Coming out w Bollywood? Wyznanie znanego reżysera, Karana Johara, który w swojej autobiografii napisał "wszyscy wiedzą, jaka jest moja orientacja seksualna" wywołało sporo kontrowersji. Przede wszystkim wśród społeczności LGBT. Dlaczego?
Karan Johar jest jednym z najbardziej znanych bollywoodzkich reżyserów, a także scenarzystą i aktorem,
twórcą hitu (także i u nas) "Czasem słońce, czasem deszcz". Karierę rozpoczynał u boku swojego przyjaciela, obecnie gwiazdora Bollywood, Shahrukh Khana.
O tym, że Johar jest gejem plotkowało się od dawna. Sam reżyser do plotek się nie odnosił, ale w swojej biografii umieścił zdanie, które wywołało sporo szumu: "Wszyscy wiedzą, jaka jest moja orientacja seksualna. Nie muszę tego wykrzykiwać. I nie będę, bo w moim kraju mogę iść za to do więzienia". Johar dodał też, że dostaje mnóstwo homofobicznych wiadomości (chociaż nigdy się nie ujawnił).
Wypowiedź celebryty wywołała sporo kontrowersji, także wśród społeczności LGBT w Indiach. Zarzucają Joharowi działanie na szkodę - i przypominają, że bycie gejem lub lesbijką nie jest w Indiach zakazane, do więzienia można iść za homoseksualny seks - co i tak musi zostać jeszcze udowodnione.
Inny filmowiec, Apurva Asrani, w artykule w "The Wire" zarzuca Joharowi nieprawdę i podkreśla, że przez takie słowa miliony młodych ludzi LGBT będzie się bało wyjść z szafy - co jest kluczowe dla walki o prawa queerowej społeczności w Indiach. "Czy zdajesz sobie sprawę, jaką wiadomość wysyłasz do ludzi LGBTQ, którzy wciąż mają problem ze swoją seksualnością? Czy zdajesz sobie sprawę, że poprzez takie słowa wpychasz do szafy mnóstwo ludzi?" - pyta Asrani i zaznacza, że nawet, gdyby to była prawda, to tak znanej i uprzywilejowanej osobie jak Johar nic nie grozi.
(md)