W ubiegłą niedzielę podczas swojego koncertu Adele zaprosiła na scenę Wade’a Nicholsona-Doyle’a i jego chłopaka, Chrisa. Wade oświadczył się Chrisowi, a ten się zgodził. Wszystkiemu przyglądała się piosenkarka – z boku, również zaskoczona. „To nie było zaplanowane” – mówiła. Chłopakom zazdrościmy. Bo czy to nie są zaręczyny marzeń? Mina Chrisa mówi, że z pewnością tak.
Na widowni było 77 tysięcy ludzi. I w ten sposób para ma niezapomniane wspomnienie. Zresztą sami zobaczcie:
Post udostępniony przez Ticketmaster Australia (@ticketmasterau)
„Byłem zestresowany, nie wiedziałem, co się dzieje, widziałem tylko Adele i Chrisa… Mamy wobec niej dużo dług do spłacenia” – mówił dla BBC Wade.
To nie po raz pierwszy kiedy Adele wspiera społeczność LGBT. Wcześniej – również w Australii – na scenie poznała Feminema – drag queen. Wspólnie zaśpiewały jej utwór, „Rumour has it”. Wyglądały prawie identycznie, a prawdziwa Adele bawiła się wybornie.
Ale i inne momenty – jak poświęcenie koncertu ofiarom z Orlando:
Zresztą to nie po raz pierwszy, kiedy Adele była świadkiem zaręczyny za scenie – popatrzcie na te w Danii:
this is cute but Adele's reaction is even cuter please send helphttps://t.co/xAMFqwK4CL
— ALBA (@AdeleMyOnlyOne) 4 maja 2016
Bo LGBT to jej bratnia dusza od najmłodszych lat - jak sama mówiła dla Out Magazine.
(ar)
Poniedziałek, 03.06.2024 "Zamknij się, dobrze" - Adele gani fana za homofobiczne okrzyki
Środa, 15.04.2026 Ruby Rose oskarża Katy Perry o napaść seksualną. Jest ostra odpowiedź
Piątek, 05.11.2021 Harry Styles pomógł fance zrobić coming out przed mamą... na swoim koncercie
Poniedziałek, 16.07.2018 Zaręczyny na koncercie Taylor Swift
Wtorek, 09.01.2018 Poznajcie pierwsze australijskie małżeństwa
Ps. w naszej średniowiecznej Polsce nie dożyjemy takich czasów.
Jeny, jak mnie to zaczyna denerwować. "W naszej średniowiecznej Polsce". Tak się wiele niby zmieniło, tak wiele dały parady, a cały czas widzę, jak ktoś narzeka przytaczając te słowa. Skąd można wiedzieć, co przyniesie przyszłość. Jest w kraju wielu ludzi, którzy nie mieliby nic przeciwko takiej akcji. A tutaj cały widzę aby narzekania. Weźcie ludzie zacznijcie doceniać swoją ojczyznę, bo wcale nie jest tragicznie jakbyście czasem chcieli, żeby było.
Ps. w naszej średniowiecznej Polsce nie dożyjemy takich czasów.
Jeny, jak mnie to zaczyna denerwować. "W naszej średniowiecznej Polsce". Tak się wiele niby zmieniło, tak wiele dały parady, a cały czas widzę, jak ktoś narzeka przytaczając te słowa. Skąd można wiedzieć, co przyniesie przyszłość. Jest w kraju wielu ludzi, którzy nie mieliby nic przeciwko takiej akcji. A tutaj cały widzę aby narzekania. Weźcie ludzie zacznijcie doceniać swoją ojczyznę, bo wcale nie jest tragicznie jakbyście czasem chcieli, żeby było.
Ps. w naszej średniowiecznej Polsce nie dożyjemy takich czasów.