Brawo! Malta stała się właśnie pierwszym europejskim krajem, w którym tzw. "leczenie homoseksualności" (czyli terapia reparatywna) będzie całkowicie zakazana. Ustawa została jednogłośnie przegłosowana przez parlament.
Ustawę przedstawiła minister dialogu społecznego i praw obywatelskich, Helena Dalli. Zgodnie z jej założeniami nie będzie można nikogo zmuszać, kierować, czy reklamować terapii "leczących z homoseksualności", czyli tzw. reparatywnych - pod groźbą grzywny, a nawet więzienia. Równocześnie uznaje się je za "zwodnicze" i "szkodliwe".
W pracę nad ustawą angażowały się najważniejsze na Malcie organizacje psychologiczne, czy psychiatryczne. Maltańska izba psychologów nazwała tzw. terapię reparatywną "nieludzką" i przypomniała o światowych trendach w kontekście praw LGBTQ, zwracających uwagę na "depatologizację" takich osób.
Parlament przegłosował ustawę jednomyślnie.
Przypomnijmy, że
w listopadzie na stronach Polskiego Towarzystwa Seksuologicznego pojawiło się stanowisko na temat zdrowia osób o orientacji homoseksualnej. Mogliśmy w nim także przeczytać: "Propagowanie terapii polegających na korekcie, konwersji czy reparacji orientacji homo- czy biseksualnej w kierunku wyłącznie heteroseksualnej jest niezgodne ze współczesną wiedzą na temat seksualności człowieka i może zaowocować poważnymi niekorzystnymi skutkami psychologicznymi dla osób poddawanych tego typu oddziaływaniom". Stanowisko PTS poparło m.in. Polskie Towarzystwo Psychiatryczne.
(red)
Dyskusja pod informacją w Malta Today wskazuje, że na Malcie opinie w tej sprawie są tak samo podzielone jak w Polsce. http://www.maltatoday.com.mt/news/national/72245/psychol(...)jHX1rZah
Oprócz wyznań ofiar eksperymentów psychologicznych, wskazujących do czego prowadzi "terapia", wyrazów poparcia dla parlamentu i Izby Psychologów, i wątpliwości co do zdrowego rozsądku środowiska duchownych wspierających terapię, pojawiły się także głosy, że homoseksualizm (jak kleptomania), nadaje się do leczenia, oraz głosy o konieczności zakazu propagandy homoseksualnej skierowanej do młodzieży. Niemal wszystkie podobne wypowiedzi spotkały się z głosem krytyki. Jednym słowem Malta może poszczycić się normą prawa zgodną z normą nauki, a społeczna dyskusja toczy się własnym nurtem, i pojawiają się w niej poglądy brzmiące bardzo swojsko. Nie wierzę, że "leczący" nawrócą się i przestaną stosować swoje metody, zwłaszcza że zapewne część z dyplomowanych psychologów żyje z tego od lat, może jednak będzie im trudniej krzywdzić ludzi.