Film dopiero dzisiaj wchodzi na ekrany kin, a zamieszanie wokół emisji trwa już blisko dwa tygodnie. Gejowski wątek LeFou nie schodzi z pierwszych stron portali internetowych i prasy na całym świecie. Niektóre kraje zdecydowały się na ograniczenia wiekowe albo i nawet wstrzymanie emisji filmu. Całe afera o krótki fragment filmu. Gdyby chociaż się pocałowali, a tu tylko śpiew i taniec oraz wypowiedzi reżysera...
W kwestii „wyjątkowo gejowskiego” momentu filmie wypowiedział się Ewan McGregor:
„Na litość boską, jest 2017 rok” – mówi z niedowierzaniem aktor, który nie dość, że jest sojusznikiem społeczności LGBT to jeszcze nie jeden raz zagrał geja, m.in. w „I love you Phillip Morris”.
Przypomnijmy, podobno owy gejowski moment jest tak straszny i nachalny, że jedno z kin w Alabamie zdecydowało się nie emitować filmu, w Rosji – ustalono ograniczenia wiekowe, a Malezja wstrzymała się z premierą. Oto zwiastun, o który jest cały ambaras:
My, what a guy, that Gaston #BeOurGuest pic.twitter.com/s64za3iNAr
— Beauty and the Beast (@beourguest) 27 lutego 2017
Propaganda antygejowska alarmuje, że Disney epatuje homoseksualnością i – uwaga – zamieni dzieci w gejów i lesbijki. Wydaje się to niewiarygodne, że w XXI wieku musimy się zmagać z takimi nadinterpretacjami - mówią komentatorzy. Tym bardziej, że w filmie nie ma żadnych scen czułości pomiędzy osobami tej samej płci, jest tylko postaci LeFou, który ma słabość do Gastona. Ot wszystko.
Aktywiści z Ameryki traktują to wszystko jako żart i organizują akcje społecznościowe – by zwalczyć wszechobecną propagandę heteroseksualną, która – gdzie jak gdzie – ale w bajkach Disneya jest nad wyraz wyraźna.
„Musiałam odwołać mój wyjazd do Disneylandu… Dowiedziałam się, że wspierają ruchy heteroseksualne – to nie do pomyślenia” - napisała na swoim Facebooku aktywistka Cindy Foster.
To jedyny sposób, by nie zwariować w całym szale wokół filmu. Nie pozostaje nic innego jak wyśmianie tego i potraktowanie jako głupiego żartu.
A za tym wszystkim stoi szatan i jego demony – twierdzi kongresmen z Kolorado, Gordon Klingenschmitt: „Niewinne dzieci mogą zostać homoseksualistami. To jawna rekrutacja do grzechu”. Szkoda energii na komentarz...
(ar)
Czwartek, 01.03.2018 Czy Elsa będzie mieć dziewczynę?
Środa, 08.03.2017 Smerfy, Teletubisie, a teraz "Piękna i Bestia"
Wtorek, 31.05.2016 Gdzie są lesbijki? Para kobiet z dzieckiem w zwiastunie bajki
Poniedziałek, 23.06.2014 Ethan Hawke: większa widzialność w mediach, mniej samobójstw
Środa, 24.01.2024 Oscary 2024 - tak queerowo jeszcze nie było! Poznajcie "naszych" kandydatów!
Zakażcie jakichkolwiek ekranizacji dla dzieci. W końcu mała syrenka choruje na zbieractwo, bella ma syndrom sztokholmski, Puchatek jest uzależniony od miodu, tygrysek ma ADHD, prosiaczek ma stany lękowe, kłapouchy depresję, królik jest pedantem, Krzyś ma schizofrenię, Scooby doo ćpa scoobychrupki, Kudłaty ma paranoję, Bolek i Lolek są gejami, o Disneyowskich księżniczkach nie wspomnę...
ta bajka to produkcja dla dzieci czy dla ludzi pamiętających pierwszą ekranizację???
obecnie świat się trochę zmienił i rodzice nie do końca wiedzą, przed jakimi sytuacjami stają ich dzieci... kto by tam brał bajkę za instruktaż?? hihi
http://wyborcza.pl/7,101707,21506225,piekna-i-bestia(...)lyn.html
To żaden coming out Disneya, to już było. Choćby lesbijki z dzieckiem w "Gdzie jest Dory?". Zrobiono już coś dla nas, licząc kreskówki, wielokrotnie, a to, że nie wszyscy zauważają i potem narzekają, to nie wina Disneya.
Ale liczę na #GiveElsaAGirlfriend. I to na żadną wojowniczkę, rycerkę czy nic podobnego. Liczę na drugą księżniczkę, najlepiej Hinduskę czy inną przedstawicielkę Bliskiego Wschodu. Urocze, niewinne kobietki, do tego para etnicznie zmieszana, a w dodatku najrzadziej poruszana w bajkach, a obecnie zwłaszcza dobra i potrzebna. To by było coś. Ładna, główna historia z happy endem jaki tylko Disney potrafi wepchnąć człowiekowi w gardło. To byłby porządny krok na przód. Jakkolwiek nie jestem fanką "Krainy Lodu", dla czegoś takiego wytrwałabym kilka godzin męczenia "Let It Go".