podobało mi się w tej społeczności najbardziej, to fakt, że wiedza, którą przekazywali ci ludzie nie byłą wiedzą wykutą na pamięć z książek w typowo szkolnym stylu, ale pochodziła z życia - byli to ludzie tacy jak ja, tylko z trochę większym stażem w życiu.
Dzięki temu, że moja mama zadbała o to, żebym od najmłodszych lat porządnie uczyła się angielskiego, byłam w stanie odkryć i zrozumieć tę społeczność, której tak wiele zawdzięczam. Szukałam czegoś takiego na polskim YouTube, ale musiałam się pogodzić z tym, że w porównaniu to amerykańskiej części tego serwisu w naszej wieje pustkami. A przynajmniej tak było 4-5 lata temu.
Własny kanał
Zawsze gdzieś z tyłu głowy miałam taką myśl, że chciałabym to robić, ale nie czułam się gotowa, bałam się, że nikt nie weźmie mnie na poważnie, a poza tym nikomu jeszcze nie powiedziałam o mojej orientacji, więc nie czułam się dość doświadczona, żeby doradzać innym.
W tym roku zaczęłam otwarcie mówić o mojej biseksualności i zderzyłam się z rzeczywistością. Słuchałam cierpliwie reakcji znajomych na mój coming out i zobaczyłam straszny brak poinformowania na ten temat, no bo skąd mieliby brać takie informacje? Tego się niestety nie uczy w polskich szkołach, co więcej, słyszałam wiele historii o jawnej homofobii na lekcjach ze strony nauczycieli, czego sama też doświadczyłam. Zdałam sobie sprawę, że nie ma na co czekać.
Wiem, że nie mam ogromnej wiedzy na ten temat, że nie przeczytałam wszystkich książek, że jestem młoda i niedoświadczona, nie chcę też udawać, że zawsze mam rację. Ja chcę tylko podzielić się tym, co już wiem i dzięki temu stworzyć społeczność, nieważne jak dużą czy małą, dzięki której będę mogła dowiedzieć się więcej, posłuchać o doświadczeniach innych.
Coming out
Coming out ku mojemu ogromnemu zdziwieniu poszedł bardzo prosto. Moja mama stwierdziła, że wie już o tym od dawna, mojej siostrze powiedziałam już parę lat temu i wspierała mnie od początku. Powiedziałam oficjalnie tylko osobom najbliższym, o których wiedziałam, że są tolerancyjne i nie spotkałam się z żadnym odrzuceniem. Co do reszty osób z mojego otoczenia - po prostu pokazywałam się publicznie z moją dziewczyną. Jak na razie nikt wprost nie powiedział do mnie złego słowa o mojej orientacji, chociaż nie wiem co się tak naprawdę dzieje za moimi plecami, czym staram się nie przejmować.
Biseksualność
Biseksualność jest w społeczności trochę pomijana i w dużej mierze niezrozumiana. Spotkałam się z osobami, które na początku wykazywały zainteresowanie moją osobą, ale kiedy dowiadywały się o mojej orientacji, zainteresowanie znikało; głównie przez ogólne przekonanie, że biseksualiści częściej zdradzają. Na co dzień spotykam się z kompletnie błędnym rozumieniem tej orientacji, np. że jestem po prostu niezdecydowana, albo że moja orientacja polega na związkach z wieloma osobami równocześnie. Jestem mocno zdeterminowana, żeby obalić te mity i rzucić trochę światła na ten temat.
Po prostu mówi się o homoseksualizmie,ponieważ w tym biseksualizmie jest homoseksualizm :)
A właśnie ten homoseksualizm szokuje i sprawia,ze inni się bulwersują
Faktycznie źle na to spojrzałem. W dokładnie taki sam sposób co ludzie uprzedzeni do biseksualistów.
Nie mówiłem, że mnie jara, bo wręcz przeciwnie lol. Znam natomiast realia darmowych kont. Wszystko jest teraz komercyjne i każdy portal musi jakoś zarabiać. Nikt nie lubi reklam i chciałby je wyłączać, ale to tak nie działa. Możesz wymagać tylko jeżeli płacisz. Niestety taka prawda o dzisiejszych czasach. I nie jestem pewien czy sama redakcja queera wybiera sobie reklamy, czy tylko bierze to co jest (ewentualnie te lepiej płatne). A zakładając konto każdy zaakceptował regulamin, który obejmował dostawanie spamu, czytaj: niechcianych reklam. W tv też masz reklamy i nie możesz ich wyłączyć. Też mnie to boli, ale akurat nie w tyłku XD. I rzeczywiście zabawne jak często można spotkać tutaj w komentarzach bóle tyłka lol. Przyznam się bez bicia (po tyłku lol), że wzorowałem się na tym, ale bardzo to akurat pasowało do kontekstu XD. Naucz się ignorować reklamy oraz rozluźnij dolne partie ciała i nie traktuj wszystkiego tak poważnie ;p.
maxoku, może i Ciebie takowa tematyka jara i dowcipkowanie sobie na temat również, jakkolwiek dla mnie to taki dość niesmaczny żart. Co z tego, że konto mam darmowe? Powinna być możliwość wyboru, czy życzę sobie reklamy czy nie. Reklama, jeśli jest nachalna z miejsca staje się w moich oczach antyreklamą. Antyreklamą owego środka, jak i samego portalu, który śmie podejrzewać, że ja sama o własny odbyt zadbać nie potrafię. Queer, fuj. Po prostu to jest niesmaczne. Wasze nachalne reklamy są niesmaczne. I jeśli ktoś uważa, że człowiek mający swoje zdanie, wyrażający je otwarcie ma od razu ból tyłka, to chyba coś się robi bardzo nie halo z naszą społecznością. Pzdr.
Poczwórnie czyli jak?