Po Kielcach, Opocznie, Ełku i Radzyniu Podlaskim - czas na Kraków. W Nowej Hucie pojawiła się wystawa Fundacji Życie i Rodzina, "homoseksualizm poważnie szkodzi zdrowiu i życiu". Wystawa wisiała niewiele ponad dobę... w środę najpierw została pocięta, a potem zerwana.
Homofobiczne banery pojawiły się przy ul. Obrońców Krzyża 1 w Krakowie-Bieńczycach - na terenie parafii Matki Bożej Królowej Polski, nazywanej Arką Pana.
Dziś jedna z naszych czytelniczek poinformowała nas, że w nocy banery zostały pocięte, a potem zerwane. W sprawie wystawy zainterweniowało Stowarzyszenie Queerowy Maj. "Chcemy zwrócić uwagę Pana Prezydenta na problem dyskryminacji w przestrzeni miejskiej, który wiąże się z obowiązkiem podejmowania przez przedstawicieli władz publicznych działań, mających na celu budowanie świadomości społecznej i zapewnienia poszanowania godności każdego człowieka i równego traktowania" - czytamy w liście do prezydenta miasta, Jacka Majchrowskiego.
Przypomnijmy, że organizatorem wystawy jest fundacja Życie i Rodzina, której członkiem zarządu jest Kaja Godek - znana także z antyaborcyjnych działań w Fundacji Pro – Prawo do Życia. Zapytaliśmy burmistrza Radzynia Podlaskiego, kto wydał zgodę na ustawienie bannerów, z których możemy się m.in. dowiedzieć, że homoseksualiści "żyją średnio 15-20 lat krócej", "odpowiadają za 20-40 proc. przypadków molestowania dzieci", czy że "około 70-78 proc. homoseksualistów choruje na choroby weneryczne".
Jeżeli wystawa pojawi się i w Waszym mieście - dajcie nam znać, zainterweniujemy! Możecie pisać
na maila lub na naszym
Facebooku.
Długo nie postoi :)
Walczymy ze zbrodnią aborcji, szkodliwą promocją deprawacji seksualnej. Stanowimy zgrany i dobrze zorganizowany zespół. Świat się sam nie zmieni! Dołącz do NAS!
Tylko jednemu i drugiemu nie przeszkadza jakoś ze ich katolicka pedosekta udzielała prawie przez cale swoje istnienie ślubów z dziećmi (jeszcze do niedawna) a współcześnie tuszuje pedofilie